Wysłany: 2007-03-14, 19:02 Prośba o pomoc w rozwiązaniu piorunującej zagadki ;-)
Czy wiecie coś może na temat tego jak pioruny uderzają w Dąb, a jak w Sosnę?
Jaka iskra powstaje po uderzeniu? Wewnętrzna czy zewnętrzna( jest w ogóle coś takiego bo ja nie mogłam nigdzie tego znaleźć)? W które drzewo chętniej uderzają i dlaczego?...wszelkie ciekawostki na ten temat mile widziane
szczerze przyznam, że ja pojęcia nie mam o co chodzi, a potrzebne jest mi to na ekologię
z góry dziękuje za pomoc
Oj Kalinko - no to ja to nawet jakos zrozumialem, ale juz zapomnialem. Chyba dąb ma iskre zewnętrzną, a sprowadzało się to do tego, że ma " piorunochron" po zewnętrznej części obwodu drzewa. Tak jakby energia spływała po korowinie. Czy to dobrze czy źle - cholera wie. A sosna miała chyba wewnętrzną, czyli piorunochron wewnątrz siebie.
Przypuszczam że chodzi o to w jaki sposób drzewo się elektryzuje i gdzie skupia ładunki. Wiadomo punkty wyżej położone, ostro zakończone mają ładunek elektryczny , który ściąga pioruny. Sosna, która jest bardziej strzelista niż dąb, pewnie ładunek ten rozmieszcza inaczej. Ale to są tylko moje skromne przypuszczenia.
pozdr!
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
...a czy to nie jest czasem tak, że dąb wykazuje większą podatność na uszkodzenia wywołane uderzeniem pioruna? łatwiej się on może „przełamać”, a sosna no właśnie np. kosówka rośnie wysoko w górach, pioruny uderzają tam chyba częściej, a mimo to raczej nie obserwuje się znacznych uszkodzeń z tym związanych ...ale to tylko moje przypuszczenia...
_________________ "Tylko milczenie
jest właściwym językiem
w obcowaniu z nimi
Tylko w wielkiej ciszy
słyszy się ich głos
wywołany do odpowiedzi pojawiam się tu, ale chyba nie pomogę bo po prostu nie pamiętam - dawno to było (to Wy macie mieć ta tematyke na bieżąco ), a niechciałbym tu jakichś nowych teorii tworzyć. Ale co do piorunów to najczęściej uderzają one w warunach górskich i podgórskich (specyficzne różnice temperatur między chmurami i ziemią). Co do najczęściej wybieranych drzewa to, jak kiedys czytałem, w około połowie przypadkóe "pada" na dorodne dęby, potem ida pod młotek iglaste - modrzew, sosna, świerk, natomiast najrzadziej ofiarą wyładowań pada buk.
Polecam zapytać na forum leśnym!
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Ostatnio zmieniony przez green power 2007-03-14, 22:57, w całości zmieniany 1 raz
kosówka rośnie wysoko w górach, pioruny uderzają tam chyba częściej, a mimo to raczej nie obserwuje się znacznych uszkodzeń z tym związanych
no akurat w kosówke to chyba nijak piorun uderzyć nie może (no bo jak i w co?) i raczej ona to tu zagrożona nie jest
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
co do podatności dzrew na uderzenie pioruna polecałbym zwrocic uwage na rodzaj kory danego gatunku, jej grubości, podatności na namakanie ( a tym samym wysokiej przewodności), oczywiście gdy drzewojest wyższe od innych lub stoi na otwartym terenie też ma większe szanse na trafienie
"Niebezpieczeństwo uderzenia pioruna zależy głownie od wysokości drzewa i rodzaju gleby.
Pioruny uderzaja najczęściej w drzewa osiagające znaczna wysokość, rosnące na wilgotnych siedliskach i głęboko zakorzenione: dęby, topole, wiązy, jesiony, jodły, modrzewie, sosny, swierki,; rzadziej w buki, graby i wierzby.
Skutki uderzenia pioruna zależą w znacznym stopniu od budowy kory. Gatunki o gładkiej korze, łatwo i równomiernie namakąjace w czasie deszczuy, przeważnie nie doznają mechanicznych uszkodzeń, natomiast gruba, spekana korowina stawia wyladowaniom atmosferycznym znaczny opór. Po udrezeniu pioruna na dzrewach takich pozostaja wyraźne ślady w postaci różnej długości i szerokości rys piorunowych, odarcia pasów kory, utrącenia wierzchołków, rozłupania lub powalenia pni.
Drzewa chore, spróchniałe, rzadziej ulegają zewnetrznym uszkodzeniom niż zdrowe.
W drzewostanach iglastych, zwłaszcza świerkowych, wystepuje niekiedy charakterystyczne zjawisko obumierania kep drzew otaczających drzewo uderzone przez piorun. Przyczyna tego są zrosty korzeni sąsiednich drzew, wskutek czego wyładwanie elektryczne poraża nie tylko jeden egzemplarz lecz i sąsiednie. Kepy takie noszą nazwę "pogromisk". Proces choroby przebiega w nich powoli i stwarza korzystne warunki dla szkodników wtórnych (korniki, kózki i inne)."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum