FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
oboz pracy :) nad Bugiem
Autor Wiadomość
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-07-16, 14:49   

To zagonimy ich do pracy, a jak będa stawiać opór, to wtedy pod pal :mrgreen:
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-07-16, 14:51   

Cytat:
a jak będa stawiać opór
.....to wtedy pod topór... :mrgreen:
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-07-29, 20:42   

Rozumiem, Corvus że będziesz na tym arcyobozie?
A kto jeszcze będzie?
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-07-30, 23:40   

postaram się pojawić ale jeszcze nie wiem kto ma być.
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2004-08-01, 21:55   

W imieniu Dominika zachęcam do uczestnictwa. Poza prac?, z pewnoci? jest doskonały teren do obserwacji ptaków i owadów! Nad starorzeczem i nad Bugiem zatrzymuj? się fajne ptaszory!
 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-08-02, 15:49   

Włanie na to liczę :wink:
Może uda mi się podszkolić z rozpoznawania drapoli i siewek.
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że wezmę z sob? detektor i jak będ? latać jakie nietoperki, to będę je nasłuchiwał no i próbował oznaczyć za pomoc? sygnałów echolokacyjnych.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-08-02, 16:45   

Batman napisał/a:
Włanie na to liczę :wink:
Może uda mi się podszkolić z rozpoznawania drapoli i siewek.
Ze swojej strony mogę powiedzieć, że wezmę z sob? detektor i jak będ? latać jakie nietoperki, to będę je nasłuchiwał no i próbował oznaczyć za pomoc? sygnałów echolokacyjnych.

uuuuuuuuu,,,, fajna sprawa, sam chętnie bym zobaczył jak to wygl?da. jest tam jaki wzorzec z którym poruwnuje się usłyszane głosy.?
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-08-02, 17:06   

O wszystkim decyduje częstotliwoć (w kHz), natężenie i typ głosu oraz sposób lotu (kiedy zapodałęm taki temat, ale nie cieszył się powodzeniem - pewnie ze względu na ciężkoć oznaczania po tej cesze).
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-08-02, 17:16   

Cytat:
O wszystkim decyduje częstotliwoć (w kHz), natężenie i typ głosu oraz sposób lotu

czyli zeby dokładnie oznaczyć co do gatunku , trzeba również widzieć czym charakteryzuje sie lot danego osobnika. .
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-08-03, 18:39   

Cytat:
czyli zeby dokładnie oznaczyć co do gatunku , trzeba również widzieć czym charakteryzuje sie lot danego osobnika. .

No nie do końca: często nie widać a słychać (przy wł?czonym detektorze) jak co lata.
Podstawa to wiedzieć na jakiej częstotliwoci echolokuje dany gatunek. Np. w przypadku karlików nierzadko maj?c je w ręku ciężko jest oznaczyć co do gatunku, ale wystarczy wzi?ć detektor i posłuchać na jakiej częstotliwoci nadaje. Poza sam? częstotliwoci? istotne s?: ton, natężenie, długoć i iloć przerw (odstępów) między sygnałami. A jak widzimy nietoperza w locie, możemy powiedzieć jakiej jest wielkoci (orientacyjnie), jaki ma kształt skrzydeł, w jaki sposób leci... to wszystko daje wiele informacji, które mog? wskazać nam konkretny gatunek.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Szybszy 


Posty: 1203
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-07, 12:29   

15 sierpnia na ognisku w Borsukach rozumiem się widzimy się wszyscy? Mogę zabrać kogo z Warszawy lub Siedlec po drodze. Mój telefon ma Norbert, Corvus, Adam Tarłowski, monika i parę innych osób w razie czego bo nie wiem jak będzie z dostępem do sieci przez najbliższe parę dni...

[ Dodano: 10 Sie 2004 06:35 pm ]
W poniższym artykule z GW pisz? o wsi Borsuki, w której będzie obóz :-D

---------------------

Prawdziwy koniec wojny we wsi Borsuki


prof. Antoni Sułek 07-08-2004, ostatnia aktualizacja 06-08-2004 20:35

Wie Borsuki w Lubelskiem była jedyn? w okolicy, w której od wojny nie było bocianów.

Gniazdo na kowalowej stodole spaliło się z cał? wsi? w czasie niemieckiej pacyfikacji, a podobno bociany nie wracaj? na pogorzeliska. Wsi nie najlepiej się wiodło. Ostatnimi laty bociany kr?żyły nad Borsukami i kr?żyły, ale - ku ogólnemu żalowi - gniazda nie założyły. W tym roku wreszcie je zrobiły - w samym rodku wsi, na kominie nowego domu. Wysiedziały, jedni mówili - trzy, a drudzy - cztery pisklęta. Dwa wyrzuciły z gniazda, zostało jedno, jakie niemrawe - z trudem wstawało, co mu widać było.

Przyjechawszy w lipcu do Borsuków, zobaczyłem, że to biedne stworzenie ma co przywi?zane do nogi i nie może nawet ustać; usłyszałem też jego piski - czy kto z "miastowych" wie, jak płacze dziecko bocianie? Namówiłem gospodarza, żeby wszedł na dach i odci?ł bocianowi to "co" od nogi, bo inaczej ptak się zamęczy, a on sam zostanie z padlin? na dachu. Jednak żona gospodarza, jak to żona, zaczęła pytać: "A jak stare bociany męża podziobi?? A jak spadnie? A co jest ważniejsze - życie bociana czy życie człowieka?". To ostatnie pytanie odebrało mi rezon.

Do tego wsparła j? s?siadka: "Każda matka pilnuje swoich dzieci. Tak samo bocianica przywi?zuje sznurkiem młode do gniazda, żeby nie wypadły". Wydało mi się to ludowym przes?dem, ale dla pewnoci zadzwoniłem do żony do Warszawy, by sprawdziła w "Ptakach ziem polskich", czy nauka zna takie przypadki. Gdzież tam! Drugi telefon do Wrocławia, do Zakładu Ornitologii Polskiej Akademii Nauk. Tamtejsi uczeni prawie mnie wymiali, ale powiedzieli, że małe bociany czasem gin?, bo zapl?tuj? się w sznurek od snopowi?załek, który ich rodzice znosz? z pól na gniazda. "Działaj pan" - powiedzieli.

Skoro tak, to ja do urzędu wojewódzkiego, urz?d do gminy, gmina do straży we wsi s?siedniej, i już za godzinę byli na wsi czciciele w. Floriana. Traf chciał, że akurat zaczynała się burza z piorunami, więc na widok czerwonego wozu zbiegło się z pół wsi. Strażak migiem wlazł z gerlachem na dach, chwilę szamotał się z boćkiem i zrzucił na ziemię oderżnięte od jego spuchniętej nogi zasuszone czwarte bocianię. Jakaż tragedia musiała się rozgrywać na dachu!

Wojtek z dnia na dzień odżył i machał skrzydłami coraz mocniej. Doniesiono mi włanie, że sfrun?ł z gniazda i kica sobie po zastodolnej ł?ce.

I w ten sposób 60 lat po wojnie wie Borsuki z powrotem ma własnego bociana. Z pewnoci? przyniesie on jej szczęcie - już Grecy znali pojęcie "wdzięcznoci bocianiej" (antypelargosis). Przypadek Borsuków wskazuje też jednak, że szczęciu trzeba pomagać.
 
 
Dominik 


Posty: 556
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2004-08-11, 12:50   

Szybszy nie o t? wie chodzi. W Borsukach nad Bugiem (jeszcze woj. mazowieckie) jest kilka (ok 10) gniazd bocianów i to juz od kilku lat.


Ognisko inauguracyjne rozpocznie sie o godz 19 lub 20. Kiełbe i chleb juz mamy. Sponsorami sa piekarnia Państwa Zaciurów oraz hurtownia ELDORADO S.A. Pozaostaje tylko zaopatrzyc sie w napoje ;) . Ja bede na miejscu juz od rana tzn. ok godz 9. Na wszelki wypadek podaje numer tel. 0602282549

P.S Osoby ktore wybieraja sie na oboz (nie tylko na ognisko ;) prosze o zabranie siekier. My bedziemy dysponowac kilkoma zapasowymi. Jak zabraknie to pozyczy sie od tubylców.
_________________
Dominik Krupiński
www.bocian.org.pl
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2004-08-11, 17:23   

Hej, chciałbym przyjechać z Szybszym na wieczorkoognisko zapoznawcze :wink:

Mam problem - muszę być w poniedziałek, najpózniej wczesnym popołudniem we wtorek z powrotem w centrum Warszawy..czy kto byłby uprzejmy zaoferować mi transport do "stolycy" ?
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2004-08-12, 06:00   

PKSem się doczłapiesz na czas 8)
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2004-08-12, 06:03   

Jak tak to tak to chyba przybędę; proszę o karimatkę i płótno nad głow?, spiwór, etc. mam :P

Da się tę karimatkę na miejscu pożyczyć od Organizatorów czy mam sobie w Wawie znalezć ten istotny sprzęt ?
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org