Huh, tego kroplika żółtego Mimulus guttatus na oczym nie widział dotąd. Takoż tej szanty zwyczajnej Marrubium vulgare. Inne dziady dobrze są znane w okolicach Wawy, na Mazurach; połnocnym wschodzie kraju...
PS. Nieśmiało apeluję do osób z zawodowym zwiazkiem z roślinami, aby na tym forum były uprzejme zamieszczać nazwy polskie roślin obok nazw naukowych (mnie to wsio rawno, jak nie znam łacinki to sobie zalukam tu i tam, ale "ja się interesę bardziej", a zaglądających tu amatorów skutecznie odstrasza maniera stosowania nomenklatury naukowej )
W Polsce zachodniej jest mocno rozpowszechniona. Stąd dla mnie to nie nowum... podobnie jak pozostałe dziady. Poza kroplikiem, którego widziałem po raz pierwszy właśnie tam, ale z tego co się dowiedziałem to powoli zaczyna się upowszechniać. Tylko czekać, aż niecierpek przylądkowy ruszy...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Dokładnie. Tam ich i pozostałych neofitów było najwięcej.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Coś widzę jesień wszystkich ogarnęła i nic nie oglądacie ciekawego. A w Bieszczadach na łąkach kwitną jeszcze brodawniki, świetliki, chabry łąkowe i austriackie. No i pełnia kwitninia zimowitów przypada teraz. Znalazłem dziś łączkę (niecałe 0,5ha) na której na m2 5-10 kwiatów jest. Kwitną również goryczuszki orzęsione. A poza tym to kolory fantastyczne po lasach i górach.
a ja parę dni temu widziałem na Suwalszczyźnie kwitnące zawilce wielkokwiatowe. Jaskrowate mają zdaje się szczególna tendencję do powtórnego, jesiennego kwitnienia.
a ja parę dni temu widziałem na Suwalszczyźnie kwitnące zawilce wielkokwiatowe. Jaskrowate mają zdaje się szczególna tendencję do powtórnego, jesiennego kwitnienia.
Też mi się tak zdaje. Wiele jaskrów powtarza jesienią kwitnienie, a w tamtym roku we wrześniu zakwitło w gradach na pogórzu sporo zawilców gajowych.
No ja w łykend zamknę sezon terenowy wyprawą po Krakowie. Jak kto się pisze niech da znać... zobaczymy co jeszcze na murawkach zostało i ile ruderałów tam powłaziło. Przy okazji zamierzam przejrzeć kawerny Fortu Bodzów i Góki Pychowickiej
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum