FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Sasanka otwarta - Pulsatilla patens
Autor Wiadomość
Cephalotus 
maniak przyrodnik


Posty: 1288
Skąd: Żary
Wysłany: 2008-02-17, 00:55   Sasanka otwarta - Pulsatilla patens

Czy ktoś wie, gdzie w rejonie Warszawy mógłbym zobaczyć sasankę otwartą? Akurat u mnie na zachodzie i w województwie dolnośląskim ten gatunek jest uznany za wymarły, więc nawet nie mam co szukać. Także mając okazję, chciałbym bardzo ją zobaczyć.

W internecie doszukałem się informacji, że koło Jaworzna i Olkusza są dwa stanowiska. Ale doszukałem się także informacji, że od 2 lat nie spotyka się tam kwitnących osobników więc co mi po wyjeździe w tamte tereny... Będę bardzo wdzięczny za pomoc. Spędziłem 2 doby szukając miejsc, gdzie mogłaby występować, ale nic konkretniejszego, albo dokładniejszych wymiarów nie znalazłem. Z góry dzięki za pomoc. :)

Aha, nie muszą to być bliskie tereny, ale żebym mógł tam przynajmniej dojechać pociągiem i to nie za 60 zł, bo na tyle mnie nie stać w jedną stronę. :/
_________________
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

Moją pasją jest natura. | Moje zdjęcia
 
 
 
pehh 
Piotrek H


Posty: 600
Skąd: Zarzecze/Krakow
Wysłany: 2008-02-17, 01:06   

a moze zna ktos miesjca wystepowania tego gatunku w poludniowo wschodnej czesci kraju?? (z tym chyba bedzie troche gozej :/ ) :?
_________________
http://pehhfoto.webs.com/
 
 
 
Łukasz L. 


Posty: 533
Skąd: BRZEG
Wysłany: 2008-02-17, 11:05   

Wiem że na Opolszczyźnie jest stanowisko, przed Opolem. Jednak na Kujawach i Mazurach jest większość stanowisk.
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-02-17, 12:11   

Ja tam ją fociłem (już przekwitającą) na czerwonym Bagnie w Biebrz.PN w samym końcu kwietnia 2006 r. Pod Wawą nie widziałem ale też mało czesałem - może jest jeszcze gdzie w Kampinoskim PN - wszak tam środowiska by były.. luknij na stronę KPN .. może coś piszą..

http://kampinoski-pn.gov....id=41&Itemid=47

25A.Sasanka otwarta (Pulsatilla patens) lasMieszSosnPrzydrożeCzerwoneBagnoBiebrzPN.30.04.06.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 115.01 KB

_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2672
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2008-02-17, 13:19   

Cytat:
Ponad 80% stanowisk sasanki otwartej znajduje się w granicach województw: podlaskiego i warmińsko-mazurskiego oraz kujawsko-pomorskiego. W województwach: mazowieckim, Świętokrzyskim i lubelskim gatunek ten występuje stosunkowo rzadko, a jego populacje liczą do kilkunastu osobników. Na Pomorzu Zachodnim i w Wielkopolsce zaliczany jest do gatunków narażonych V (Żukowski, Jackowiak 1995). Jednak z obserwacji poczynionych podczas weryfikacji w terenie stanowisk tej sasanki, dokonanej w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia, wynika, że jest to ocena zbyt optymistyczna. Na Śląsku sasanka otwarta miała status gatunku wymierającego E (Parusel 1996). Na Opolszczyźnie, z 4 stanowisk podawanych na początku XX w., w roku 1974 potwierdzono istnienie zaledwie jednego (Michalak 1976). Obecnie uznana jest na Dolnym Śląsku za gatunek wymarły w regionie (Kącki 2003).


To za manualem N2000 dla gatunku. Jak widać jeśli chciałbyś go dostrzec to najbliżej na Kujawy chyba... tam wszak jeszcze silnie zagrożony nie jest i występuje np. na poligonie toruńskim i na innych piaszczyskach czy luźniejszych lasach.

Inna sprawa iż Pulsatilla patens BYŁA podana z terenu okolic Krakowa jednakże nie wiem nawet z czyjej publikacji to wyszło. Zerknij może czy nie ma jej na mapkach we "Flora Cracoviensis Segunda"...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3104
Skąd: Gołonóg, DG
Wysłany: 2008-02-17, 13:24   

pamięć mnie myli, czy Kampinoski PN uprawia ją na poletkach :> ?

zgadza się, owe dwa rezerwaty sasankowe u mnie za miedzą to sasankowe już tylko z nazwy ;)
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
Cephalotus 
maniak przyrodnik


Posty: 1288
Skąd: Żary
Wysłany: 2008-02-17, 14:22   

Pulsatilla, że co? Jak Kampinoski PN ją uprawia? Znaczy co, jest w jakimś ich ogrodzie/muzeum?

I na prawdę mi przykro z powodu Twoich rezerwatów.....

Mówisz Kejnii Czerwone Bango? Zobaczę, czy jest dla mnie osiągalne, bo coś mi się wydaje, że będzie daleko. Tak w ogóle, to piękne zdjęcie, masz więcej? :)
_________________
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

Moją pasją jest natura. | Moje zdjęcia
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2672
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2008-02-17, 14:27   

Czerwone Bagno?? Ale na jakimś ostrogu z piasku zbudowanym chyba :shock: bo jakoś w błocku jej nie widzę :]
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
Kejbii 
moderator


Posty: 9754
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-02-17, 16:49   

Na Czerwonym Bagnie przy drodze, znaczy, oczywizda. Tam gdzie na piachach sosenki rosną przy duktach leśnych :D

Cephalotus, przetrzep stronę Zkampinoskiego PN ! Też mi się coś kojarzy, że prowadzili (re-)introdukcję jakowyś sasanek...
_________________
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2435
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-02-17, 20:30   

pulsatilla1214 napisał/a:
pamięć mnie myli, czy Kampinoski PN uprawia ją na poletkach :> ?

tak, prawda, takie grządki a'la truskawki :-D

Szukanie sasanki otwartej na Mazowszu to przygnębiające zajęcie. Oprócz powyższych sadzonych w Kampinosie, ostatnie - wg pracy M. Cioska na ten temat i mojej wiedzy - dogorywają w Puszczy Białej (między Wyszkowem a Ostrowią).
Łukasz L. napisał/a:
Jednak na Kujawach i Mazurach jest większość stanowisk.

A co rozumiesz przez Kujawy :?: w pasie sandrowym od południa przylegającego do mazurskich moren czołowych trochę sasanek jeszcze jest, ale generalnie nie jest tam najlepiej. Ostatnim zagłębiem sasankowym jest woj. podlaskie, a zwłaszcza północne rejony (których nie mylcie proszę z Mazurami, bo strzelać będę :!: )
 
 
 
Cephalotus 
maniak przyrodnik


Posty: 1288
Skąd: Żary
Wysłany: 2008-02-17, 21:07   

Ojej... Z tego co mówisz Oenanthe, to wizja przyszłości dla tego gatunku nie wyglada dobrze. Straszne... A czy ktoś wie jaka jest przyczyna ich wymierania? Bo na pewno w pewnym stopniu ich wykopywanie przez okoliczną ludność, ale inne? Czy jest jakaś szansa uratowania tego gatunku? Byłoby niewyobrażalną stratą utracić ten gatunek pewnego dnia. :(
_________________
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

Moją pasją jest natura. | Moje zdjęcia
 
 
 
Łukasz L. 


Posty: 533
Skąd: BRZEG
Wysłany: 2008-02-17, 22:18   

Proszę wejdź na ta stronę i poszukaj w roślinach sasanki tam znajdziesz lokalizacje ich. http://natura2000.mos.gov.../pl/gatunki.php
 
 
 
Cephalotus 
maniak przyrodnik


Posty: 1288
Skąd: Żary
Wysłany: 2008-02-17, 23:04   

Łukaszu, wiesz, przeglądałem tą stronę. Ale wiesz, znalezienie parku krajobrazowego o powierzchni kilku tysięcy hektarów, jakoś nie ułatwi mi znalezienia tej sasanki. Równie dobrze mógłbym wsiąść w pociąg, pojechać w stronę Suwałk i pójść w którykolwiek las, szanse będą myślę podobne. Potrzebuję konkretów.
_________________
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

Moją pasją jest natura. | Moje zdjęcia
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2435
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-02-18, 00:22   

Cephalotus napisał/a:
A czy ktoś wie jaka jest przyczyna ich wymierania? Bo na pewno w pewnym stopniu ich wykopywanie przez okoliczną ludność, ale inne?

zajrzyj do Poradników Natura 2000 i do Czerwonej Księgi. Tam masz kawa na ławę. O wymieraniu sasanek otwartych było sporo w temacie naturalne pożary, w temacie "leśnictwo"... generalnie: kluczowe znaczenie mają zmiany sukcesyjne w borach - sasanka gatunek światłożądny, ginie na skutek zacienienia. Wykopywanie ma znaczenie, ale nie tak duże, jak zmiany w lasach. Istotne mogą być też zmiany klimatyczne - jesteśmy na granicy zasięgu, na wchód od nas ten kontynentalny gatunek "ma się" znacznie lepiej.
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3104
Skąd: Gołonóg, DG
Wysłany: 2008-02-18, 02:00   

Oenanthe:
Cytat:
na wschód od nas ten kontynentalny gatunek "ma się" znacznie lepiej.


tiaaaaa :-P a na zachód od nas P.vulgaris, gatunek oceaniczny, też ma się o niebo lepiej :> cóż, pozostaje nam sasankowa pustynia.... :twisted:
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org