Witam wszystkich!
Trochę nie wiedziałem gdzie o tym napisać. Mam taki dość nietypowy problem. Zastanawiam się na pewnym gatunkiem. Mianowicie lilijką alpejską Lloydia serotina . W różnych źródłach dowiaduję się trochę różnych informacji na jej temat. ogólnie na internecie niewiele o niej znalazłem. Powiem więcej, nic w internecie o niej nie ma! Jeżeli wierzyć iternetowemu atlasowi roślin to jest to gatunek występujący u nas tylko w okolicy Tatr. I tego bym się osobiście trzymał.
Teraz mój dylemat! Skoro jest to roślina tak rzadka w naszym kraju. I występuje tylko w Tatrach (jak wiele innych gatunków), to dlaczego ten gatunek nie widnieje na liście gatunków chronionych na stronie Salamandry?
W ogóle bym się tym nie przejął, gdybym gdzieś znalazł opis informujący, ze jest to gatunek szeroko rozpowszechniony, albo obcego pochodzenia. Znalazłem informacje, ze jest to subendemit karpacki. Także pasowałby na rodzimy gatunek. Poza tym w Polsce niby ma przebiegać północna granica występowania tego gatunku.
Tak to mnie ciekawi, czemu taka rzadka roślina nie jest chronionym gatunkiem w Polsce. Mógłby mi ktoś na to pytanie odpowiedzieć. Chyba jest jakieś uzasadnienie?
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
Tak to mnie ciekawi, czemu taka rzadka roślina nie jest chronionym gatunkiem w Polsce.
Może być wiele powodów, np.:
- roślina znana jest z jednego stanowiska i stanowisko to jest już chronione (np. w postaci rezerwatu),
- roślina jest niepozorna i trudna do oznaczenia (nieatrakcyjna dla zbieraczy).
Zresztą jest tak w wielu wypadkach, przecież Polska Czerwona Księga Roślin nie jest tożsama, z listą gatunków chronionych tj. Rozporządzeniem MŚ.
zaryzykowałbym twierdzenie, że większość rzeczywiście zagrożonych gatunków roślin nie jest u nas objęta ochroną (choć to się trochę zmieniło na lepsze w ostatnim Rozporządzeniu - objęto ochroną np. gatunki z Dyrektywy Siedliskowej UE),
a wiele gatunków chronionych na to nie zasługuje (a objęto je ochroną dlatego, że mają ładne duże, ładne kwiatki)
jeśli ktoś ma czas to niech policzy, w jakim % lista roślin z Rozporządzenia pokrywa się z polską "czerwoną listą" Zarzyckiego i Szeląga;
(z "czerwoną księgą" nie ma co porównywać, bo ona objęła tylko te gatunki, o których były wystarczające dane lub zebranie danych było możliwe)
Namor, ja znam taki gatunek, jak Tłustosz alpejski - Pinguicula alpina, który również występuje tylko na terenie Tatrzańskiego PN. Mimo to on jest objęty ochroną. Moim zdaniem rzadkie gatunki, występujące na określonych terenach zawsze powinny być chronione. Jak jest z brzozą ojcowską? Jest to endemit, po go chronić gatunek, skoro cała populacja rośnie na terenie Ojcowskiego PN. To mnie właśnie męczy z lilijką.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
Chciałbym zauważyć, że ochronie podlegają wszystkie rośliny, zwierzęta i grzyby dziko wystepujące. Jest to bardzo ważna zmiana w stosunku do dotychczasowego stanu prawnego. Chroniona jest cała ożywiona przyroda w stanie dzikim, a niektóre gatunki chronione są w sposób szczególny. Poniżej cytat z ustawy:
Cytat:
Art. 2. 1. Ochrona przyrody, w rozumieniu ustawy, polega na zachowaniu, zrównoważonym użytkowaniu oraz odnawianiu zasobów, tworów i składników przyrody:
1) dziko występujących roślin, zwierząt i grzybów;
2) roślin, zwierząt i grzybów objętych ochroną gatunkową;
3) zwierząt prowadzących wędrowny tryb życia;
4) siedlisk przyrodniczych;
5) siedlisk zagrożonych wyginięciem, rzadkich i chronionych gatunków roślin, zwierząt i grzybów;
6) tworów przyrody żywej i nieożywionej oraz kopalnych szczątków roślin i zwierząt;
1) dziko występujących roślin, zwierząt i grzybów;
2) roślin, zwierząt i grzybów objętych ochroną gatunkową;
3) zwierząt prowadzących wędrowny tryb życia;
straszny prawniczy bałaganiarz musiał taki tekst napisać - albo nie rozumiem
Po co dawać kategorię ogólniejszą i poniżej - dwie zawężające w tym samym punkcie ustawy ? Zrozumiałbym, gdyby do dwóch dolnych z cytatu - były napisane kolejne punkty, z dotyczącymi ich konkretnie unormowaniami... hmm
No ale Twoje spostrzeżenie główne jest bardzo ważne. Tylko - co z tego wynika praktycznie, zwłaszcza w aspekcie naszych pragnień ochrony gatunków i siedlisk , napisz, pls.
Jak jest z brzozą ojcowską? Jest to endemit, po go chronić gatunek, skoro cała populacja rośnie na terenie Ojcowskiego PN.
Brzoza ojcowska nie jest endemitem. Jeszcze niedawno uważano go za endemit, traktowano brzozę ojcowską jrównież jako osobny gatunek, jednak bliższe badania wskazały, że powstał on wskutek zmieszania dwóch innych gatunków: pospolitej brzozy brodawkowatej i rzadkiej brzozy Szafera. Ponadto stwierdzono ją również w innych krajach Europy: na Słowacji, Ukrainie, Rumunii, Danii i Szwecji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum