Tym niemniej mam tu wątpliwości - u potocznika się zgaddza, ale odmienne, szczytowe ustawienie kwiatostnów u marka - np. fotka pod poniższym linkiem, ale i kilka innych, jakie kiedyś ściągnąłem sobie - widzę tam, że kwiatostany jak byk z kątów liści wyrastają...albo ja nie rozumiem jeszcze w pełni morfologii roślin, co też być może.. Albo te marki źle pooznaczane ..
"pooznaczane" dobrze; u marka część kwiatostanów wyrasta z liści, a tylko szczytowy jest "przedłużeniem osi"; u potocznika z kolei na czubku jest pęczek natki i tyle
zresztą - nie zawsze się to da na 100% określić, czasem jakieś bydle zeżre kawałek i co wtedy [/hid*]
w przypadku szaleju & szczwołu i Homo sapiens to może być:
"One way ticket, one way ticket"
...a w przypadku marka & potocznika - nie mam pojęcia;
w Szaferze, Rutkowskim i Florze Ojczystej stoi jak wół, że oba są trujące (podobnie jak świerząbki, trybuła, blekot, gorysz i kropidło)
[/hid*]
[hide]Potocznik wąsk. i marek szer. są według Mowszowicza (Krajowe rośliny trujące..) trujące dla przeżuwaczy i człeka, le nie tak bardzo, jak szalej jadowity. Nie są też opisane w książeczce "Rośliny trujące i zwierzęta jadowite" Horst Altmann, Muza 1998, gdzie szalej jadowity, szczwół plamisty i blekot pospolity mają swoje poczesne miejsce.. zapewne ze względu na dużą toksyczność.
Co do marka szer., to moje notatki, będące zbiorem info z podanego źróda i innych mówią: "roślina o gorzko-ostrym smaku (liście i korzenie); roślina trująca dla przeżuwaczy; korzeń zawiera ostrą i narkotycznie działającą substancję trującą, dokładnie nie zbadaną; zjadana z paszą przez krowy powoduje nieprzyjemny zapach mleka; także roślina lecznicza".
Co do potocznika wąsk. to mam zanotowane: "przypuszcza się, że ta ostro pachnąca roślina należy do trujących (Mowszowicz)"
A co do tego ustawienia kwiatostanów, to, Rojst, zacząłem chyba kumać, oosochozi, bo znalazłem takie oto uściślenie co do marka szer.: "kwiatostany ustawione na szczycie pędu glównego i rozgalezień" - co jest rozwinięciem zdawkowej info, która mnie zmyliła "kwiatostany ustawione szczytowo"- ta ściślejsza info już mi pasuje do ogladanych fotek... [w opozycji do kwiatostanów potocznika wąsk., które mają wyrastać z kątów liści i być ustawione do nich pozornie naprzeciw" < rozumiem, że się tak "owijają" wokół gałązki ?[/hid*]
E tam cisza, pisalam, ze krowy sie nim truja... kozy i woly tez, a owieczki to juz nie wiem. Dla czlowieka nie sa smiertelnie trujace...chociaz jakby z niego krowki robili, to kto wie... [/hid*]
Dla czlowieka nie sa smiertelnie trujace...chociaz jakby z niego krowki robili, to kto wie...
czyli jakbym zgłodniał w terenie - jak przeżuję trochę - powinienem przeżyć nigdy nic do jedzenia nie zabieram, więc... do dzis pamietam, jak lata temu, pewnego lipcowego dnia, padając od upału, klucząc od wielu godzin po sosnowych laskach Pustyni Błędowskiej, zjadłem trochę surowych grzybków, gdy brzuch niesamowicie burczał zawsze to jakas woda to chyba były maslaki skoro przezylem [/hid*]
[hide]Jakbym porządnie zerknął do Rothmalera to by wtopy nie było
Szalej też mi nie bardzo pasował, ale co zrobić jak się 90% roślin z zagadek na oczy nie widziało... jeno intuicja a tą tylko kobiałki mają ponoć [/hid*]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum