Znow o nas pisz?. Tym razem jest to FAKT.
Nie jest to jaka boska gazeta, ale liczy sie fakt.
Pani reporter miała przekomicnie opalone te malutkie okularki od solarium, a 19-20 letni fotoreporter pytal sie czy te ptaki nie przeszkadzaja innym ptakom i gdzie trzymaj? jaja...
Ponizej zalaczam skan gazety, a tak wogole to witam na forum
Nie, no to kto to pisał, to nie stoi na zbyt wysokim poziomie (a jest dziennikarzem ): pisanie nie faktów w gazecie o tytule Fakt, to już przegięcie. A potem ludzie mówi? że im bajki mówimy że nietoperze nie wpl?tuj? się we włosy, bo w gazecie czytali żeby uważać (zwłaszcza dziewczyny) i włosy wi?zać w warkocze.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
panowie... to nie jest pismo popularno naukowe tylko gazeta codzienna... to jest przeznaczone dla czytelnika o zerowej wiedzy na temat nietoperzy... gdyby było opisane ciekawie dla nas, przyrodników to zwykły czytelnik po pierwszych dwóch linijkach ziewn?łby ze znudzeniem przerzucaj?c gazetę na następn? stronę... Spójrzcie na to trochę z boku. Dla mnie ta wzmianka jest ciekawie napisana i zdziwiłbym się gdyby autorka siliła się na tłumaczenie różnic pomiędzy nockiem w?satkiem a nockiem Brandta (choć jak wiemy i takie dziennikarki się trafiaj? co miałem przyjemnoć sam dowiadczyć z GW i w tym miejscu wielki dla Pani Magdy Opoki).
Ten artykuł nie zawiera żadnych gaf (co przypomnę zdarzyło się nawet w pimie przyrodniczym gdzie nietoperza nazwano ptakiem) i jest nawet bardziej przyci?gaj?cy czytenicze oko niż wczeniejszy o Naruszewie z GW (tekst z wpl?tywaniem się nietoperzy we włosy na końcu traktuję raczej jako żart). Oczywicie s? takie wpadki graficzne jak:
Cytat:
ten netoperek ma poucinane skrzydla
oraz poucinane stopy ale to już detale na jakie zwracaj? uwagę ci którzy z nietoperzami mieli już do czynienia
Ja bym to ocenił tak:
GW - bardziej dogłębnie (edukacyjnie) poruszony temat
Fakt - bardziej ciekawie wyeksponowany artykuł
Prócz wpadek graficznych mam niesmak czytaj?c, że "...TPB, które wraz z naukowcami z SGGW i OTON urz?dziło cał? tę imprezę ." Jak dla mnie zbyt kolokwialny język, nawet jak na Fakt. Resztę rzeczywicie można im darować.
nie no, nie ważne, co pisz?, ważne, że pisz?
a na serio, mnie ciężko zadowolić - ja narzekam nawet na artykuły/reportaże w National Geographic a F do NG daleko no i NG ratuj? fotki
Mopek, ja patrzę na ten artykuł z punktu widzenia ludzi, takich przeciętnych czytelników, którzy czytaj?c to, chc? czerpać z tego wiedzę i wydaje mi się że opis zamieszczony na końcu (nawet zawarty jako żart) podważa w pewnym stopniu prowadzon? kampanię edukacyjn?, maj?c?na celu przede wszystkim uwiaddomić ludziom, że nietoperze wcale nie sa lataj?cymi potworami wpl?tujacymi sie we włosy żeby napić się krwi, ale potrzebuj? naszej pomocy. a ten artykuł zdaje się zaprzeczać temu włanie przez zawarte ostatnie zdanie, a zwłaszcza poprzez jego formę.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Fakt ostatnie zdanie "skaszaniło" cały fajny artykuł ale jest ono tylko i wył?czenie kolaw? "inwencj? twórcz?" autorki artykułu utwierdzaj?cy mnie tylko w przekonaniu jakiego pokroju jest ta gazeta.
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Ja, Krotom aż tak dalece sie nie zapędzam w ocenie.
Po prostu widzę, że czytaj?c nawet gazety informacyjne należy zachować dystans do tego co się czyta, bo może być tam zawarty żart, który moze być zrozumiały tylko dla w?skiego grona ludzi.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Przy ostatnich wpadkach TVP artykuł w FAKCIE to piku:
1) dwa, czy trzy tygodnie temu w ciekawostkach nadawanych razem z prognoz? pogody po głównym wydaniu Wiadomoci ogłoszono gody żab (ropuch) w lipcu - materiał musiał być nagrywany w kwietniu lub maju, ale nikt się tym nie przej?ł;
2) chyba dwa dni temu w tym samym miejscu Pani Chmurka stwierdziła, że ornitolodzy martwi? się rychłym nadejciem końca lata, bo..... bociany zbieraj? się w stada i szykuj? do odlotu. Ciekawe czy Pani Ela widziała ornitologa na oczy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum