Blazej. Nie myle faktow... Napisales, ze wkladem wlasnym do projektu popielicowego bylo 15 000 PLN przeznaczone na inwentaryzacje pilchowatych. Zakladam, ze jest to prawda. Napisales tez, ze polowa z tego to Twoj udzial. Powtorze stosowne cytaty:
Joanna napisał/a:
Nie mogę się powstrzymać przed pytaniem mopku (babska ciekaweść) - ale te około 15 tys wkładu ci chyba oddano?
Ty zas odpowiedziales:
mopek napisał/a:
to jest koszt dwóch osób zbierających materiały na Mazowszu, Podlasiu, Lubelszczyźnie, Górach Świętokszyskich itd. To wszystko jest w złożonym i zaakceptowanym projekcie (do wglądu chociażby w siedzibie TPB lub w GEF). Oczywiście nie ma mowy o zwrocie tych kwot i ja się z tym liczyłem.
Czyli, ze okolo 7 500 to Twoj wklad w ten projekt, a drugie tyle to owa "druga osoba". Poniewaz osmielam sie stwierdzic, ze swoj wklad przeceniasz wielokrotnie (w koncu osob zbierajacych samodzielnie materialy bylo wiecej...), chcialbym abys wymienil swoje wyjazdy popielicowe, a wowczas z nich wyniknie owe 7 500. Skoro przekazales dokladna rozpiske Centrali, wiec skopiuj ja tutaj. Tyle.
Czytajac Twoje posty mozna by przypuszczac, ze na Tobie cale Towarzystwo sie opieralo... Tu jest moment, w ktorym mozna wykazac, jak jestes daleki od prawdy. Skoro nie chcesz wykazac swojego zaangazowania w ten wklad wlasny konkretnie - znaczy, ze bylo wielokrotnie mniejsze... Znaczy, ze... Az sie boje napisac... Mijasz sie z prawda? A skoro tu sie mijasz, to moze i gdzies indziej?
Nie rozumiem co Tu jest niejasne. Czy inni tez nie rozumieja mojej prosby??
Nie wiem, dla mnie powinniście iść do sądu pracy albo się dogadać co do sumy. Przecież nie będziecie tu skanować dokumentów. Na razie coraz bardziej traci na tym organizacja Bocian, a szkoda bo jest tu naprawdę dużo wartościowych osób i na tym forum i na tamtym, które mogą się zrazić do ochrony przyrody.
Hehe, nie chce mi sie szukać mojego pierwszego postu "w temacie rozłamu" (może krotek znajdzie i podrzuci, pls.) .
Zadzwoniłem (by się upewnić) przed chwila do znajomego adwokata - sądownictwo pracy w Polsce nadal jest w znacznym stopniu bezpłatne. [np. pozywający nie płaci za wpis, co ważne].
Dlatego - ze względu na wagę sprawy i zaangażowanie nas, forumowych szaraczków,od dawna w ten kosmos - postuluję: bądź uprzejmy, mopq, pozwać TP Bocian o należną zapłatę, OK ?
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
Duszek Bociana, kompletnie cie nie rozumiem dwie strony konfliktu zgadzaja sie akurat co do tego, ze wszystkie dokumenty i wyliczenia podczas przygotowywania projektu jak również podczas jego trwania (poza honorarium za kontrole budek co jest proste do sprawdzenia) byly OK a ty brniesz ślepo dalej... chcesz być na siłę trzecią stroną konfliktu? jak bardzo ci zalezy to napisz w tej sprawie maila z prosba o wyjasnienie do TP Bocian bo ja nie zamierzam na to tracic czasu... pozniej moze wymyslisz np zebym zeskanowal mapy z rozmieszczonymi budkami bo nie wiesz czy piszę prawdę, że wiszą w tych a nie w innych nadleśnictwach - wybacz ale najnormalniej w świecie szkoda mi na to czasu. To wszystko było sprawdzane przed złożeniem projektu i weryfikowane w trakcie przez sponsora! Poza tym mam wrażenie, że mylisz zbieranie danych podczas obozu w ramach projektu z indywidualnymi wyjazdami w teren rok przed złożeniem projektu
na prawdę zastanów się, bo rzeczywiście robisz niedźwiedzią przysługę zarządowi TPB
Kejbii, ale przecież kompletnie nie o to chodzi w tym temacie
Kejbii, ale przecież kompletnie nie o to chodzi w tym temacie
dobrze wskazujesz
Starałem sie czytać ten temat, ale jego rozmiar mnie "przekracza"; zalogowałem się dziś na forum Bociana (by złożyć życzenia świąteczne) i (eeech, ciekawość..;/) otworzyłem tam ten temat o nazwie "Źle się stało".
Mopq, ja w "tych wszystkich tematach" widzę to samo...
To ja może poszukam mojego pierwszego posta w "tych tamatach"... jak znajdę, zaraz go dam..
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
Skoro członkowie TP Bocian nie byli i nie są wtajemniczeni w szczegóły Waszych ustaleń, Panowie Marfu i Mopku (vide jakies subforum dla GTW, jak pisze Mopek ) - prosze uprzejmie, załawiajce te sprawy dalej między sobą
Co to za mieszanie
Jestem tu bo mi się podoba i wypiszę sie stąd, kiedy mi się podoba (albo pałuczę bana )
Wnosze o zamknięcie tego żenującego tematu - przynajmniuej do czasu wykrystalizowania jakiegoś konsensusu miedzy Wami, który wtedy moglibyście łaskawie przedstawić do naszego "opiniowania"
grrr
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
mopek, ja sobie wydrukowałem cały niniejszy temat i czytałem wiele postów przez wiele minut..
i to samo zrobiłem z tematem "Żle się stało" z forum Bocianowego... i też poczytałem sobie.
I szkoda, że Andrzej Grubba nie żyje, bo pewnie by Wam dokopał, pingpongiści z Bożej łaski..
I ..grr.... przez wzgląd na Święta...proszę...jak Premier Marcinkiewicz prosił był:
"Tony, jak proszę i radzę, ja radzę i proszę"
to teraz zamilknę ...
pozdrawiam
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
Alez ja nie mowie, ze wniosek byl zle napisany Nie watpie, ze inwentaryzacje pilchow byly wykonane! Twierdze tylko, ze podpisujesz sie pod dokonaniami innych osob - piszac, ze TWOJA ZASLUGA jest polowa wkladu wlasnego pochodzacego z inwentaryzacji. Daje glowe, ze DUUUZO mniej niz polowa, nawet pewnie niz 25%. I tyle. Czyli - po prostu oszukujesz.
Joanna slusznie sie zatroskala, widzac ile pieniedzy i pracy wlozyles, aby ten projekt powstal... Tym czasem pracowalo nad tym duzo wiecej osob, a Twoj wklad akurat byl... duzo mniejszy. Nie masz sie wiec co chwalic owymi 7 500 zainwestowanymi w inwentaryzacje...
Jezeli caly czas nie rozumiesz o co chodzi... To chyba nie chcesz zrozumiec... Czyli nie potrafisz wykazac owych wyjazdow. I tyle. Tyle sa warte Twoje oswiadczenia... I chelpienie sie, czego to nie zrobiles...
Ale...
Jutro mamy najwieksze Swieto, jakie obchodzone jest w naszej cywilizacji. Swietujmy w spokoju i radosci, zapomnijmy na dwa dni o wszelkich awanturach. Ja skladam wszystkim Forumowiczom z Forum Przyroda wiele radosci z okazji Wielkiej Nocy, zdrowia, spokoju i ciekawych obserwacji przyrodniczych. A do dyskusji powrocmy sobie po swietach...
Cóż, już przeboleliśmy (z trudem) stratę kilku forumowiczów a temat wraca...
Kejbii dzwonił do prawnika a ja zamiast piec ciasta gadałam przez godzinę z osobą, która zjadła zęby na takich różnych projektach i rozliczeniach itd.
Podobno żadna ze stron nie jest bez winy i obydwie nie są do końca profesjonalne
Duszek Bociana napisał/a:
Daje glowe, ze DUUUZO mniej niz polowa, nawet pewnie niz 25%. I tyle. Czyli - po prostu oszukujesz.
To nie ma znaczenia Duszku mopek Ci w kółko powtarza. Mopek był koordynatorem projektu - osobą która decydowała na co ma przeznaczyć ile pieniędzy. Choćby używał do tego celu sań Świętego Mikołaja to bez znaczenia. Bez znaczenia też kto z nim jeździł i co robił. To sa rozliczenia między nimi. Robota została wykonana - forsa się należy. Niezrozumiałe jest natomiast dlaczego mopek nie wie co dzieje się z pieniądzmi w projekcie, którym zarządza: czy Marek brał rachunki itd. Przecież to on powinien podpisywać każdy rachunek, decydować jak zostanie wydana każda złotówka bo to on był odpowiedzialny za projekt. Koordynator nie powinien zostać z takimi załozonymi własnymi pieniędzmi tylko na bieżąco składać rachunki i je odzyskiwać . Wiadomo ze z takich projektów Towarzystwo się utrzymuje a kwoty są "z górką" - trzeba opłacić biura, pracowników, ale haracz powinien być oficjalny a kwota uzgodniona i zaakceptowana przez mopka i na piśmie. Może mopek nie był prawdziwym koordynatorem tylko figurantem, który obrywał kiedy coś poszło nie tak i miał tego dość?
Swoją drogą Twoje postepowanie mopku jest dziwne. Zwalniasz się z pracy na uczelni, bo obiecują Ci konkretne warunki. Od razu po tym okazuje się że kwota wynagrodzenia będzie znacząco niższa. Potem przestają Ci płacić gdzieś w 2003 przez 12 miesiecy. Nie płaca miesiąc, dwa, trzy, a Ty dalej tam tkwisz. Są Ci winni też za projekt, a Ty na odchodne kiedy rezygnujesz chcesz za darmo prowadzić Bocianowi stronę, i jeszcze jakby co wpłacić połowę sumy ewentualnego wynagrodzenia z tego tytułu Bocianowi, a są Ci w tym czasie winni duże sumy. To jakies pokręcone...
Piszesz że różne obiecanki padały na zebraniach zarządu. To nie nagrywaliście zebrań, nie robicie protokołu? to standard w każdej instytucji... i pozarządowych też. Bociany. Jeżleli komuś nie chce sie w to wszystko zagłębiać , co jest zresztą mało możliwe, to sympatia będzie po stronie mopka, bo nie jest agresywny, nie pisze o Was per "oszuści itd" nie wycina nic z SB tylko dlatego że ktoś o coś zapytał. Nie pisze "Nie chcemy Cię", "a nie bedziesz miał komputerka cha, cha, cha"
Ludzie, internauci na Was patrzą, chociaż udawajcie
Dobrze ze zabrałeś Forum mopku.
Drogi Duszku Bociana... zaczynasz się chyba przekształcać w Koszmar Bociana bo zarzucając oszustwo mi zarzucasz go też automatycznie części zarządu, który to weryfikował i się pod tym podpisał. Podważasz też wiarygodność Marka Kowalskiego, który był drugim specjalistą zbierającym te dane.
ale to szczegół
Cytat:
Daje glowe, ze DUUUZO mniej niz polowa, nawet pewnie niz 25%. I tyle. Czyli - po prostu oszukujesz.
widzisz... w całym cywilizowanym świecie jest tak, że jeśli rzuca się oskarżenia to należy przedstawić na to dowody inaczej są to pomówienia i zniesławienie i do rozwiązywania takich problemów jest droga prawna. Dlatego też przedstaw swoją osobę oraz dowody bo w przeciwnym razie będę musiał prosić kogoś z GTW o odpowiednią reakcję na rzucanie bezpodstawnych oskarżeń - na razie tylko tyle
ale wracając do sprawy. Pisałeś wcześniej:
Cytat:
Wszystkie oskarzenia pod Adresem TPB i opisywania wlasnej dzialalnosci przez Blazeja sa nie do sprawdzenia, a to jedno jest...
piszesz nieprawdę - jest coś o wiele prostrzego i bardziej miarodajnego do sprawdzenia - kto zbierał dane (sprawdzal budki) jako specjalista w RDLP Radom (580 budek - za co w harmonogramie rzeczowo-finansowym było uwzględnione wynagrodzenie) a kto wystawił faktury i wziął te pieniądze? Przecież to tak proste do weryfikacji... sprawdź to Sherlocku
Joanno,
Joanna napisał/a:
Swoją drogą Twoje postepowanie mopku jest dziwne.
wiem, dlatego dostałem w siedzenie... nie tweirdzę, że nie ma tu mojej winy czyli łatwowierności i naiwności. Kiedyś myślałem, że wiara w slowo to normalka - teraz biorę wszystko na piśmie... życie uczy dość brutalnymi metodami
Joanna napisał/a:
Zwalniasz się z pracy na uczelni, bo obiecują Ci konkretne warunki. Od razu po tym okazuje się że kwota wynagrodzenia będzie znacząco niższa. Potem przestają Ci płacić gdzieś w 2003 przez 12 miesiecy. Nie płaca miesiąc, dwa, trzy, a Ty dalej tam tkwisz.
pisałem o tym - tu też wychodzi moja łatwowierność - dużo w decyzji przejścia z cieplutkiej posadki na SGGW gdzie byłem zatrudniony na umowę o pracę, na pełny etat i na czas nieokręślony (juz wtedy był to rarytas! a obecnie tym bardziej) było ideologii i wiary, że możemy zrobić wiele na rzecz ochrony przyrody. Ówczesny prezes namawiał mnie przedstawiając jak wygląda sprawa wynagrodzeń (uświadamiam niektórym zapominalskim - nie da się żyć samym powietrzem). Ponieważ był to wieloletni przyjaciel moj i rodziny przez myśl mi nie przeszło, że dojść może do tego wszystkiego i, że powinienem brać wszystko na piśmie... Ale trudno stało się więc chciałem spokojnie wycofać się z fikcji zatrudniania mnie jako pracownika (w 2005 dostawałem wynagrodzenie 1000zł brutto JAKO KOORDYNATOR a wykonywałem jeszcze cały czas pracę jako webmaster bez zapewnionego miejsca pracy w postaci chociażby sprawnego komputera i dostępu do internetu) i wspierać działania jako wolontariusz.
Joanna napisał/a:
Nie płaca miesiąc, dwa, trzy, a Ty dalej tam tkwisz. Są Ci winni też za projekt, a Ty na odchodne kiedy rezygnujesz chcesz za darmo prowadzić Bocianowi stronę, i jeszcze jakby co wpłacić połowę sumy ewentualnego wynagrodzenia z tego tytułu Bocianowi, a są Ci w tym czasie winni duże sumy. To jakies pokręcone...
Zgadza się - chciałem prowadzić stronę za darmo i robić strony projektu za 1/2 kwoty przewidzianej. Dlaczego? Ano dlatego, że nadal wierzyłem w możliwość współpracy (nie znałem tyle faktów co dziś - dziś nie chcę mieć z przynajmniej częścią zarządu nic wspólnego!), chciałem machnąć ręką na zadłużenie wobec mojej osoby. Dodatkowo chciałem prowadzić stronę z powodów sentymentalnych ponieważ stworzyłem cały serwis własnymi rękami sam od zera (oczywiście chodzi mi o cały układ, grafikę, etc). Na to wszystko poświęciłem ostatnie 4,5 roku życia... z niczego serwis ten stał się jednym z najczęściej odwiedzanych stron o tematyce przyrodniczej. Domena osiągnęła z PR=0 PR=5 co webmasterom wiele wytłumaczy... a nawet za ostatnią stronę, którą wykonałem czyli bociana czarnego dostałem 0zł...
Joanna napisał/a:
Piszesz że różne obiecanki padały na zebraniach zarządu. To nie nagrywaliście zebrań, nie robicie protokołu? to standard w każdej instytucji... i pozarządowych też.
moje pytania na ten i inne tematy są ignorowane więc... musiałby zadać pytanie ktoś inny i to nie byle kto! bo byle kto jest cenzurowany i/lub banowany. Jeśli pytanie zada natomiast np GrzegorzB to już cenzor drapie się po głowie...
Marek Kowalski odpowiedzial kłamczuszkowi - Mopkowi:
zmoderowane
przyjmijmy zasade - nie wciskaj całej odpowiedzi kogoś innego - jak chce to niech ma odrobinę cywilnej odwagi - niech sam przyjdzie i napisze
plik jest umieszczony w poscie Marka Kowalskiego w temacie na ten temat na forum Zarządu - przekłamanie na przekłamaniu... mam wrażenie, że się tam nawzajem niezle nakręcają i sami nie wiedza co jest prawda a co klamstwem
a tobie niestety szykuje sie ostrzezenie - czekalem na dowody twoich pomowien - nie doczekalem sie wiec po mojej odpowiedzi, ktora szykuje dostaniesz czerwona karteczke
No prosze - cenzura na forum prywatnym, ktore mialo byc ostoja PRAWDY!!! Co Blazejku - az tak sie boisz prawdy i nie chcesz, aby ktos przeczytal, jakie bzdury powypisywales w swoich oswiadczeniach?? A przeciez Twoje forum mialo byc ostoja prawdy!!!
Coz, jezeli jednak ktos chce poznac prawde - prosze:
A sam Marek Kowalski jak wiesz nie moze przyjsc, wiec nie filozofuj tylko odpowiedz. Np. czemu pisalem, ze wylozeles z wlasnej kieszeni 3000 PLN na warsztaty pilchowe 2004, czemu pisales, ze wylozyles z wlasnej kieszeni na paliwo podczas kontroli budek dla pilchow w 2005 r.?? Napisales same klamstwa, a teraz co - boisz sie??
TCHÓRZ!!
Mozesz sobie dawac kartki, prawda i tak wyjdzie na jaw...
plik jest umieszczony w poscie Marka Kowalskiego w temacie na ten temat na forum Zarządu
Duszek Bociana napisał/a:
Coz, jezeli jednak ktos chce poznac prawde - prosze:
hehehe, odpowiem cytatem: "idź do lekarza, tego od oczu"
nie rozumiesz podstawowych pojęć typu cenzura wiem, że robisz to celowo ale pomyliłeś adresy - ta sprawa jest ciągnięta na cenzurowanym forum zarządu, a jak widzisz Marek Kowalski - kłamczuszek i oszust co udowodnię pisząc odpowiedź na forum zarządu TP Bocian - dał to w załączniku - zgadnij dlaczego?
bardzo się cieszę, że Marek odpisał bo to pokazuje do czego jest zdolny się posunąć w swych kłamstwach - odpowiedź będzie dzisiaj, najpóźniej jutro bo wbrew kłamstwom pisanym przez Marka, że mam to niby dużo czasu jestem niebywale zajęty.
Duszek Bociana napisał/a:
Ciekawe, czy i tu cenzura zadziala
ubawiłeś mnie widzisz, różnica jest taka, że dalej możesz pisać bzdury i obrażać innych (na każdym innym forum dostałbyś już ze 3 czerwone kartki i zakaz pisania), a tam (cenzurowane forum zarządu) za jedno pytanie nikogo nie obrażające w shoutboxie dosteje się BANA czyli nie da się wcale wejśc na forum śmiech na sali
na dobry początek, tak dla zaostrzenia apetytu zaprezentuję screenshot z oryginalnego pliku excelowskiego w którym są przeprowadzone oficjalne wyliczenia zatwierdzone przez zarząd (pewnie zapomnieli jak znam życie Irku poszperaj w poczcie i dokumentach ) i później w całości przez Komitet Sterujący GEF:
dokładnie to jest we wniosku - to są te właśnie wyjazdy!
teraz dla wyjaśnienia legenda:
Mielnicka - Marek
PPB - Podlaski Przelom Bugu - ja (była ze mną dla towarzystwa Justa i PoPo więc są świadkowie nawet z tego forum )
NPK - Nadbuzanski Park Krajobrazowy - ja (j.w.)
KPK - Kozienicki Park Krajobrazowy - ja (moje rodzinne tereny - znane mi doskonale więc jest zrobione bardzo dokładnie - Marek mógł zapomnieć, że kiedyś w prawdzie robił ze mną popielice w KPK ale było to kilka lat wstecz a GEF uznaje tylko rok w tył)
Staporkow - ja
Barycz - ja
Przysucha - Marek
Skarzysko - ja
Sobiborski Park Krajobrazowy - Marek
Chelmski PK - Marek
Kazimierski - ja (jest nawet z tego przygotowana publikacja)
teraz sobie policzcie - skromność mi nie pozwalała mówić, że więcej niż połowa to moja zasługa
czyżbyś nie znał tych danych? przecież wszystkie dokumenty jak deklarował prezes są w porządku więc ten powinien też być
no i widzisz duszku - nie dość, że tyś się skompromitował kłamiąc to jeszcze Marek (choć zastanawiam się czy to nie ta sama osoba, a przynajmniej komputer ) - v-ce prezes, który jak się okazało wziął pieniądze za coś czego nie zrobił (a co wykonałem ja) a nawet nie wie jak był wyliczany wkład własny projektu
reszte kłamstw obalę tak jak pisałem - dziś lub jutro na cenzurowanym forum zarzadu TP Bocian
dla jasności:
powtarzam - cenzury nie ma - usunięty został bardzo długi text autorstwa nie Duszka (żadnego fragmentu twojej wypowiedzi nie usunąłem) tylko Marka i podana została jego lokalizacja! więc nijak ma się to do żelaznej cenzury panującej na forum zarządu TPB
poza tym ta wypowiedź była nie na temat - temat ten jest wałkowany na forum zarządu gdybyś dał link do posta lub pliku nie byłoby moderacji i mam wrażenie, że doskonale o tym wiesz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum