A mi dziś udało się odnaleść stanowisko Digitalis grandiflora z Pogórza Bieszczadzkiego, które pamiętałem z dzieciństwa. Włąsńie zaczynają kwitnąć. Populacja niewielka ~ 30 osobników, z 10 kwitnących. Naparstnica rośnie w grądzie na stromym zboczu, przełomowego odcinka Sanu. Towarzyszą jej Campanula persicifolia, Luzula luzuloides, Viola mirabilis, Polypodium vulgare, Solidago virgaurea, Viscaria vulgaris, Cephalanthera damasonium.
Rano drepcząc po lesie natrafiłem na nowe stanowisko Orchis mascula, spokojnie ponad 200 osobników kwitnących i to wyjatkowo dorodnych. Rosną w takim odtwarzającym się grądzie na stromym stoku opadajacym do rzeczki. Takiej ilości i zagęszczenia to jeszcze w życiu nie widziałem, tym bardziej, że las był dość cienisty. Szkoda, że ze dwa tygodnie temu nie umyślałem sobie tam zajrzeć... Ale tam to dawno już nikt nie zaglądał.
Pogoda kiepska była, więc wybraliśmy się dziś z kolegą na poszukiwania nowych stanowisk storczyków na bieszczadzkich pustkowiach. No i warto było, bo gółek długoostrogowych to może z 500, a może i parę razy więcej znaleźliśmy, podkolanów białych również kilkaset, no i około 50 storczyc kulistych. Przy okazji ładny płat jastrzębca pomarańczowego się nam trafił. Dzwonek rozpierzchły w pełni kwitnienia. A nad potokami i przy drogach kwitną na całego parzydło leśne i omieg górski.
No nie bądźmy aż tak wygodniccy, w dzisiejszych czasach "neofita" może wyguglować polską nazwę w mniej niż 10 sekund. Ewentualnie niech neofita klika sobie tu:
http://www.atlas-roslin.pl/skorowidz.htm
PS. mscelina, b. fajne fotofloriobserwacje, więcej takich
A w Bieszczadzie dzis pogoda na salamandrę zapanowała. Zwiedziłem do trzeciej kilka górek porośniętych kwaśnymi buczynami we mgłach, deszczu i mżawce. Tylko parę garstek kurek udało się znaleść i wszystko wskazywało, że większego botanizowania nie będzie dziś...
...do czasu aż zadzwoniła moja żona, że łany zarazy znalazła i przy okazji parę innych jeszcze ziółek. Nie było wyjścia i trza było jechać. Miło się zaskoczyłem, bo od dzieciństwa nie widziałem w swoich okolicach takich łanów Orobanche caryophyllacea przypuszczalnie (Renka pamiętam). Poza zarazą na południowych stokach pagórków sporo rosło gatunków przywiązanych do ciepłych i suchych łąk: Brachypodium pinnatum, Trifolium montanum, Briza media, Gentiana cruciata, Anthyllis vulneraria, Lotus corniculatus, Ononis arvensis, Sanquisorbia minor, Coronilla varia, Centaurea scabiosa, Polygala vulgaris, Campanula persicifolia, Silene nutans, Erigeron acris. Ze storczyków tylko Platanthera bifolia kilkadziesiąt sztuk, ale jeden okaz był taki dość dziwny, bardzo dorodny, gruby (na zdjęciu). Przy drodze rosły jeszcze cztery okazy Dactylorhiza fuchsii. Suche zbocza zarastają sosną, jałowcem, kaliną, tarniną, kaliną, dziką różą oraz, co mnie bardzo zdziwiło ligustrem - być może zdziczały, rośnie w okrajku lasu.
Przyległe lasy również bardzo ciekawe o charakterze ciepłych grądów, nawet w sukcesyjnych sośninkach runo całkiem ciekawe. Sporo Aposeris foetida, Neottia nidus-avis, Viscaria vulgaris oraz typowe gatunki grądowe. Liczyłem na Digitalis, ale nie znalazłem.
no teraz to calkiem inna inszosc moze hybryda? Odleglosc pomiedzy pylkowinami wieksza "na oko" niz dla bifolia , ale znacznie mniejsza niz u pretoslupow chloranthaMozesz go prosze pomierzyc i wlaczyc do wynikow????
Krzysiek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum