FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Obserwacje roślin
Autor Wiadomość
Ptyś 

Posty: 1623
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2008-06-01, 14:55   

Widzisz Jerzy nie bardzo Cie rozumiem jeśli rezerwat jest duzy np Białe ługi w świetokrzyskim to właśnie wtedy mozna podać nazwę rezerwatu ze tam coś rośnie- bo bez dokladnej lokalizacji nikomu taka informacja nic nie da :idea: Natomiast informacja że np w rezerwacie kserotermicznym wielkości 2,5 ha rośnie to i to to jest tak jakby napisać : jak ktoś chce mieć w ogródku to i to to niech weźmie szpadel i jedzie tu i tu :idea: przecie 1ha to kwadrat 100x100 m można to przegrzebać w 1h do tzw imentu :twisted:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
jerzy 

Posty: 148
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-06-01, 15:15   

Przecież to własnie dokładnie napisałem.Informacje co rośnie w rezerwatach wielkości średniego ogródka można łatwo znalezć w necie między innymi w Gabowcu którego juz nie dam rady usunąć z postu o dyptamie.Dyptam ma to szczęście w nieszczęściu, że nie jest aż takim rarytasem i w każdym wiekszym ogrodnictwiee sie go dostanie.Obuwik niestety jest za ładny i do tego rzadki zwłaszcza na Pomorzu.
 
 
Ptyś 

Posty: 1623
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2008-06-01, 16:57   

Na szczęsicie u mnie nadal w niektórych miejscach jest pospolity- dzisiaj widzialem z tysiaka roślin :idea: :traper:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Humulus 
moderator
Sucholub



Posty: 339
Skąd: TL/Zamość
Wysłany: 2008-06-01, 18:58   

Ja dzisiaj nie zaobserwowałem żmijowca czerwonego Echium russicum na jednym z 2 istniejących polskich stanowisk - ktoś zerwał wszystkie okazy...
_________________
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2502
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-06-01, 19:08   

Humulus napisał/a:
Ja dzisiaj nie zaobserwowałem żmijowca czerwonego Echium russicum na jednym z 2 istniejących polskich stanowisk - ktoś zerwał wszystkie okazy...

zerwał czy wykopał :?: :?
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1623
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2008-06-01, 19:10   

jak ktoś będzie mial możliwośc niech mi zbierze pare nasion z dokładną lokalizacją :idea: skąd zostaly pobrane- może sie okaze za jakiś czas ze to bylo bardzo mądre rozwiązanie :idea: :? Dzisiaj jak dziczylim to w .......... byl dołek po O.purpurea a w krzyżanowicach tez trafilim na dziursko ale po czym tego nie wiem-albo milek albo nie wiem co :idea: :sad:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2683
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2008-06-01, 19:19   

W Krzyżanowicach to jak miłka wykopali to mały problem. Orchis purpurea, który jeżeli znikł z innego niż swoje największe stanowisko to staje się poważnym problemem. Cóż... ale kradzieży się namnoży w związku z wydaniem przekrojowych publikacji na temat rezerwatów w Polsce.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
jerzy 

Posty: 148
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-06-01, 20:22   

Ten żmijowiec czerwony to ze Skarpy doburzańskiej czy z Czumowa , zajrzałem do niezawodnej Kasi i sprawdziłem gdzie ta roślina występuje czyli o taką wiedze niezwykle łatwo.Mam nadzieje ,ze w glebie jest bank nasion i że rosliny odbiją od korzeni jeśli to mozliwe.Pewnie jakiejś Pani wandal spodobała sie ta efektowna roślina i postanowiła ułożyc piękny bukiet.Może Ptyś ma racje i trzeba tworzyc poletka rezerwowe,stanowiska zastepcze zawczasu i zbierac nasiona bo czasy dla roślin chronionych robia sie ciężkie.
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2502
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-06-02, 00:21   

jerzy napisał/a:
czyli o taką wiedze niezwykle łatwo.

ale nie ma co ułatwiać jej zdobycia bez powodu :!: Proszę, nie sypcie nazwami stanowisk, może to dmuchanie na zimne, ale nie należy zwiększać prawdopodobieństwa dostania się tych informacji w niepowołane ręce.
 
 
 
Humulus 
moderator
Sucholub



Posty: 339
Skąd: TL/Zamość
Wysłany: 2008-06-02, 03:55   

jerzy napisał/a:
Ten żmijowiec czerwony to ze Skarpy doburzańskiej czy z Czumowa

Z nowej lokalizacji - chyba jedynej populacji, która utrzymywała się dotąd bez ludzkiej ingerencji, czyli zasilania nasionami z hodowli w ogrodzie botanicznym. Jedna z podanych przez Ciebie miejscówek to już prawdopodobnie historia.
_________________
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze
 
 
jerzy 

Posty: 148
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-06-02, 11:43   

Czasem jak pokazuje wiele przykładów roslina która niby wyginęła zostaje odkryta zupełnie nieoczekiwanie i zachowuje się ekspansywnie tak było z sierpikiem różnolistnym (nie podaje gdzie),omanem niemieckim i szeregiem innych gatunków,więc może i zmijowiec przetrwał w nieodkrytych murawach Lubelszczyzny.wczoraj podziwiałem żmijowce zwyczajne które rosną wszędzie, a ten biedny czerwony przez niszę którą zajmuje i określone wymagania jest narażony na wyginięcie.
 
 
nettie 

Posty: 327
Wysłany: 2008-06-02, 13:54   

jerzy napisał/a:
Pewnie jakiejś Pani wandal spodobała sie ta efektowna roślina i postanowiła ułożyc piękny bukiet.Może Ptyś ma racje i trzeba tworzyc poletka rezerwowe,stanowiska zastepcze zawczasu i zbierac nasiona bo czasy dla roślin chronionych robia sie ciężkie.


A dlaczego "Pani wandal"? czyli tylko panie twoim zdaniem są wandalami? Zastanawiam się, czy ta ewentualna pani bezpiecznie wróciła do domu z wycieczki w terenie
 
 
jerzy 

Posty: 148
Skąd: Rumia
Wysłany: 2008-06-02, 14:20   

Panowie są nieco mniej wrażliwi na piękno roślin .Była to tylko hipoteza ,a nie atak na cały rodzaj żeński :) .Odruch zrywania pieknych bukietów jest u wielu kobiet naturalny,ta osoba (mógl to byc wrazliwy na uroki flory pan wandal) mogła nie mieć cienia swiadomości ,że ma doczynienia z gatunkiem narazonym na wyginięcie i o zgrozo roślina dwuletnią czyli najprawdopodobniej jest po stanowisku.Ale jeśli poczułaś sie urazona to proszę o wybaczenie.
 
 
mscelina 


Posty: 246
Skąd: Lesko
Wysłany: 2008-06-02, 15:50   

A mi dziś, całkiem przypadkiem po długich i nieudanych poszukiwaniach udało się znaleść Moneses uniflora w Bieszczadach Niskich. A na łąkach zakwitają pierwsze Platanthera bifolia.
 
 
czarnuszka 
Devil in the bush


Posty: 1781
Skąd: Palatynat
Wysłany: 2008-06-02, 16:10   

jerzy napisał/a:
Panowie są nieco mniej wrażliwi na piękno roślin...

Panowie tez czesciej z lopatami chodza....
Panowie maja tez wieksze "deptajace" stopy...
Cytat:
...Była to tylko hipoteza ,a nie atak na cały rodzaj żeński :)

Byly to tylko takie przemyslenia, a nie atak na rodzaj meski ;) :-P
_________________
Aska
LSzFP
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org