Dzieciaki znalazły obok domu teściowej (i zapewniam że ona nie ma z tym nic wspólnego)
mniszka lekarskiego który miał średnicę łodygi ok. 3cm a wenątrz było 5 innych mniszków i kilka nierozwiniętych pąków.
całość utworzyła imponujący kwiat połączony z rozwiniętych już mniszków ok.6-8 cm średnicy.
szkoda że dzieciaki zniszczyły ten wybryk natury bo nie mam nawet zdjęcia.
2 mniszek zaś jaki znalazły miał długość ok. 40-50 cm i leżał bo był zbyt długi aby stać.
Ciekawe czy to wynik opryskiwania czy nawozów (teren obok pola)
Niedawno natknąłem się na podobnego, tyle że "potrójnego". Wprawdzie nie był aż tak imponujący, ale i tak rzucał się w oczy. Rósł przy niezbyt uczęszczanej szosie, więc wspomagał się co najwyżej spalinami.
A może uszkodzenie spowodowane jakąś larwą minującą....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
To wygląda jak uszkodzenie pędu kwiatowego. Jakby coś go poraziło lub pożarło. Muszę popytać to może się dowiem....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum