FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Prośba o identyfikację
Autor Wiadomość
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2501
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-09-09, 21:06   

nettie napisał/a:
nigdy jeszcze nie spotkałam z tym gatunkiem w stanie dzikim, może to jest zjawisko regionalne?

niestety nie, choć ma wydaje się różną skalę. Rudbekię łatwo przeoczyć - w maju, czerwcu, lipcu a nawet na początku sierpnia może być niezauważana - bo nie kwitnie wtedy. To typowo jesienny kwiat...
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2682
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2008-09-09, 23:26   

Ja Rudbekię kojarzę z terenów Brandenburgii gdzie pleni się na potęgę, a w swojej okolicy póki co jeszcze jej nie zauważyłem, chociaż jak Maciek zauważył jest to kwiat jesienny i czasem może nam umknąć z braku jesiennych wypraw w teren... chociaż w najbardziej interesujących mnie rejonach na całe szczęście jeszcze jej nie spotkałem.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-09-10, 11:52   

Coż to za turzyca? Stanowisko Warszawa
Z góry dziękuję za oznaczenie

 
 
nettie 

Posty: 327
Wysłany: 2008-09-10, 12:15   

Rojst napisał/a:

niestety nie, choć ma wydaje się różną skalę. Rudbekię łatwo przeoczyć - w maju, czerwcu, lipcu a nawet na początku sierpnia może być niezauważana - bo nie kwitnie wtedy. To typowo jesienny kwiat...

Mnie nie jest łatwo przeoczyć tego typu rośliny, więc to nie jest ta przyczyna. Uważnie obserwuję florę miejsca w którym za każdym razem przebywam, a obecność wysokich pędów rudbekii na pewno zwróciłaby moją uwagę. Nie jest w ogóle prawdą, że taką roślinę łatwo przeoczyć, tym bardziej osobie która zna "przeciętną" florę, typowe gatunki, więc to co mówisz jest po prostu podważeniem moich kompetencji. Małą, niepozorną roślinkę faktycznie jest łatwo nie zauważyć, ale nie wysokie zielsko rosnące łanowo. Jest to absurd nawet jeżeli chodzi o amatora a co dopiero kogoś, kto od dziecka interesuje się roślinami i obserwuje przyrodę.
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2501
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-09-10, 17:43   

nettie napisał/a:
to co mówisz jest po prostu podważeniem moich kompetencji. Małą, niepozorną roślinkę faktycznie jest łatwo nie zauważyć, ale nie wysokie zielsko rosnące łanowo. Jest to absurd nawet jeżeli chodzi o amatora a co dopiero kogoś, kto od dziecka interesuje się roślinami i obserwuje przyrodę.

a widzisz. Ja np. często na początku i w środku sezonu pomijam mimo woli gatunki jesienne - rudbekia i północnoamerykańskie astry na przykład. I nie uważam, aby miało jakiś związek z kompetencjami. Celowo nie będę rozwijał tego wątku... :shock: :roll: Jeśli opracowywałbym florę jakiegoś miejsca, to bym je zapewne wypatrzył, ale tak po prostu łażąc po terenie z innych powodów ich wtedy nie zauważam.
Joanna napisał/a:
Coż to za turzyca? Stanowisko Warszawa

to sitowiec nadmorski Scirpus maritimus = Bulboschoenus maritimus, faktycznie z rodziny turzycowatych. Gatunek przywiązany do miejsc umiarkowanie zasolonych, w Warszawie częsty nad Wisłą i w niektórych silnie zeutrofizowanych zbiornikach, jak jeziorko w Wilanowie np.
 
 
 
jutlandia 

Posty: 164
Wysłany: 2008-09-11, 09:05   

co do Rudbeckia laciniata
http://www.missouriplants...niata_plant.jpg
tu dobrze widać, że to to samo co na wcześniejszej fotce

a co do pospolitości tego (o zgrozo) pospolitego gatunku
http://www.iop.krakow.pl/ias/gatunek.asp?151
 
 
nettie 

Posty: 327
Wysłany: 2008-09-11, 13:33   

Rojst napisał/a:

a widzisz. Ja np. często na początku i w środku sezonu pomijam mimo woli gatunki jesienne - rudbekia i północnoamerykańskie astry na przykład. I nie uważam, aby miało jakiś związek z kompetencjami. Celowo nie będę rozwijał tego wątku... :shock: :roll: Jeśli opracowywałbym florę jakiegoś miejsca, to bym je zapewne wypatrzył, ale tak po prostu łażąc po terenie z innych powodów ich wtedy nie zauważam.

Nie chodziło o jakieś pojedyncze przypadki niezauważenia, ale o ogólną obserwację, znajomość flory terenu. Jeżeli w ciągu iluś lat tego nie zauważyłam, to nie jest to "niezauważenie" ale wiedza, że tego nie ma w jakichś zauważalnych ilościach. Nie oznacza to, że coś przeoczyłam, ale że ewentualnie nie dotarłam w miejsce, gdzie takie okazy się osiedliły. Np. wiemy, że w środkowej Polsce mamy pas bezświerkowy, bo ogólnie świerka tam nie ma, choć pojedyncze się zdarzają, a więc może się zdarzyć, że ktoś je tam wypatrzy, np. ja widziałam w Puszczy Kampinoskiej, na pewno nie sadzone.
 
 
jutlandia 

Posty: 164
Wysłany: 2008-09-12, 08:28   

może to trochę nie na temat ale ja tam uważam, że rośliny mają czasem magiczną moc chowania się przed naszym wzrokiem... ;)
 
 
page 

Posty: 2
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-09-12, 13:13   Co to za drzewo ?

Witam !
Pilnie :tup: poszukuję nazwy gatunkowej tego drzewa:

liście:
[img393.imageshack.us]

kora:
[img367.imageshack.us]

pokrój drzewa:
[img367.imageshack.us]


za pomoc z góry bardzo dziękuję
 
 
page 

Posty: 2
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-09-12, 13:17   

liście :

http://img393.imageshack.us/my.php?image=elmg2.jpg

Kora:
http://img367.imageshack....e=koraelon3.jpg

pokrój:
http://img367.imageshack.us/my.php?image=c2yk8.jpg

przepraszam za drugi psot, ale nie widzę tutaj nigdzie możliwości edycji.
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3206
Skąd: Gołonóg, DG

Wysłany: 2008-09-12, 16:56   

nie wiem :>

dział zagadek to nie roślinki stanowiące dla nas samych zagadkę, lecz znane nam, a podrzucone do zgadywania innym ;) istnieje temat identyfikacji roślin w dziale roślin naczyniowych :oki:

rozumiem, ze identyfikacja potrzebna do wniosku o usunięcie z posesji :twisted: ?
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
czarnuszka 
Devil in the bush


Posty: 1781
Skąd: Palatynat
Wysłany: 2008-09-12, 17:12   

tez nie wiem... i chyba nikt nie bedzie wiedzial... ;)

pulsatilla1214 napisał/a:
... rozumiem, ze identyfikacja potrzebna do wniosku o usunięcie z posesji :twisted: ?


a jak nie zidentyfikujemy, to nie bedzie mozna go wyciac... :-P
_________________
Aska
LSzFP
 
 
mscelina 


Posty: 246
Skąd: Lesko
Wysłany: 2008-09-12, 18:03   

Jakaś śliwka pewnie albo jabłoń.
 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5577
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2008-09-13, 10:40   

po korze wiśnia/czereśnia :>

no chyba że to jakiś niepolski dziwoląg :roll:
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill

 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2501
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-09-13, 17:30   

mscelina napisał/a:
Jakaś śliwka pewnie

też tak myślę
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org