Market na 3 litery był a co do tego kwitnienia to przesadziłem trochę bo pierwsza zakwitnie za dzień-dwa więc w weekend można śmiałym ruchem atakować w teren
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Gdyby ktoś chciał sie dowiedzieć z jakiego rezerwatu wykopałem to musze go rozczarować w markecie na O sobie kupiłem
hihihihihi - myslisz ze ekipa oszolomiarska i tak uwierzy?
U mnie szachownice powoli koncza - polowa przekwitnieta, te mniejsze w pelnej krasie - pozdrawiam
Krzysiek
P.S.Kupilem w supermarkecie-spozywczaku, stal przenosny regal kolo kas
No co Ty Krzychu Jasne że nie uwierzą Ja to taki kombajn do wykopywania roślin po rezerwatach jestem Nawet łapy mam jak ten kret coby łatwiej było kopać Nie będe nikomu tlumaczył na silę ze wcale nie trzeba niczego wykopywać bo jak sie dobrze poszuka to w sklepie można kupić czasem za marne grosze takie roślinki Swoją drogą miałeś mi podesłac coś na temat tych form P.bifolia a tu nic
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Ojjej, ale wy jesteście zabawni. U mnie szachownica ma pąki, ale jeszcze nie otwarte. Tak samo w Warszawie z Ogrodzie Botanicznym. Ale z doświadczenia wiem, że natura w porównaniu do ogródka, to minimum 1 tydzień przyspieszenia. Czasem nawet 3 tygodnie. Jeszcze do tego trzeba kalkulować wschód, a zachód. Także myślę, że koło Przemyśla będą kwitły jakoś z początku maja.
Ja mam swoje z Brico Marche, czy jak mu tam... Przepaskudne paskudy, habazie na 50 cm wysokości. Obrzdzenie mnie bierze na ich skarzenie genetyczne! Mają przeróżne formy płatków, kolorów, wzorków. Gdzie, skąd, jak dostać rośliny czyste genetycznie? W Polsce to nie możliwe, eh... znowu zagranica się obłowi.
Jedyny plus tych ochyd z Holandii, jest to, że nasiewają się dosłownie jak trawa. Także Ciocia na materiał do spzredażźy narzekać nie będzie mogła. Choć wolałbym rozpowszechniać nasz rodzimy, uroczy genotyp. Małych roślinek, ze sporymi i zgrabnymi kwiatkami.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
... Przepaskudne paskudy, habazie na 50 cm wysokości. Obrzdzenie mnie bierze na ich skarzenie genetyczne! Mają przeróżne formy płatków, kolorów, wzorków.
Cephalotus - a myślałeś, żeby przesadzić je z tej promieniotwórczej hałdy na jakąś normalną grządkę ??
U mnie wyglądają normalnie (choć badań genetycznych im nie robiłem) - a też z marketu
Chciałem, aby zabrzmiało śmiesznie. Na prawdę nie podobają mi się. Mają różne kolory, od białego, poptzez blado różowe, do normalnych kolorów. Wszystkie mają ponad 50 cm wysokości. Niektóre mają nawet poodginane płatki do góry, co nie jest na pewno normalne. Na kilkanaście roślin, można powiedzieć, że każda jest inna. Jestem tylko ciekawe jak bedzie z nasionami. Czy utrwalą te okropne cechy czy nie.
Dodatkowo ostatnio czytałem pewną wypowiedź Pewnego litewskiego doktora od roślin cebulowych. Który pisał, że rośliny sprowadzane z danii są mieszaniną wszelkich form barwnych i kształtnych, ponieważ mają pomieszane nasiona. I kupiłbym u niego cebulki formy naturalnej, ale nie po 4 Euro za sztukę, nie dzisiaj.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum