Mam ok 15 letni las , ktory jest monokultura sosnowa.
Powierzchnia ok 0.8 ha , gleba piaszczysta , woj swietokrzyskie.
Sosny rosna w nim bardzo gesto , nigdy nie byl przecinany ( zdjecia zamieszcze wkrotce).
Planuje zrobic wieksza przecinke , ale tez przy okazji nadsadzic troche innych gatunkow drzew i krzewow aby zwiekszyc wartosc przyrodnicza tego terenu.
Obok jest starszy las , kilkudziesiecioletni , dominuje w nim sosna ale rosna w nim tez brzozy i deby ....... wiekowo znacznie mlodsze od drzewostanu sosnowego , nikt ich tam nie sadzil , "posialy sie same". Z debami to dziwna sprawa , pamietam ze byly sadzone rownoczesnie z sosnami , tylko ze sosny na jednym kawalku a deby na drugim mniejszym.
Sosny wyrosly pieknie i gesto , deby nie przyjely sie w ogole ..... Natomiast w tym starszym lesie choc nikt ich tam nie nadsadzal wyroslo calkiem sporo tu i tam pojedynczych debow. Ten mniejszy kawalek gdzie mialy rosnac deby , zajela sosna i akacja.
Akacje oczywiscie zaczalem wycinac i planuje calkowicie sie jej pozbyc.
Pytania:
1/ Jakie drzewa i krzewy dosadzic , kiedy i jakiej wielkosci?
2/ Jak przeprowadzic przecinke , tzn w jakiej odleglosci od siebie powinny pozostac sosny?
Bo zdaje sie na samym końcu sukcesji drzewostan jest sosnowo-dębowy,tak gdzieś czytałem zdaje sie Ze to sie nazywa Potentillo albae-Quercetum albo Pino-Quercetum .Przy nasadzeniach tych dębów pamiętaj żeby były to dęby rodzime - czyli wyrosłe na równie jałowej i kwaśnej glebie bo zapewne to było powodem nieprzyjęcia sie tych sadzonych dębów- najlepiej jest nazbierać żołędzi i szkółkę samemu sobie zrobić bądź wtykać je od razu na przewidzianym miejscu -trzeba jednak pamiętać ze znaczną liczbę żołędzi zjedzą zwierzątka np myszy
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Raczej nie gdyż jest to przecież świetlista dąbrowa... i raczej nie powinna się tam znaleźć gdyż wymaga zupełnie innych warunków.
Zastanowiłbym się nad zajrzeniem na Mapy Roślinności Potencjalnej czy aby lepszym rozwiązaniem nie byłby tam jakiś uboższy grąd, który w teorii jest drzewostanem dominującym (potencjalnie) w Polsce.
Jeżeli chodzi o wybór gatunków to najlepiej popatrzeć co samoistnie rozrasta się w okolicznych lasach. To będzie najlepszą podpowiedzią.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
1/ Jakie drzewa i krzewy dosadzic , kiedy i jakiej wielkosci?
2/ Jak przeprowadzic przecinke , tzn w jakiej odleglosci od siebie powinny pozostac sosny?
Piszesz, że jest to gleba piaszczysta,co może sugerować siedlisko borowe. W tym wypadku masz ograniczone pole do popisu, bo większość krzewów wymaga żyźniejszych warunków. Ja mogę polecić w prześwietlone miejsca a zwłaszcza obrzeża jarzębinę. Jak trochę to wszystko podrośnie możesz ukraść z lasu trochę darni z czernicy. Borówka zwabia owady, które pomogą walczyć ze szkodnikami monokultur. Jeśli są żyźniejsze miejsca to załatw sobie jodłę, którą wsadź pod okap, bo jest bardzo wrażliwa na mróz.
Jeśli chodzi o cięcia, to na razie prowadzi sie tzw selekcję negatywną, czyli tniesz to co nie zapowiada się na przyszłość jako wartościowe drzewo, wszystkie osobniki, które przegrywają walkę z pozostałymi.
Powiedz czy to jest młodnik na gruntach porolnych Jeśli tak to za parę lat możesz mieć problem z hubą korzeniową, która objawi sie płatowym wypadaniem drzew, wtedy utworzą Ci sie gniazda w które koniecznie jakieś liściaste wprowadź bo są troche odporniejsze na nią. Dodatkowo możesz martwe pniaki zabezpieczyć grzybnia boczniaka ostrygowatego, który jest dla niej antagonistą.
POWODZENIA
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Na granicy regionów LUB, MAZ, PDL.
xhardcorex: Racja z zabiegami Grab też powinien sobie dać radę, a jak nie on to dęby (byle nie czerwone) powinny też się pojawić jeśli tylko znajdzie się dla nich odrobina miejsca. Z borówką bym się wstrzymał, nie znam przypadków by taka darń się przyjęła, ale w sumie dla chcącego nic trudnego. Jeżeli jest to "porolniak" to dopiero początek kłopotów. Jarzębina z chęcią... widziałem też całkiem niedawno jak w So porolnej dosadzono z dobrym skutkiem bez koralowy.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
wartość przyrodnicza terenu nie zależy od liczby gatunków Być może ta Twoja monokultura jest siedliskiem rzadkich gatunków, rosnących miejscach widnych w sośninach - widłaków, gruszyczek itp. Zanim nasadzisz liściaki, dobrze byłoby sprawdzić, co tam rośnie. Nasadzenie liściaków może wręcz spowodować straty przyrodnicze.
Ich nasadzenie będzie sprzyjać przede wszystkim gatunkom miejsc cienistych, natomiast gatunki widnych borów (jak lelek, lerka) mogą ustąpić. Poza tym Świętokrzyskie to ostoja cietrzewia A on woli suche, luźne sośniny z domieszką brzozy, niż zwarte drzewostany mieszane z "szerokolistnymi" gatunkami liściastymi.
Panowie, zastanówcie się, co chcecie osiągnąć To podstawowe pytanie. Bez zdefiniowania celu, szkoda czasu na gadanie o zabiegach do niego zmierzających No i aby planować, trzema mieć rozeznanie, co to za teren, jakie jest siedlisko, jakie są rośliny, zwierzaki; chociaż podstawowe informacje.
Teren jest porolny , rzeczywiscie , aczkolwiek bylo to kiedys pole wsrod lasow , a w zasadzie obszar kilku ha nalezacy do roznych rolnikow.
Teraz sa tam mlodniki w roznym wieku jako ze rolnicy decydowali sie na zalesianie w roznym czasie oraz dzialki w ugorze porastajace gdzieniegdzie brzoza i sosna oraz akacja.
Nie jestem botanikiem , moja wiedza na temat flory nie jest zbyt bogata a i czas mam ograniczony aby zajmowac sie tym terenem. Dlatego tez szukam pomocy na tym forum.
Ogrodnik to nick , ktory wybralem z racji tego ze urzadzam wokol domu ogrod naturalistyczny.
A propos tego ogrodu ..... tak sie zlozylo ze mam w nim nadmiar swierka pospolitego ..... teraz wielkosci ok 1m. Czy jest sens przesadzac go do tego mlodnika?
Sztuk najwyzej ok 30.
Jak wkleje fotki ktore zrobilem tam wczoraj moze nieco ulatwie "zdefiniowanie celu"
Jesli zas chodzi o cietrzewie to nie ma problemu , na tych tereneach na pewno nie wystepuja , kompleks lesny jest zbyt maly (znajduje sie w trojkacie Opatowiec , Wislica , Nowy Korczyn ) , a wieksze lasy sa zbyt daleko.
Eeeee to zmienia postać rzeczy można powiedzieć moje strony ale dokladniej mogę spytac gdzie jest dzialka bo może bylem w tamtych okolicach i wiem co i jak rośnie
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Przy drodze Opatowiec - Ksany.
Jadac z Opatowca przez las , w polowie tego lasu jest zjazd w prawo , teraz jest tam mala polanka na ktorej kiedys byl drewniany dom.
Nieco dalej w glab lasu jest mlodnik sosnowy ktory zamierzam "przeksztalcic"
A ja mam pytanie troche innego rodzaju. Dlaczego to wlasnie ty sie zabierasz za przebudowe tego drzewostanu??? Rozumiem, ze las nalezy do ciebie? Dawniej bylo tak, ze las nalezel do LP i to lesnicy byli zan odpowiedzialni. W przypadku lasow prywatnych nadzor i opieka nalezala bodajze do Urzedu Gminy, ktory najczesciej i tak zlecal to LP. Tak wiec wlasciciel nie mial za wiele do powiedzenia. Czy cos sie w tej kwestii zmienilo???
Nie mialem pojecia , ze za ten mlodnik odpowiedzialny jest jakis urzad ......
Tak czy siak marnie sie ze swej odpowiedzialnosci wywiazuje bo mlodnik nie wyglada najlepiej.
Okolo 15 lat temu go posadzono , pamietam ze do akcji zalesiania wyznaczono dzieciaki z okolicznej szkoly , byl pan lesniczy , moj dziadek i ja ( tez tam troche drzewek posadzilem) ... i tak to sobie roslo i roslo.
Mam w domu nawet troche zdjec z poczatkow , jako ze przez pierwsze lata co roku pare fotek temu laskowi robilem.
emzar, szczerze mówiąc myślę że służby się nie obrażą jak się coś takiego dokona, bo kto ma do tego głowę w urzędzie? większość osób tam pracujących przypuszczam że podejrzewa że jak coś jest prywatne, to nie za wiele mają do powiedzenia.....
z tym świerkiem różnie może być, zależy także od wilgotności, ale szczerze mówiąc nie polecałbym, bo sosna go przygłuszy. Świerk wolniej rośnie, a potrzebuje sporo słońca i zmarnuje się jeśli by nim podsadzić sosnę.
różne domieszki można śmiało - kruszynę, jarzębinę, czeremchę, jałowca, a także na gniazdach dęba
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum