Podczas ptasich podbojów w dolinie górnej Pilicy znalazłem stanowisko kąkola polnego. Miało to miejsce w rejonie Wierbki (pow. zawierciański, woj.śląskie). Tak sobie szperałem w necie coś o jego występowaniu w Polsce i bardzo mnie zdziwiło, że tak go mało (do 100 stanowisk ). Jak to się ma do rzeczywistości?? Faktycznie taki rzadki jest??
kąkol polny jest związany raczej z typem rolnictwa które odchodzi niestety do przeszłości W moich stronach jest jeszcze częsty ale pamiętam ze jeszcze kilka lat temu można go było znaleźć bez problemu a teraz to już trzeba poszukać żeby na niego trafić
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Jest pod Tykocinem na polach gdzie pewnien rzadki ptak był dziczon przeze mnie
Parę lat temu widziałem go też na miedzy w okolicach Mikołajek, Mazury.
Chyba jego występownie zależne jest od tago, jak szeroko herbicydy stosowane ? jak to jezd, Ptysiaq ?
herbicydy to na pewno mają duże znaczenie ale kąkol jest dośc specyficznym chwastem bo on nie rośnie gdzieś na środku pola tylko na obrzeżach,przy miedzach i zeby bylo ciekawiej wyraźnie preferuje żyto a u nas żytka sie coraz mniej sieje a poza tym następuje komasacja gruntów-p ola są coraz wieksze- takie monokultury zaczynają królować.Pare lat temu z Francji do mojej mamy przyjechali znajomi z Francji i nabrali sobie nasionek chwastów chyba z kilo{latali po polach i cieszyli sie jak male dzieci i tlumaczyli że u nich chwasty typu blawatek ,kąkol to juz wyginęly dawno wiec oni sobie w ogródku posieją i będa mieli raryty
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Kejbionie Ty mój - kwitnie nasza roślinka całe 7 kwiatków A w [**]** wyczaiłem Muscari comosum też kwitnie poza tym kwitnienie zaczynają lnny złocisty i włochaty, kwitnie na całego ostrożeń panoński,oman szorstki gdzieś za tydzień zacznie kwitnąć oman wąskolistny i jeszcze kupa innych rozmaitych roslinek których obecnie nie pomnę ale mniejsza z tym otóż:Wszyscy wiedzą o rezerwatach w okolicy Miechowa Otóż ja dzisiaj postanowilem sobie odmienic trochę powrót z dziczenia w tamtych stronach i pojechałem
(...)*
*
edit: Kejbii
zmoderowane
**
edit: Kejbii
zmoderowane
(ponownie zmoderowane 15.06, bo jeszcze tu było naprowadzenie, na które zwrócił uwagę Rojst, a którem przegapił poprzednio)
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
A na moich rodzimych gruntach kąkol to na szczęście wciąż częsty gość. Na naszych piachach herbicydy się często nie opłacają... a dzięki temu wciąż łatwo spotkać niektóre coraz rzadsze "segetały"...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Co do kąkola - parę lat temu widziałem je w mojej okolicy (nawet zerwałem jednego i zasuszyłem i chyba poszedł do zielnika na przyrodę) teraz pewnie też jeszcze są,będę musiał sprawdzić
U mnie w Bieszczadach nie spotkałem go jeszcze na polu, poza moim ogródkiem, ale pogranicze Szkieletczyzny i Małopolski to zagłebie roślin segetalnych. A kakolu to łany tam rosną.
Wpadłeś, ptasiarzu Jakeś się zainteresował roślinką to już jezdeś nasz
No, masz rację Kejbii. Mnie "zielsko" wciągnęło. Takie śliczne lilie znalazłem sobie na ostatnim spacerze. Choć będę pewnie jeszcze długo molestował florystów o oznaczenia, to z czasem może coraz mniej.
Lilia złotogłów Lilium martagon jest jeszcze dość częsta, szansa na spotkanie spora jezd.
Corbie napisał/a:
Choć będę pewnie jeszcze długo molestował florystów o oznaczenia
Molestowanie florystów jest dobre bo sobie przypominają roślinki, jak fotki widzą. Przy tej ilości gatunków (kilka tys., w zależności od kryteriów padają liczby od 2,5 do bodaj 4,5 tys. dziko rosnących roślin w Polsce) trza je co jakiś czas zlukać choć na fotce, by pamiętać stale
piszcie proszę "na Miechowszczyźnie" zamiast takich skrótów... Możecie sobie na privie pogadać o znanych Wam miejscach, których lokalizacja nie powinna być upubliczniana. Ja wiem, o czym mówicie, ale dla większości (na szczęście ) takie zbitki to czysty bełkot. Wygląda to bez dwóch zdań na na taką "dyskrecję na oczach innych" - co niespecjalnie eleganckie jest
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum