Nic sie nie martw, podrzuce Ci przez zime kilka rzeczy na temat drobnokwiatowego w rejonie Krzyżanowice Dolne - Gacki. Jakos nie chce mi sie czegokolwiek robic w temacie storczyka meskiego - alergia czy przesyt??
Krzysiek
P.S.Dlaczego to forum nie wysyla w ogole powiadomienia, ze sa nowe posty??? Przegapilem i "siusko-pizmowe zapaszki" i dyskusje o fotke pallensa - reklamuje!!!!! Zwlaszcza ze to nie pierwszy raz, malo tego - "chodzilem" po innych tematach, bo nie bylo oznaczone, ze jest nowy post... Pawel - ja zdecydowanie popieram zapach urynowy, zwlaszcza ze pojecia nie mam co to pizmo
A wachaleś ta uschnietą lodyge od tego purpuraka com ci go dał- to nie śmierdzialo uryną tylko taki sprcyficzny zapach trochę smrodkowaty ale równoczesnie przyjemny
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Ty Rojst sie ciągle mnie czepiasz co niby dziwnego w tym poście dałem swoją roślinę z hodowli dalem za darmo bo taka roślina Krzyniankowi padła A podeschnięta byla bo już zakończyła wegetację wcześniej niż rośliny dziko rosnące A tak swoją droga to mam szczerze dosyć tego typu insynuacji To ze np w ogródku rośnie u mnie dyptam i obuwiki to też jest zbrodnia Co komu do tego na co wydaję ciężko zarobione pieniądze,jedni wydaja kasę na gorzalę i panienki a ja sobie kwiatki kupujęwolno mi chyba
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
a umiesz zamiast dawać się ponosić emocjom, spokojnie i i składnie napisać komentarz, o który Cię poprosiłem, aby nikt czytający forum sobie czegoś niepotrzebnie nie pomyślał czytając Twojego posta, hę
Rojst i Ptyś, proszę zakończyć Tę dyskusję. Znamy tutaj Wasze stanowiska więc na pw z takimi postami, Panowie Szanowni Rojst, proszę nie komentować wpisów Ptysia; Ptyś, proszę nie odpowiadać na komentarzyki Rojsta, jak powyższe; trzy powyższe posty nic do wątku nie wnoszą. Mówię to oficjalnie jako mod, który ma moc usunięcia tych postów i dania ostrzeżenia, którego nie udzielam Wam teraz tylko przez sympatię do obu
Kejbii - a co to za cenzura Ja nie napisałem niczego agresywnego, uważam, że ze względu na publiczny charakter forum, teksty o "obrocie" roślinami powinny zawierać komentarz, że nie chodzi tu np. o zbieranie zielników ze stanowisk naturalnych (a tak to ktoś mógłby odebrać ). I co w tym niestosownego
edit: Kejbii
_Prosiłem uprzejmie, byś zamilczał już Waść_
A wachaleś ta uschnietą lodyge od tego purpuraka com ci go dał
Absolutnie popieram Rojsta. To zdanie jawi się dość nieszczęśliwie i należało dodać dwa słowa, że to z ogródka, z własnej hodowli i nikt by się nie przyczepił. Trzeba brać odpowiedzialność za własne słowa, co zresztą stoi w regulaminie. Przeczyta sobie wpis ktoś kto Ptysia nie zna (nieistotne czy ta osoba jest botanikiem czy gościem, który niszczy bądź zabiera storczyki z naturalnego środowiska) i co ma sobie pomyśleć?
Poza tym Rojst napisał swoją uwagę całkowicie spokojnie i nie widzę powodu, dla którego Ptyś się uniósł (oczywiście mam w pamięci Wasze małe scysje słowne i pewnie jeden do drugiego troszkę jest uprzedzony, ale to nie znaczy, że teraz za każdym razem macie się brać za łby ).
Pax, panowie
Widze ze zadymka mala? Pawel - troche Ci sie dziwie, jeszcze sie nie przyzwyczailes? Rojst - kazdy sobie ma prawo uwazac co zechce, na szczescie Polska to juz wolny kraj i nikt za ideologie nie wsadza. Trudno jednak nie odbierac Twoich zwrotow i np. cudzyslowow jak chociazby:
Rojst napisał/a:
teksty o "obrocie" roślinami powinny zawierać komentarz...
forme manipulacji, za pomoca ktorej bez slow mozna wyczytac co masz na mysli.
Na dodatek jak czytam:
nurek napisał/a:
Absolutnie popieram Rojsta. To zdanie jawi się dość nieszczęśliwie i należało dodać dwa słowa, że to z ogródka, z własnej hodowli i nikt by się nie przyczepił. Trzeba brać odpowiedzialność za własne słowa, co zresztą stoi w regulaminie. .
- a od kiedy to jest obowiazek tlumaczyc sie komukolwiek z czegokolwiek "na zapas" na wypadek gdyby sie cos komus nieszczesliwie jawilo?? I niby w jakim regulaminie jest o tym mowa? Panowie, to jest tylko i wylacznie Wasza sprawa co sobie myslicie - caly komentarz. Natomiast zarzucanie popelnienia jakichkolwiek niecnych czynow na podstawie wlasnych domyslow jest przegieciem i to ewidentnym, bo domysly jeszcze w zadnym normalnie funkcjonujacym kraju nie wystarczaly do czegokolwiek.
Ale nic - Rojst pytasz, masz prawo - masz tez odpowiedz:
roslina ktora mi padla jest w srodkowym rzedzie
http://terrorchid.maniak....c.php?f=7&t=181
i cholernie zaluje, bo udalo mi sie podhodowac naprawde duzej wielkosci bulwe, ktora wypuscila wzorcowe korzenie, swietnie rosnace na dodatek i zdrowe "jak z wystawy", a po kilku tygodniach przelalem calosc i w 3 dni bylo po niej... Jakbys zechcial poprobowac jak to jest z "obrotem" w wolnej Europie, do ktorej i Polska nalezy - polecam:
http://www.hardyorchids.co.uk/
Firma bardzo solidna, cena Orchis purpurea £35,0, na zlotowki chyba cos ok.150zl za bulwke w 1 roku zdolnosci kwitnienia. Od razu proponuje zamowic worek z gotowym mixem podloza na bazie niemieckiego Seramisu, bez doswiadczenia nie radze zaczynac z tym gatunkiem z wlasnymi eksperymentami. Z pozostalych firm polecam takze brytyjska
http://www.lanesidealpines.com/price-list.htm - chwilowo brak aktualnego cennika,
niemiecka
http://www.ihrgartenbau-haertl.de/ w cenie € 37,00 za sztuke
lub pogadaj z Pablo, on kupuje razem w wieloma innymi osobami w zbiorowym zamowieniu z Belgii http://www.crustacare.be/...ntsEnglish.html
lub z Niemiec
http://www.myorchids.de/main.htm
Mysle ze wystarczy tego troche dziwnego jak dla mnie watku. Jednak skoro byla mowa o edukacji, to mialbym prosbe - otoz poszukuje skanow niemieckich prac na temat flory Prus, z tym ze nie tylko wspominanego tu Abromeita. Chcialbym porownac straty ( zwlaszcza z terenu Doliny Dolnej Wisly ) pomiedzy koncowka XIXw. a koncowka lat 30-ych XXw. Jesli jestes w stanie podeslac mi skany na temat ustulata, coriophora, morio i palustris z prac Paula Aschersona&Paula Graebnera z 12-tomowego "Synopsis der mitteleuropäischen Flora" (Leipzig 1896-1939), odwzajemnie sie efektem koncowym mojego "nieprofesjonalizmu". Zawsze mnie zastanawialo, dlaczego notorycznie slychac o pracy Abromeit J.-Neuhoff W.-Steffen H.-Jentzsch A.-Vogel G.:"Flora von West- und Ostpreußen" Berlin 1898–1940. Prawie identyczne lata z tym ze kiedy patrze na liste notowan ustulata, to para Aschersona&Graebner bije Abromeit-ow na leb! I cos mi sie widzi, ze poki sam do obydwu pozycji nie spojrze, niewiele zrozumiem. Pozwoli to mam nadzieje, wprowadzic takze zdrowe podejscie do poruszanej tematyki storczykow - oby! Mowie calkiem serio, ze bardzo licze na Twoja pomoc!
Pozdrawiam - i to wszystkich!
Krzysiek
No to ja muszę się teraz odnieść do Twojej uwagi, nurq .
Absolutnie.. nie popieram Rojsta.
Po co Ptyś ma za każdym razem nadmieniać, że nie wyszarpał rośliny chronionej ze środowiska, to paranoichzne byłoby..
Jesli ktoś, np. gość, zagląda do tego wątku, to by go komentować/mniemania jakieś przyjmować, powienien się z całym wątkiem zapoznać. Nie komentuje się bowiem - ani nie wyrabia się swojego zdania - na podstawie zdań (lub postów) wyrwanych z kontekstu, a tutaj kontekstem jest caly wątek
A co do formy pingponga Kolegów, to warty Pac pałaca a pałac Paca I dlatego Obu ofuknąłem i poprosiłem o pax w temacie
Po co Ptyś ma za każdym razem nadmieniać, że nie wyszarpał rośliny chronionej ze środowiska, to paranoichzne byłoby..
po to, aby nie było niedomówień
i nie chodzi tu o byle konwalie, tylko o storczyka purpurowego
Kejbii napisał/a:
Jesli ktoś, np. gość, zagląda do tego wątku, to by go komentować/mniemania jakieś przyjmować, powienien się z całym wątkiem zapoznać.
zgoda, powinien. Ale czy to zrobi
Kejbii napisał/a:
Nie komentuje się bowiem - ani nie wyrabia się swojego zdania - na podstawie zdań (lub postów) wyrwanych z kontekstu, a tutaj kontekstem jest caly wątek
a mi sie jednak wydaje, że "się komentuje" - to znaczy wiele osób tak robi, niezależnie od tego co o tym sądzisz...
Tyle że ja sie co jakiś czas tłumaczę z tego samego j uż ze 3 razy wcześniej pisałem ze hoduje storczyki gruntowe i jak grochem o ścianę -ciągle muszę udawadniać że nie jestem wielbłądem Prawda jest taka ze gdybym rył rośliny z przyrody to bym mial ich ze 3-4 razy tyle co mam i tu nie chodzi o storczyki tylko Ludzieee nie wariujmy ja nawet dactylorhiza majalis ci mi rosnie dziko na lące kolo domu kupilem sobie żeby nikt nie gadał że wykopalem Po prostu nie rozumiem jednego- skąd sie biorą podejrzenia o wykopywanie roślin gdy przy odrobinie chęci można sobie naprawde zorganizować takie cuda że po prostu nie opłaca sie jechać przez pól polski na jakieś stanowisko ja np w ten sposób mam obiecanego Iris aphylla z siewkami którego pewna osoba ma już kłopoty tak sie mnoży Proszę sobie poczytać ofertę roślin na tej stronie : http://pl.kpr.sk/floraeu.php no i co wy na to
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Postaraj się przeczytać jeszcze raz moje posty - może zauważysz, że niczego takiego nie sugeruję. Bez tej refleksji będziesz chyba dalej reagował emocjonalnie i dyskusja do niczego nie doprowadzi.
Powtórzę: wywołałem tę dyskusję...
Rojst napisał/a:
aby nikt czytający forum sobie czegoś niepotrzebnie nie pomyślał czytając Twojego posta
Oj Rojśt robisz sie niepoprawny pierw sie mnie pytasz w specyficzny sposób skąd wziąlem storczyka a teraz niby : Niczego nie sugerowałem Przynajmniej trochę konsekwencji bym proponował bo z tego co zauważylem to wiekszośc czytających odebrała to inaczej od Ciebie Kejbi inaczej ,Krzynianek inaczej, nurek też stwierdzil ze muszę sie tlumaczyć wiec Twój post sugerował pewne rzeczy nieprawdaż A troszkę żem sie żdraznil nie z tego powodu że twój post znowu byl taki jakiś pelny podejrzeń tylko dlatego ze to wraca jak bumerang co 2 m-ce i muszę pisać od nowa ze hoduję , ze mam ,że rozmnażam, ze wiem gdzie kupić -po prostu to mnie już oslabia i tyle Jeszcze raz Serdecznie Cie pozdrawiam Rojst
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Ponieważ moja prośba nieskuteczną się być okazała > od tego postu każdy następny post z krytyką*:
tego, co kto i jak robi/mówi; wyjaśnieniami zaatakowanej osoby; sugestiami, jak czynić ona powinna była/co powinna była dopisać - będzie w tym wątku przeze mnie anihilowany, jak tylko tu wejdę. A bywam tu nierzadko
Takie posty będę usuwał według kryteriów mojego moderatorskiego uznania i wyczucia.
Howg
* koncepcyjną, ogólną, "co o całokształtu", niemerytoryczną, czepialską, złośliwą, etc. - ja ocenię, czy dana krytyka jest warta zachowania w wątku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum