Hej,
temat ten chciałbym poświęcić mieczykowi błotnemu.
Od jakiegoś czasu zacząłem się interesować regionalną florą i trafiłem na publikacje, w której znalazła się mapka przedstawiająca rozmieszczenie mieczyka błotnego w Polsce. I okazało się, że w najprawdopodobniej w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (Środa Wielkopolska, woj. wielkopolskie:)) znajduje lub znajdowało się stanowisko tego bardzo rzadkiego gatunku, a ponieważ w okolicy jest się troche podmokłych łąk i bagien pomyślełem sobie, że warto byłoby zainteresować się tą tematyką.
Jednak nie posiadam dokładniejszych danych o jego rozmieszczeniu, szczególnie na tym terenie, a podobno jego stanowiska w Polsce znajdują się tylko w 2 miejscach. Dlatego też proszę o ewentualne informacje na ten temat. Chciałbym również poruszyć temat ochrony tego krytycznie zagrożonego gatunku.
Jeżeli dysponujecie jakimikolwiek informacjami, lub możecie pomóc to byłbym wdzięczny:)
Pozdrawiam
Aktualnie w Polsce istnieje już tylko jedno potwierdzone stanowisko Mieczyka błotnego - Gladiolus paluster. Znajduje się ono w Masywie Ślęży w województwie dolnośląskim. Poprzednie istniejące stanowisko znajdowału się w otoczeniu rezerwatu "Dziki Ostrów" koło Bydgoszczy jednakże populacja tam występująca zanikła na przełomie lat 70/80 chociaż w tym roku być może dokona się szybka weryfikacja i rekonesans terenowy na terenie tego obiektu.
Pozdrawiam!
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
A nie ma może żadnych nowych danych na temat ogólnopolskiego występowania tego gatunku w Polsce?
Jak już pisałem wyżej w okolicy Środy Wielkopolskiej było kiedyś jedno stanowisko. Ale nie posiadam nowych danych, a zastanawiam się nad ewentualną reintrodukcją!
Reintrodukcja byłaby podejrzewam, że trudna. Jeżeli sam zanikł to oznacza, że najprawdopodobniej zmieniły się warunki lokalne - należy sprawdzić najpier taką opcję. Potem należałoby pozyskać materiał do reintrodukcji, ale stanowisko na Śląsku nie należy do zbyt obfitych - dlatego najlepiej dokładnie przepatrzeć okolicę czy aby na pewno zanikł. Jak nie zapomnę sprawdzę jutro gdzie jeszcze kiedyś występował...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Cytując za manualami jest jeszcze mniej kolorowo...
Cytat:
W Polsce mieczyk błotny przedstawiony był jako gatunek wymierający E (Zarzycki, Szeląg 1992), później potraktowany za wymarły EX i podawany z 16 stanowisk historycznych (Zając, Zając 1997), nastąpnie wymieniany w „Polskiej czerwonej księdze roślin” jako krytycznie zagrożony (Baryła, Czylok 2001), a aktualnie określony jako wymarły RE w regionie Dolnego Śląska (Pender 2003). Ostatnie znane z terenu Polski stanowiska pochodziły z Dolnego Śląska; w związku z tym takson ten obecnie należy zaliczyę najprawdopodobniej do kategorii wymarłych na obszarze Polski EX.
Według podziału na województwa najwięcej stanowisk notowanych było w województwach: wielkopolskim – 5 (wszystkie po roku 1900), dolnośląskim 5 (w tym 1 XIX-wieczne), nieco mniej w kujawsko-pomorskim – 4 (w tym 2 z XIX w.); po 2 stanowiska pochodzą z opolskiego (obydwa sprzed 1900 r.), pomorskiego i podlaskiego (1+1), natomiast 1 historyczne stanowisko podawane było z województwa mazowieckiego.
W sumie z terenu Polski notowanych jest 21 stanowisk, w tym 7 – sprzed 1900 roku, 5 – z okresu 1901–1950, 7 – z okresu 1951–1990 oraz 2 po 1990 roku.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Tak tylko że ja nie posiadam danych o dokładnym miejscu w którym występował w mojej okolicy. Nie wiem czy tam gdzie podejrzewam go o występowanie rzeczywiście jest tym miejscem. Ale jeżeli wyginął na tym stanowisku to pewnie ze względu na sukcesję, bo poziom wód raczej się zbytnio nie zmienił.
A nie orientujesz się może ,czy jakbym napisał do wydawnictwa, które wydrukowało tę książkę to czy by mi podali ewenyualne namiary do autorów i wtedy oni by mi podali dokładniejsze dane?
maciek31-88 - poradniki ochrony siedlisk i gatunków Natura 2000 są na stronie ministerstwa:
mieczyk błotny
ale nie znajdziesz tam dokładniejszej lokalizacji tego stanowiska;
musisz poszperać w cytowanej literaturze, ale i to nie gwarantuje dokładniejszego zlokalizowania miejsca, gdzie występował.
A poza tym - lepiej chronić to, co jeszcze zostało, niż kombinować już utraconymi walorami. Tej populacji mieczyka, któe już zanikła, nic nie przywróci...
W "Czerwonej Księdze" jeszcze mniej... poza znalezieniem na terenie Łąki Sulistrowickiej bukietu z mieczykiem błotnym - zerwanego przez turystów...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
A poza tym - lepiej chronić to, co jeszcze zostało, niż kombinować już utraconymi walorami. Tej populacji mieczyka, któe już zanikła, nic nie przywróci...
Wiem że w wielu przypadkach lepiej chronić to co jeszcze zostało, ale w przypadku tego gatunku można osiągnąć znaczny sukces. Tak mi się przynajmniej zdaje, a poza tym gatunek ten raczej nie wyginął w sposób naturalny tylko na skutek ingerencji człwoeika, dlatego jeżeli są jeszcze jego naturalne stanowiska to czemu nie spróbować?
raczej nie wyginął w sposób naturalny tylko na skutek ingerencji człwoeika, dlatego jeżeli są jeszcze jego naturalne stanowiska to czemu nie spróbować?
bo:
Oenanthe napisał/a:
lepiej chronić to, co jeszcze zostało, niż kombinować już utraconymi walorami.
na kosztowne i kontrowersyjne reintrodukcje jest zawsze czas, natomiast wiele gatunków ginie tu i teraz i jeśli im sie nie pomoże, to dołącządo mieczyka
Nie wiemy do końca ani czy na pewno wyginął, ani - jeśli tak - to dlaczego. W możu znaków zapytania wszelkie działania na mają mały sens i niewielką szansę powodzenia.
Najpierw należy przywrócic odpowiedni stan siedlisk jego potencjalnego występowania, a dopiero potem można myśleć dalej...
...a co do wymarłego mieczyka drobnokwiatowego (Gladiolus felicis), który rośnie koło mnie pod Sławkowem, podobno jest jedynie formą dachówkowatego....
...a co do wymarłego mieczyka drobnokwiatowego (Gladiolus felicis), który rośnie koło mnie pod Sławkowem, podobno jest jedynie formą dachówkowatego....
a co, rośnie naprawdę Ktoś coś skrobnął ostatnio w lyteraturze na ten temat Bo ja jestem w stanie niewiedzy/wiedzy, zgodnie z którym ten gatunek wymarł w całym swoim zasięgu i nie był jedynie formą G. imbricatus...
A w przypadku błotnego domniemuje się iż część stanowisk imbricatusa może być również miejscem występowania właśnie jego
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
rośnie, rośnie, w 1996 odnaleziono ten "wymarły" takson I badając świeży material zaczęto się zastanawiać, czy podstawą wyodrębnienia powyższego z dachówkowatego nie były zmiany chorobowe tego ostatniego Jak tam efekty badań genetycznych nie wiem
nawet Sławków się chwali, że jedyne miejsce na świecie występowania. coś link źle wchodzi, ale jest w połowie strony o tym w dziale PRZYRODA , drugim podpunkcie LEŚNYMI SZLAKAMI:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum