Epilobium dodonaei nazywa się teraz Chamaenerion palustre (w rodzaju Chamaenerion liście są skrętoległe, a kwiaty lekko grzbieciste). Rutkowski podaje, że występuje na brzegach rzek, żwirowiskach na południu i k. Sejn?, choć mnie się wydaje, że jest ona znacznie częstsza. U mnie (G. Śląsk) spotykam ją nawet na nieużytkach. Pozdrawiam.
Chamaenerion palustre u nas w świętokrzyskim rośnie najliczniej w kamieniołomach wapieni i dolomitu (gdzie liczba osobników waha się od kilku do ponad miliona - np. kmł Ostrówka), poza tym trafia się na nieużytkach oraz na skrajach wałów przy torach (mam takie jedno stanowisko). Znajdowałam go jeżdząc za Typha laxmanii. Ostatnie stanowisko znalazłam w kamieniołomie Zachełmie na N od Kielc. Jest na temat wierzbówki nadrzecznej artykuł pokonferencyjny "Przyroda Polski w europejskim dziedzictwie dóbr natury" z 53 zjazdu PTB Toruń-Bydgoszcz, 6-11 września 2004, autorstwa Podgórska Monika, Bróż Edward pt. "Ekspansja Chamaenerion palustre na Wyżynie Środkowomałopolskiej" (ogólnie ponad 40 stanowisk).
_________________ Interesują mnie stanowiska Orobanche (zaraza)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum