PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozmnażanie się dyptamu jesionolistnego w naturze
Autor Wiadomość
marcin11 

Posty: 33
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2014-12-06, 13:41   Rozmnażanie się dyptamu jesionolistnego w naturze

Witam,
w tym roku odnalazłem niewielkie stanowisko dyptamu jesionolistnego na Śląsku. Czy może to być stanowisko antropogeniczne?
Czytałem że w uprawie dyptamy aby rozmnożyć trzeba wysiewać nie dokońca dojrzałe nasiona, inaczej nie kiełkują. W jaki sposób się więc nasiewają w naturze? Czy wogule kiełkują na naturalnych stanowiskach?
_________________
Marcin Śliwka
 
 
nettie 

Posty: 394
Wysłany: 2014-12-07, 03:26   

Nie podajesz żadnych danych o siedlisku. Teoretycznie może to być stanowisko naturalne, gatunek ten występuje w stanie dzikim w południowej Polsce.
 
 
marcin11 

Posty: 33
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2014-12-08, 16:27   

Niedaleko Dąbrowy Górniczej na murawie kserotermicznej rosły jakieś 8-10 dyptamów (z czego 3 kwitły).
W ogrodzie można go rozmnażać tylko przez wysiew nie do końca dojrzałych nasion. A w przyrodzie torebki nasienne raczej przed wcześnie nie pękają i nie wysypują nasion które mogłyby kiełkować. Musi się jakoś rozmnażać. Może są jakieś specjalne czynniki pozwalające kiełkować nasionom na murawie kserotermicznej. Na pewno świeże nasiona muszą być stratyfikowane, ale kiełkują tylko nasiona zebrane jeszcze z niepełkniętych torebek nasiennych (znam pewnego hodowcę dyptamów który tylko w ten sposób rozmnaża swoje dyptamy).
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2014-12-10, 00:51   

znane stanowisko dąbrowskie dyptamu (wg mnie już nieistniejące) na 99% było sztuczne, może utworzono ich więcej ;) w każdym razie gratulacje - innych dyptamów pod Dąbrową nie widziałem :oki:

zresztą także klasyk z Kulina wcale naturalny być nie musi; dyptam przez wieki był uprawiany. Polska jest daleko poza aktualnym zasięgiem tego gatunku, więc niekoniecznie musi tu się rozmnażać

PS

okolice Dąbrowy to nie Śląsk, ale Małopolska - w Gliwicach tego nie wiedzą? nie wierzę ;)
 
 
marcin11 

Posty: 33
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2014-12-10, 17:15   

czytałem o dyptanie że jest to gatunek rodzimy występujący chyba na 2 stanowiskach naturalnych (w co nie do końca chce mi się wierzyć, zwłaszcza że główny zasięg tego gatunku nie znajduje się w Polsce).
Myślę że musi być więcej takich stanowisk w Polsce, naturalnych bądź nie.

A przy okazji w sprawie rozmnażania, wątpię czy ktoś go tam posadził. Ale skądś musiał się tam wziąść. A dyptamy raczej słabo się przyjmują sadzone nawet w ogrodzie. Więc jedynie przez nasiona.

Teoretycznie Dąbrowa Górnicza leży na mapie po Śląskiej stronie, a tak poza tym masz rację że należy do Małopolski ;)
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2015-02-02, 18:09   

Kto wie ten gatunek. Jest jakaś szansa, że to archeofit, przywleczony przez Cystersów, albo późniejszych ogrodników. Tak jak to domniemuje się z poszczególnymi elementami flory z Bielinka. Chociaż naturalnego pochodzenia jako relikt po Optimum Klimatycznym też nie wykluczymy.

Na pewno stanowiskiem subspontanicznym było to z okolicy Nowego nad Wisłą. Zawdzięczaliśmy je jednemu nauczycielowi z pobliskiemu Gimnazjum - Lehstadt'owi. Podobnie było ze stanowiskami spod Gniewu i Szczecina.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2015-02-03, 01:58   

z naturalnym dyptamem chyba podobnie, jak z ostatnim wysypem nowych stanowisk dziewięćsiła popłocholistnego - co opisano choćby w pachnącej farbą drukarską nowej Polskiej Czerwonej Księdze Roślin

tylko ciekawe kto wsadził poza dyptamem w rejonie Dąbrowy jednocześnie tak dziwaczne i skrajnie rzadkie w kraju gatunki, jak: ostrożeń lepki, zaraza alzacka, goryczelowa, wilczomlecz pstry, bo to wszystko tam przemieszane rośnie ;) albo taka rutewka pojedyncza, kiedyś uśmiercona na wyżynie, bo znana jedynie z florystów niemieckich, a jednak wciąż jest, choć dziś się ostała głównie we wschodniej Polsce...
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2015-02-03, 11:40   

Którego ze ś.p. botaników obstawiasz? ;)
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
marcin11 

Posty: 33
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2015-02-03, 13:29   

Jest to prawdopodobne że dyptam jest gatunkiem nierodzimym dla przyrody Polski. Jest też duże prawdopodobieństwo że został on wprowadzony celowo w jakimś celu na murawę. Czytałem że pewien biolog nasadził kiedyś rzadkich gatunków roślin w rezerwacie Ligota Dolna, w celu ochrony przebogatej fauny motyli. Do dzisiaj zachowały się tam gatunki roślin które naturalnie nie występują w Polsce.

Praktycznie co do wielu gatunków roślin rosnących na dziko, czy to w lesie, czy na łące trudno określić ich stotus. Czy jest to gatunek rodzimy, a może kenofit, archeofit. Tego można się już domyślać.
_________________
Marcin Śliwka
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2015-02-07, 14:29   

Cytat:
pewien biolog nasadził kiedyś rzadkich gatunków roślin w rezerwacie Ligota Dolna


niemieccy motylarze, a chodzi o rozchodnik, na którym gąsienice się rozwijają, a którego to Atterdag znalazł zdaje się i na krakowskich Mydlnikach swego czasu ;)

nie obstawiam żadnego - w końcu Euphorbia jest tu znana zdaje się od Schneidera. Obstawiam podłoże, którego nigdzie indziej w Polsce nie ma, nie na takiej wystawie i w tej ilości - dolomity :oki: A może te metale w nich :> ? Tu zdecydowanie jest koncentracja niesamowitych gatunków, stąd tłumaczenie kolejnego nieprawdopodobnego stwierdzenia "cudem ręką botanika", jest zwykłym chodzeniem na łatwiznę ;) Krzynianek pewnie by jeszce trochę wymarłych cudów z archiwów dodał. Jedynie pewne cuda są bardziej, inne mniej prawdopodobne :mrgreen: Kwestia wiary :cool: :lol: Siedlisko dyptama - zupełnie mnie nie przekonało. Z 3 miejsc gdzie rósł od biedy jedno mogło być nie sadzone, bardziej przekonujące.
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2015-02-07, 16:56   

Dokładnie tak. Monitoruję stanowisko w Mydlnikach. Ciekawe jest to, że trzyma się tej jednej jedynej ściany wyrobiska. Warunki ma prawie jak na naturalnych stanowiskach.

Cudów też sporo naznajdowałem. Pruska literatura w nie obfituje. I to takich na tyle dobrze udokumentowanych, że zawleczeniem bym tego nie nazwał. Patrz stanowiska gatunków pontyjskich i mieczyka błotnego na wydmach w Puszczy Bydgoskiej ;)
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2015-02-07, 19:28   

..widzialem tego rozchodnika w 2012 nad Jeziorakiem w Siemianach, plażowy :) Był oczywiście i w pobliskich ogródkach :>
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2015-02-07, 20:09   

W krakowskich kamieniołomach jeszcze się trafia Sedum spurium i Sedum foresterianum :]
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4617
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2015-02-08, 01:44   

u nas coś słabiej, tylko tego pierwszego, kaukaskiego, widziałem w Będzinie-Warpiach, oczywiście w wyrobiskach wapienia w sąsiedztwie zabudowań. Nie licząc niby rodzimego S. reflexum, którego u mnie chyba tylko jako synantropa widziałem ;) No ale może to właśnie ten drugi, gdyż aż tak uważnie nie przyglądałem się, a są bardzo podobne :-P Jakieś wskazówki jak to odróżnić od typowego S. reflexum :?:
 
 
marcin11 

Posty: 33
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2015-02-09, 11:20   

No to mnie zaciekawiłeś z tymi rozchodnikami. No właśnie jak rozróżnić S. reflexum od S. foresterianum?
A u mnie w Gliwicach to jak by się poszukało to nawet Sedum spectabile by się znalazło ;)
Jeżeli chodzi o sedum album to niedawno czytałem że ponoć są w Polsce stanowiska naturalne gdzieś w Tatrach, ale czy to prawda. Tego nie wiem. Nawet go tam nie widziałem :?
_________________
Marcin Śliwka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.