FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Selerowate {d.Baldaszkowate} - Apiaceae {d.Umbelliferae}
Autor Wiadomość
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2435
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-03-13, 17:54   

[hide]
Kejbii napisał/a:
Poproszę ładnie o wyjaśnienie

u marka szczytowo, u potocznika w kątach liści.[/hid*]
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-03-14, 20:12   

[hide]Dziękuję bardzo :smile:

Tym niemniej mam tu wątpliwości - u potocznika się zgaddza, ale odmienne, szczytowe ustawienie kwiatostnów u marka - np. fotka pod poniższym linkiem, ale i kilka innych, jakie kiedyś ściągnąłem sobie - widzę tam, że kwiatostany jak byk z kątów liści wyrastają...albo ja nie rozumiem jeszcze w pełni morfologii roślin, co też być może.. :? Albo te marki źle pooznaczane .. :?

http://linnaeus.nrm.se/fl...um/siumlat.html [/hid*]
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
Ostatnio zmieniony przez Kejbii 2008-03-22, 13:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2435
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-03-15, 14:19   

[hide]
Kejbii napisał/a:
Albo te marki źle pooznaczane ..

"pooznaczane" dobrze; u marka część kwiatostanów wyrasta z liści, a tylko szczytowy jest "przedłużeniem osi"; u potocznika z kolei na czubku jest pęczek natki ;) i tyle
zresztą - nie zawsze się to da na 100% określić, czasem jakieś bydle zeżre kawałek i co wtedy :?: :-D [/hid*]
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3104
Skąd: Gołonóg, DG
Wysłany: 2008-03-15, 14:28   

[hide]
Cytat:
czasem jakieś bydle zeżre kawałek i co wtedy


no własnie, co ;) ? pytałem czy jadalny to cisza :> [/hid*]
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2435
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-03-15, 15:26   

[hide]
pulsatilla1214 napisał/a:
no własnie, co ;) ?

w przypadku szaleju & szczwołu i Homo sapiens to może być:
"One way ticket, one way ticket" :!: :radosc2:
...a w przypadku marka & potocznika - nie mam pojęcia;
w Szaferze, Rutkowskim i Florze Ojczystej stoi jak wół, że oba są trujące (podobnie jak świerząbki, trybuła, blekot, gorysz i kropidło)
[/hid*]
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-03-15, 16:18   

[hide]Potocznik wąsk. i marek szer. są według Mowszowicza (Krajowe rośliny trujące..) trujące dla przeżuwaczy i człeka, le nie tak bardzo, jak szalej jadowity. Nie są też opisane w książeczce "Rośliny trujące i zwierzęta jadowite" Horst Altmann, Muza 1998, gdzie szalej jadowity, szczwół plamisty i blekot pospolity mają swoje poczesne miejsce.. zapewne ze względu na dużą toksyczność.

Co do marka szer., to moje notatki, będące zbiorem info z podanego źróda i innych mówią: "roślina o gorzko-ostrym smaku (liście i korzenie); roślina trująca dla przeżuwaczy; korzeń zawiera ostrą i narkotycznie działającą substancję trującą, dokładnie nie zbadaną; zjadana z paszą przez krowy powoduje nieprzyjemny zapach mleka; także roślina lecznicza".

Co do potocznika wąsk. to mam zanotowane: "przypuszcza się, że ta ostro pachnąca roślina należy do trujących (Mowszowicz)"

A co do tego ustawienia kwiatostanów, to, Rojst, zacząłem chyba kumać, oosochozi, bo znalazłem takie oto uściślenie co do marka szer.: "kwiatostany ustawione na szczycie pędu glównego i rozgalezień" - co jest rozwinięciem zdawkowej info, która mnie zmyliła "kwiatostany ustawione szczytowo"- ta ściślejsza info już mi pasuje do ogladanych fotek... [w opozycji do kwiatostanów potocznika wąsk., które mają wyrastać z kątów liści i być ustawione do nich pozornie naprzeciw" < rozumiem, że się tak "owijają" wokół gałązki ?[/hid*]
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
Ostatnio zmieniony przez Kejbii 2008-03-22, 13:50, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3104
Skąd: Gołonóg, DG
Wysłany: 2008-03-15, 21:23   

[hide]dzięki za info :res:

...czyli potwierdza się stara prawda, ze baldachy nie dość, ze trudne w rozpoznawaniu to i w większości trujące [/hid*] ;)
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
czarnuszka 
Devil in the bush


Posty: 1735
Skąd: Palatynat
Wysłany: 2008-03-15, 22:12   

[hide]
pulsatilla1214 napisał/a:
no własnie, co ;) ? pytałem czy jadalny to cisza :>

E tam cisza, pisalam, ze krowy sie nim truja... kozy i woly tez, a owieczki to juz nie wiem. Dla czlowieka nie sa smiertelnie trujace...chociaz jakby z niego krowki robili, to kto wie... [/hid*]
_________________
Aska
LSzFP
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3394
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-03-15, 22:15   

[hide]podgl.[/hid*]
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3104
Skąd: Gołonóg, DG
Wysłany: 2008-03-15, 23:14   

[hide]
Cytat:
E tam cisza, pisalam, ze krowy sie nim truja...


Teściowa nie krowa :idea: :>

Cytat:
Dla czlowieka nie sa smiertelnie trujace...chociaz jakby z niego krowki robili, to kto wie...


czyli jakbym zgłodniał w terenie - jak przeżuję trochę - powinienem przeżyć ;) nigdy nic do jedzenia nie zabieram, więc... :cool: do dzis pamietam, jak lata temu, pewnego lipcowego dnia, padając od upału, klucząc od wielu godzin po sosnowych laskach Pustyni Błędowskiej, zjadłem trochę surowych grzybków, gdy brzuch niesamowicie burczał :res: :tup: :oki: zawsze to jakas woda :-P to chyba były maslaki skoro przezylem :twisted: [/hid*]
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
czarnuszka 
Devil in the bush


Posty: 1735
Skąd: Palatynat
Wysłany: 2008-03-15, 23:28   

[hide]
pulsatilla1214 napisał/a:
...Teściowa nie krowa :idea: :>

Pomine to milczeniem... ;) :-P ale jakby co, to Smyku wiesz czego szukac...

A to? :>
Cytat:
"...obstawiam, ze to od zdechlej krowy jakiegos Marka..."
Cytat:
... jak przeżuję trochę - powinienem przeżyć ;) ...

Ano, najbardziej trujace sa owoce i korzen, zielsko nie ubije, ale szkoda czasu na siedzenie w krzakach...
Cytat:
... zawsze to jakas woda :-P

A i proteiny moga sie trafic... [/hid*]
_________________
Aska
LSzFP
 
 
dysiunia 


Posty: 173
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-03-16, 17:14   

[hide]Szalej jadowity-Cicuta virosa[/hid*]
_________________
L-Sz.F.P.

"Żyj krótko, zaśnij szybko, pozostaw po sobie cudowne wspomnienia..."
 
 
 
nurek 
moderator
Tomasz Kosut



Posty: 3324
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2008-03-19, 10:15   

[hide]Hm..... szalej jadowity Cicuta virosa :roll: :> [/hid*]
_________________
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-03-19, 21:19   

[hide]Czaił, się, czaił - a w maliny jak szybsi odeń - popadł :P Ten, co się z Rothmalerkiem i Luckiem konsultui :lol:

[NMSP; NOM][/hid*]
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
Ostatnio zmieniony przez Kejbii 2008-03-22, 13:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
nurek 
moderator
Tomasz Kosut



Posty: 3324
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2008-03-19, 22:53   

[hide]Jakbym porządnie zerknął do Rothmalera to by wtopy nie było :]

Szalej też mi nie bardzo pasował, ale co zrobić jak się 90% roślin z zagadek na oczy nie widziało... jeno intuicja a tą tylko kobiałki mają ponoć ;) [/hid*]
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org