wiele pewnie zależy od rodzaju filmu (dobrze widać po temacie "intensywność koloru przylaszczki" - zagłębiowskie wyszły sporo jasniejsze, choć w rzeczywistości ciemnoniebieskie), ale na tych nawet wyszły dość ciemne - kiedyś bardziej takie bladoróżowe. Pewnie także i ilość odbijających światło białych kamieni oszukuje aparat (trzeba uważać na refleksy świetlne). Poza tym rosną w bardzo suchym miejscu, na rumoszu wapiennym, szybko przekwitają, pewnie na glinie byłyby ciemniejsze, lepiej wybarwione i kwitłyby dłużej. I gdyby zdjęcie było robione w dzień pochmurny, nie w słoneczny, też wyszłyby ciemniejsze. Zanim się rozchylą płatki też są ciemniejsze, niemal czarne, rozkwitając jaśnieją (nawet bardziej niz przylaszczki)
P. vulgaris "Rubra" nie ma domieszki fioletu, bardziej taki czysty róż (w pąkach ciemna czerwień)
... poza tym te z 6-cio płatkowym okwiatem są jaśniejsze, przy 7 i więcej kolory nieco ciemniejsze:
TO ja się spytam, skoro pokazywane są zdjęcia sasanki zywczajnej. Dlaczego nikt nie prowadzi rekultywacji tego gatunku w naszym kraju. Z obserwacji w ogródkach, w ogrodach botanicznych wynika, że ten gatunek łatwo się nasiewa. I jestem w 100% pewien, że w Polsce znalazłoby się odpowiednie miejsce dla tego gatunku. Warzuchę polską przeniesiono na miejsce zastępcze. Gatunek jest uznany za wymarły w naturalnym środowisku. Czy nie możnaby zrobić tak samo z sasanką zwyczajną? Pytam, bo mnie to trochę męczy. Roślina jest piękna i mimo, że na stanowisku zastępczym, to jak dla mnie ciągle mogłaby w naturze rosnąć. Oświećcie mnie.
Zdjęcie z OB w Warszawie, koło Łazienek.
Chyba offtop robię, jakby co to proszę o przeniesienie. Sasanka słowacka z OB w Powsinie. Miodzio!
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
nie, czerwoną też mam i jest paskudna. juz przekwitają, ale chyba muszę jeszcze je pstryknąć, by wyszły fioletowe choc w aparacie znów mam ten sam film co ostatnio i mogą wyjść podobne
a co do kolorów to kiedyś nawet na wernisażu rozmawiałem z fotografem - fioletowo-niebieski w słońcu często ucieka w czysty fiolet (zauważyłem to kilka lat temu przy żagwinie), m.in. dlatego od dawna nie pstrykam na kliszach Kodaka, które wyjątkowo zniekształcają kolory (nawet z żółtego robiąc pomarańcz). w obróbkę poza kadrowaniem nie mam ochoty bawić się.
...a co do kolorów to kiedyś nawet na wernisażu rozmawiałem z fotografem - fioletowo-niebieski w słońcu często ucieka w czysty fiolet (zauważyłem to kilka lat temu przy żagwinie), m.in. dlatego od dawna nie pstrykam na kliszach Kodaka, które wyjątkowo zniekształcają kolory (nawet z żółtego robiąc pomarańcz)...
Dlatego wlasnie pytalam, bo wiem ze czasem zdjecia nie oddaja rzeczywistych kolorow, duzo zalezy od swiatla, ustawien w aparacie i naszych monitorow.
I jeszcze odnosnie szachownicy...
Cephalotek moze Ty im po prostu robisz za dobrze... one nie lubia nawozenia.
Moje rosna w cieniu, nie maja wcale slonca (specjalnie tak posadzilam, zeby za szybko nie przekwitly ), ziemia gliniasta i sa male 8-15 cm
Czarnuszko, nie nawożę ich. Nawożę niektóre delikatne rośliny, które są bardzo trudne w hodowli. Jednak szachownica rośnie w wilgotnym miejscu, na pełnym słońcu jak w naturze. Zrobię wam zdjęcia w tym roku, to zobaczycie. A nie przekwitają wcale szybko. Przekwitają, kiedy ja zdecyduję, bo je zapylam krzyżowo na nasiona. I zanim ich nie zapylę, to długo kwitną.
Ptysiu, porównując zdjęcia sasanki w OB w Warszawie z tymi Czarnuszkowymi z natury, to są identyczne. Różnica polega na tym, że trochę inne światło u mnie było i już kwitły od jakiegoś czasu. i lekko wyblakły. Poza tym to może wydać się wam zabawne, ale doszedłem do wniosku, że zalkalizowane podłoże jonami wapna na prawdę wpływają na barwę kwiatów. Od innych wiem, że sasanek, a z doświadczenia wiem, że szafranów spiskich i żywca gruczołowatego. Moje w porównaniu do Tatrzańskich są blade... Dlatego w tym roku zrobię eksperyment z wapnem.
A teraz mam pytanie! Dlaczego na stronie Salamandry, rozporządzeniach jest wymieniona sasanka wzyczajna jako gatunek ściśle chroniony wymagający ochrony czynnej?! Od kiedy to się chroni czynnie wymarłe gatunki? Czyżby gdzieś była, a nikt o tym nie wiedział? Bo na jakiej podstawie uznaje się ją za chronioną. Umie mi ktoś odpowiedzieć?
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
No dobra idziemy dalej jakie stanowisko ze sloneczne to wiem skalek takich jak u czarnej nie skoluję ale kseroterme taką jak dla milków to bez problemu jestem w stanie mogę popróbować na jakimś próbnym stanowisku {mam taką kserotermę prywatną -mala bo mala ale zawsze }
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Od kiedy to się chroni czynnie wymarłe gatunki? Czyżby gdzieś była, a nikt o tym nie wiedział? Bo na jakiej podstawie uznaje się ją za chronioną. Umie mi ktoś odpowiedzieć?
- tego nie wie nikt, ale cos mi mowi ze gdyby tak przjesc caly Wal Trzebnicki i Wzgorza Dalkowskie tyraliera to wcale by mnie nie zdziwilo odnalezienie tego gatunku. Dobranoc - Krzysiek
TO ja się spytam, skoro pokazywane są zdjęcia sasanki zywczajnej. Dlaczego nikt nie prowadzi rekultywacji tego gatunku w naszym kraju. Z obserwacji w ogródkach, w ogrodach botanicznych wynika, że ten gatunek łatwo się nasiewa. I jestem w 100% pewien, że w Polsce znalazłoby się odpowiednie miejsce dla tego gatunku. Warzuchę polską przeniesiono na miejsce zastępcze. Gatunek jest uznany za wymarły w naturalnym środowisku. Czy nie możnaby zrobić tak samo z sasanką zwyczajną? Pytam, bo mnie to trochę męczy. Roślina jest piękna i mimo, że na stanowisku zastępczym, to jak dla mnie ciągle mogłaby w naturze rosnąć. Oświećcie mnie.
Krzychu to jeszcześ nie pojął o co tu chodzi,przecie sprawa jest prosta jak drut :idea:Parki Narodowe{PN} Rezerwaty Przyrody{RP} w naszym kraju są po to aby pare mądrych osób jeszcze jedna prace zrobiło Na Polanie Polichno ktoś wykasza trawę i chwała mu tyle ze wykasza tą trawę na 1,5 x5,5 m niechby coś więcej wykosił niż ten swój ogródek :idea:Chwalić sie ze ominął miłki i tego O.purpurea ale liści 11 siewek onego w odleglości ok 1m od starej rośliny nie I ja hydraulik o tym piszę czy to nie jest śmiech
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Wszyscy sie chwala dzis kwiatkami, to ja tez chcem...
Najpierw maly dodatek do sasanek.
"Odkrylam" nowe stanowisko w rezerwacie "Falkenstein" (info dla Pulsatka: to samo podloze ) cale zbocza sa nimi porosniete, ale jak tam bylam (1-majowy weekend), to juz tylko ostatki kwitly.
A to juz z dzisiaj... zdjec celowo nie opisuje, bo koń jaki jest kazdy widzi, a kto wie czy cos do zagadek sie nie przyda...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum