no wiec tak: ophrys insectifera jest juz na wierzchu 1-2 liście,O.ustulata już już prawie na powierzchni-zielony kiełek - inne maja tylko kiełki widoczne dopiero po odgrzebaniu ziemi ale tak z 1-1,5cm pod ziemią wiec jak jest grubiej sciółki to można zobaczyć -oczywiście po zobaczeniu trzeba wsio z powrotem opatulić tak jak bylo na samym początku
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Ja byłem w lekkim zdumieniu, jak zobaczyłem liście dwulitnika muszego i storczyka purpurowego na powierzchni. Dobrze wiedzieć, że to całkowicie normalne. Wystraszyłem się, że je stracę przez zimę. Jakie storczyki wyłażą na zimę, czy mógłby mi ktoś to powiedzieć? Wiem, że tajęża jednostronna jest zimotrwała.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
wszystkie Orchis i Ophrys przy cieplej pogodzie mogą mieć rozety na wierzchu Wydaje sie być zasadnym osloniecie nasadzeń {oczywiscie w hodowli} choćby tunelem foliowym- liczba gatunkow ze sie tak wyrażę "hodowalnych" w naszym klimacie znacznie wzrasta
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Wysłany: 2008-11-26, 11:17 flory Abromeita i Aschersona
Witam "w biegu" - mam przeogromna prosbe do wszystkich, ktorzy sa w posiadaniu ( lub maja mozliwosci ) jakiejkolwiek flory niemieckiej z rejonu Polski polnocno-zachodniej, czy
Abromeita&spolki czy tez Aschersona&Graebnera. Otoz potrzebuje PILNIE wiedziec, czy obejmuja one tereny naszego dzis Pomorza Zachodniego - czyli okolic Szczecina ale takze wyspy Wolin, Uznam i Rugii w Niemczech. Jesli tak - prosze mi tylko podac, czy w spisie gatunkow jest mowa o Orchis pallens i Dactylorhiza sambucina. Nigdy nie mialem tych prac w rekach, stad nie mam pojecia pod jaka nazwa widnieja obydwa gatunki - a sa mozliwe takie jak: "Bleiche Ragwurz" ( dzis tak okresla sie jeden z Ophrysow ) i "Hollunderduftige Ragwurz".
TO NAPRAWDE PIEKIELNIE WAZNE - wyjasnienie kiedy indziej. Bede ogromnie wdzieczny za pomoc - pozdrawiam
Krzysiek
Abromeita et consortes mam, obejmuje tylko tę część "Pomorza Zachodniego" (a poprawnie rzecz ujmując: Pomorza Gdańskiego, z Kaszubami i Powiślem), która przed wojną wchodziła w skład "Westpreussen", czyli tereny nadwiślańskie i Bory Tucholskie z przyległościami.
Aschersona & Graebnera nie mam. Ta para wydała kilka flor.
a poza tym: każda przedwojenna niemiecka flora obejmowała swoim zasięgiem rejon Szczecina (chyba, że w nazwie wyraźnie wskazano, że dotyczy konkretnej innej krainy, np. Alp ). Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika jednak, że flory NW Polski - w przeciwieństwie do rewelacyjnego Abromeita et al. - są znacznie mniej szczegółowe i bardziej przypominają "Rośliny Polskie" Szafera i spółki.
Dzieki za informacje, rozumiem ze w takim razie nie ma w spisie Abromeita w ogole wymienionych obydwu gatunkow? Z tego co wiem, z terenow o ktorych piszesz nie bylo zadnych danych. Sek w tym ze znalazlem stara niemiecka prace o Pomorzu, z dokladnoscia lokalizacji prawie zerowa - stad potwierdzaja sie Twoje slowa, ale w niej trafilem na cos znacznie wazniejszego - na opis i wzmianke o stanowiskach tych gatunkow. Dla D.sambucina moze ty byc wypelnienie luki pomiedzy poludniem Niemiec a Dania, a w przypadku O.pallens - ( w co osobiscie nie wierze, raczej autor sie pomylil ) - byloby to najdalej wysuniete na polnoc stanowisko gatunku,. Szukam jakiegokolwiek notowania w innych pracach. Dzieki serdeczne
Krzysiek
Pawel - spadł ponoć śnieg w sobote, sprawdzałeś do tego czasu czy liście wyszły??? Uduszę Cię własnoręcznie jak nie zrobisz fotki w okresie przedwiosennym - przysięgam
Krzysiek
Ponoć ,ponoć Biało jest i tyle ale juz topnieje. sytuacja jest taka najprawdopodobniej jak u mnie pod folią tzn nie jest to rozeta ale tez nie kielek tzn to jest jeden liśc i wystający z niego drugi zwinięty jeszcze,tak samo ma storczyca, purpurowy i męski oraz koślaczek ,dwulistniki maja natomiast w pelni uksztaltowane rozety mysle ze w przyrodzie jest podobnie - no moze trochę ten rozwój jest wolniejszy -posadzilem wszystko odwzorowując klasyczna kserotermkę lącznie z tym ze nawiozlem sporo opoki i ziemi z takiego stanowiska{dla osób ktore sie będa "burzyć" wyjaśniam ze substrat bralem z pobocza drogi we wsi Pełczyska gdzie po poprawianiu drogi znajdują sie na poboczu duze sterty gruntu rodzimego - nigdy bym sobie nie pozwolil na rycie kserotermy} Acha i pomny minionych wydarzen oznajmiam wszem i wobedz ze wszystkie rosliny mam legalnie pozyskane bądz to przez zakup albo wymianę. a co do tego uduszenia to specjalnie nie zrobię wtedy będziesz musiał przyjechać
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
rozumiem ze w takim razie nie ma w spisie Abromeita w ogole wymienionych obydwu gatunkow?
nie noszę Abromeita przy sobie , sprawdzę i dam znać (ale o ile dobrze pamiętam, to nie - może być ew. informacja, że "podany przez X z miejscowości Y, prawdopodobnie błędnie").
Jeśli chodzi o Dactylorhiza sambucina, to zwracam uwagę, to gatunek ten bywał mylony z D. incarnata ssp. ochroleuca.
Jeśli chodzi o Dactylorhiza sambucina, to zwracam uwagę, to gatunek ten bywał mylony z D. incarnata ssp. ochroleuca.
- dokladnie takie samo odnioslem wrazenie, ze autor pomylil obydwa gatunki z ochroleuca - podal czas kwitnienia czerwiec-lipiec a to juz o czyms swiadczy. Ale mimo wszystko wole sprawdzic o czym mowia inne zrodla. Pozdrawiam -
Krzysiek
a co do tego uduszenia to specjalnie nie zrobię wtedy będziesz musiał przyjechać
- spotykamy sie przecież w maju na Dolnym Ślasku, stąd bedzie okazja
Pozdrowka - Krzysiek
P.S.Anacamptis pyramidalis, morio i laxiflora u mnie z rozetami od dawna, do tego Orchis purpurea, militaris, italica, anthropophora nie mowiąc o Serapias lingua, orientalis, strictiflora i Ophrys apifera. Neotinea ustulata kupilem już z wyrośniętym lisciem stąd trudno mi cokolwiek powiedzieć, jak sie to ma do natury - zwlaszcza że miały być pierwotnie zdolne do kwitnienia a dotarły w sumie drobiazgi.
No to dopiszę coś do tematu... tak przeglądałem ostatnio inną ciekawą publikację czyli "Taschenflora von Bromberg" Bocka z 1906 (razem z Kuhlingiem z 1866 i von Ritschlem z 1851 podstawa dla historii flory w regionie) i nasunęło mi się sporo pytań.
Jakim cudem jeżeli występowało w okolicy tyle gatunków storczyków teraz nie został żaden ślad. I nie tyczy się to tylko terenów gdzie zmieniła się forma użytkowania. Wypadło sporo pastwisk, odwodniono kilka torfowisk... ale murawy pozostały w wielu miejscach i trudno uwierzyć, że nie zachował się tam najmniejszy nawet gatunek...
Poniżej zamieszczę listę ciekawszych... może jaki pasjonat się kiedyś skusi i poszuka
Cypripedium calceolus
- Kreis Schubin - Nutzhorst (Kuhling 1866)
Nutzhorst to nic innego jak aktualny teren rezerwatu "Ostrów k. Pszczółczyna" i towarzyszące mu niegdyś torfowisko.
Orchis ustulatus
- Kreis Schubin - Stadt Schubin
- Kreis Hohensalza - Bergbruch
Tutaj też sprawa prosta. Teren miasta Szubina... a gdzie? Cóż, tu pozostają domysły, a te mogę zostawić i wam. Druga miejscowość to aktualne Liszkowice między Gniewkowem a Nową Wsią.
Orchis morio
- Kreis Bromberg - Muhltal, Rohrbeck
Muhltal to aktualnie Smukała Dolna, gdzie na skarpie doliny Brdy zachowały się jakieś ostatki roślinności kserotermicznej, a Rohrbeck to odleglejsze odrobinę Krąpiewo.
Na razie starczy wam tych wieści... chociaż dodam jeszcze, że centra najliczniejszego występowania storczyków w powiecie bydgoskim na przełomie wieków to było jezioro Jezuickie Małe z przyległościami (tam taki staw z chęchami koło Białych Błót) i jezioro Szewo koło Lucimia.
Więcej nie podpowiadam
Chociaż najlepsze jest to jak natrafiam na nazwy jezior nieistniejących
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Jakim cudem jeżeli występowało w okolicy tyle gatunków storczyków teraz nie został żaden ślad.
Nic dziwnego. W samej Warszawie w XIX i XX w. rosło ponad 20 gatunków storczyków (prawie wszystko udokumentowane zielnikami), w tym Herminium, Cypripedium, Orchis morio, O. coriophora, O. miltaris, Corallorhiza.... A zostały raptem 5(6), i to same pospolitaki.
Niektóre gatunki, niegdyś (przynajmniej niektóre) dość rozpowszechnione, niemal wycofały się z nizinnej Polski. Ostały się głównie na wyżynach i w górach, jak Orchis morio, O. militaris, O. ustulata, Gymnadenia conopsea, Coeloglossum viride, Spiranthes spiralis, Malaxis monophyllos...
Ja bym się zbytnio nie dziwił. Zmiany w użytkowaniu (zwłaszcza łąk i pastwisk) są tak drastyczne, że po prostu brak jest siedlisk. Storczyki są wrażliwe na zmiany w ekosystemach, mają skomplikowaną biologię, do kiełkowania wymagają specyficznych mikrosiedlisk, funkcjonują (prawdopodobnie) na zasadzie metapopulacji... kilka izolowanych murawek nad dolną Wisłą, nawet nieźle zachowanych, może im nie wystarczyć. Pocieszenie jest takie, że storczyki mają też zdolność do nieoczekiwanego "pojawienia się" w miejscach, w których nie były obserwowane przez długie lata.
Jako główną przyczynę wymierania storczyków związanych z ekstensywnymi użytkami zielonymi, wymieniłbym eutrofizację na poziomie krajobrazu.
Dorzućmy jeszcze izolację płatów i zmianę form użytkowania.
Mam nadzieję, że kiedyś nieoczekiwanie się zjawią. W sumie to nic nie stoi na przeszkodzie by się rozprzestrzeniały biorąc pod uwagę ich zdolności. Szkoda tylko, że są tak silnie wyspecjalizowane iż zmiana siedliska, nawet w stopniu minimalnym prowadzić może do ich ustąpienia z danego terenu.
Malaxis występował na nadjeziornych torfowiskach powszechnie, a Herminium było stwierdzone na terenie miasta Bydgoszczy.
PS Nad Dolną Wisłą nawet nie liczę, tam się coś zachowało. Bardziej chodziło mi tu o stanowiska z Doliny Noteci, Pradoliny TE i terenu dawnego zastoiska w okolicy Gniewkowa. Tam najwięcej znikło.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum