Jak dla mnie sprawa jest prosta - temu kawałkowi lasu przydałyby się co najwyżej jakieś CP, o przebudowie na razie nie może być mowy.
Względy formalne: jeżeli to jest Twój las, to przede wszystkim skontaktuj się z miejscowym starostwem czy jest tam uproszczony plan urządzenia lasu - w nim są określone przede wszystkim: typ siedliskowy lasu, zalecenia itp. Jeżeli nie ma takiego planu, to trzeba pogadać z właściwym organem co tam w ogólę można robić, Nawet jeśli jest to Twój las, to nie wolno bez zgody nadzoru nic tam zrobić (przynajmniej teoretycznie)
Natomiast jeśli chodzi o sam aspekt przebudowy: Jak piszesz jest to sam piach - oprócz sosny, brzozy brodawkowatej jałowców, jarzębu i dębu bezszypułkowego wiele więcej tam nie urośnie. Można kombinować oczywiście z innymi gatunkami ale w czymże np swierk lepszy od sosny, skoro jest to naturalne siedlisko sosny?
Wszystko zależy od tego jaka jest tam gleba, jezeli faktycznie jakaś piaszczysta to lita sośnina jest tam najbardziej pożądanym drzewostaem - i nie ma sensu na siłę tego "polepszać"
Na czym to czyszczenie pozne / CP polega?
Wycina sie drzewa slabsze i mniej rozwiniete jak ktos juz pisal w tym watku czy wg zasady ze maja pozostac w danej odleglosci "x" od siebie?
Sprawy formalno prawne chyba odpuszcze , najwyzej zglosze do soltysa.
I jeszcze fotka z gory na ten mlodnik
Duzy prostokat u gory (polnocy) to wspomniany "stary las" , prostokat wiekszy na dole ( poludniu od zach) to mlodnik sosnowy , mniejszy prostokat na dole to teren gdzie pierwotnie posadzony byl dab , ktory sie nie przyjal .... teraz rosna tam samosiejki sosny brzozy i akacji glownie.
U mnie nie trzeba szukać po nadleśnictwie bo w UM Brzeg jest podinspektor ds. leśnctwa (wiem że o tym sie trudzi ale dokładnie nie napisze stanowiska). Takie mi kity wciskał jak go popytałem, a jest na tym stanowisko przez znajomości.
W teorii nawet i by mogła... jeśli żyzność jest niska, a wilgotność znikoma. Wtedy wystarczyłoby trochę rozluźnić zwarcie i pozwolić wejść mszakom, porostom, niskim gatunkom traw i roślin tj. sporek polny, czerwiec roczny, chroszcz nagołodygowy, jastrzębiec kosmaczek....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
na tym etapie za wcześnie coś mi się czuje. Tzn. trochę rozluźnić i tak TRZEBA! ale co do takiego o jakim mówisz za wcześnie. Chociażby dlatego że drzewa zareagują rozubodową korony i dalej będzie ciemnawo na dole, a ilość pni i ich wysokość będzie wciąż nieodpowiednia by dopuścić więcej światła. Parę lat cierpliwości zalecam, a lekkie cięcia robić trzeba, by nie zmarniało to co jest.
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum