Witam wszytskich zainteresowanych. Pisze tutaj, ponieważ zaniepokoiła mnie pewna sprawa z kruszczykiem szerokolistnym. Wiem, ze to bardzo pospolity gatunek, tutaj kiedy też był. Dzisiaj z koleżank? robilimy pomiary osobników z kilku stanowisk. Takie tam mierzenie, liczenie itp. Troche mnie zmieszało jak zobaczyłem, że liczba tego storczyka drastycznie spadła. Niestety zwi?zane to jest także z dwoma dużymi terenami całkowitego zrębu. Dopóki był tam sam piasek kruszczyki jeszcze jako tako tam rosły, ale dzisiaj urosły tam ogromne jeżyny i bardzo wysoka trawa. Kruszczyki tam już wyginęły. Zmartwił mnie tez inny fakt, ze w jeszcze zeszłym roku w na jednym stanowisku lekko naliczyłem 90 osobników dzisiaj z trudem doszukałem się 60. Co gorsza na 16 kwitn?cych przypada jakie 50 nie kwitn?cych. Dodatkowo osobniki, które sfotografowałem, z niesamowicie pięknym kwiatostanem w tym roku s? bardzo marne, większoć taka jest. Nie chce przesadzać, ale liczebnoć kruszczyka szerokolistnego w moim pobliskim lesie spadła o chyba nawet połowę.
Jest ich góra 300 osobników, to jest bardzo zawyżona liczba.
Wczeniej było ich tak dużo że szacowałem je blisko 700 osobników. Postaram się za niedługo umiecić jakie dane. Jak kto co podejrzewa proszę pisać. Czy ostre zimy mogły tak drastycznie wpłyn?ć na ich liczebnoć? Czy ma kto bardzo szczegółowe opisy warunków rodowiskowych jakie potrzebuje kruszczyk szerokolistny? Jedyna pocieszaj?ca informacja jest taka, że liczebnoć kruszczyka rdzawoczerwonego nieprzeciętnie szybko wzrasta. Mogę miało powiedzieć, że na 25 kwitn?cych osobników jest a 150 małych, 1-3 letnich siewek. Jak kto wie może jak dbać o stanowiska kruszczyka szerokolistnego, to bardzo proszę o pomoc!!! Z góry wszystkim dzięki za odpowiedzi.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
Być może jest to zwykłe sezonowe obniżenie liczebnoci gatunku na opisywanym przez Ciebie stanowisku. Na znanych mi stanowiskach storczykowatych takie rzeczy się zdarzaj? - np. w ostatnich latach duzym wahaniom podlega liczebnoć Epipactis atrorubens, którego stanowisko staram się regularnie odwiedzać. Największe wahania liczebnoci zauważyłem u kruszczyka połabskiego, jednak on jest znacznie bardziej wilgociolubny od k. szerokolistnego, więc zmniejszenie iloci pędów generatywnych w suchych latach było całkiem naturalnym zjawiskiem. Zręby zupełne, o których wspominasz s? prawdziw? zmor? dla lenych gatunków storczyków i innych rolin - zbyt duży napływ promieni słonecznych prowadzi tam zwykle do pojawienia się zjawiska fruticeryzacji (wspomniane przez Ciebie zarastanie jeżynami) a w konsekwencji utraty gatunkow runa.
_________________ Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze
Jest ich góra 300 osobników, to jest bardzo zawyżona liczba.
Wczeniej było ich tak dużo że szacowałem je blisko 700 osobników
na jakiej powierzchni az tyle epipactisa masz?
przeciez to chroniony gatunek wiec dlaczego uwazasz ze pospolity.
a wahania storczyków sa rozne...w rez. michalowiec naliczono pewna wiosna 1200 okazow cypripedium calceolus, po trzebiezach wzroslo do 1600 ateraz znowu liczba spadla ... w tym roku marniutko bylo... obuwik lubi przeswietlone buczyny (akurat w tym przypadku) Carici - Fagetum. wiadomo ze zreby zupelne nikomu nie sluza, zwlaszcza storczykom. troszke dziwi mnie to iz lesnicy dopuscili do zachwaszczenia rubusem runa, i podejrzewam iz dlatego kruszczyk szerokolistny nie ma z nimi szans w konkurencji. nie jest jednak powiedziane iz kiedys jego populacja nie wzrosnie gdy urosnie tu drzewostan - oczywiscie to lata potrwa, tymbardziej iz w fazie mlodnika w runie prawie nic nie ma z uwagi na calkowite zacienienie.
ps. w jakim zbiorowisku rosnie twoj storczyk?
to zależy gdzie hubi....ja tam jak zobaczę epipactisa bardzo się cieszę...i wcale stadami u mnie nie ronie pomimo iż jura słynie z bogatej flory
No forestman ma rację, tutaj akurat jest to pospolity gatunek, a np. buławnik mieczolistny to ewenement! Za to gdzie indziej może być go pełno. Ale tutaj Kruszczyk szerokolistny to pospolity gatunek. Co do leniczego, to on wtedy jeszcze nie wiedział o stanowisku kruszczyka szerokolistnego na terenie zrębu. Co go nie usprawiedliwia. Ja sadziłem, że zanim się zrobi jaki kolwiek zręb, trzeba najpierw zbadać dokładnie teren... Tak w ogóle, to ja cały czas się staram, żeby włanie ten teren ochronić. Widzę, że nie wpadłe na mój dawny temat, jak opisywałem bogactwo pewnego kawałka lasu. Wypisze Ci tylko gatunki chronione jakie tutaj występuj?:
Kruszczyk szerokolistny i rdzawoczerwony (nawet jeden osobnik mieszaniec tych dwóch)
Kukułka plamista i szerokolistna,
Podkolan biały,
Listera jajowata,
Buławnik mieczolistny,
Arnika górska,
Orlik pospolity,
Rosiczka okr?głolistna,
Pływacz pospolity (masowo),
Centuria pospolita,
Zimowit jesienny,
z takich pospolitszych to:
Bobrek trójlistkowy,
Grzybienie białe,
Konwalia majowa.
Nie wspomnę, że jest tutaj jeszcze masa gatunków lokalnie bardzo rzadkich, jak np. gruszyczki. S? tutaj wszystkie gatunki, a G. jednokwiatowa i jednostronna w woj. lubuskim jest gatunkiem zagrożonym. A liczby tych rolin i skupienie jest nieprzeciętne. Jak chcesz więcej informacji forestman, to mogę Ci przesłać na maila.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
No to się dobrze rozumiemy, u Ciebie kruszczyk to rzadkoć, a u mnie jest go pełno. Znowu u Ciebie buławnika jest masa, a u mnie to rarytas, bo mam drugie stanowisko w moim województwie.;] Powiedz, czy pozyskiwanie nasion storczyków jest nielegalne? Bo może bymy się trochę wymienili... Jak bym Ci podesłał kruszyków, którego chcesz, a ty troche buławnika. Mam dowód na to, ze on się tutaj rozsiewa, ale mało, on ma bardzo mało nasion... np. z dwóch kwiatostanów jest jeden koszyczek nasienny:/ Być może brak innych genów to powoduje.
_________________ Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski
Powiedz, czy pozyskiwanie nasion storczyków jest nielegalne?
nielegalne...dal dla dobra nauki...np fiolka bagiennego maja rozmnazac w ogrodzie botanicznym w krakowie...WKP dala zgode.
jesli chcesz wpadnij w przyszlym roku na bulawniki do moich rezerwatow to damy rade.
epipactis microphylla tez zdaloby sie rozmnozyc...
ps. ja tez mam swira na punkcie storczykow no i paproci
pozdr
[ Dodano: 2005-07-08, 08:56 ]
Cephalotus napisał/a:
Być może brak innych genów to powoduje.
calkiem mozliwe...dla lokalnych populacji przydalaby sie swieza krew...
Rozporządzenie Ministra Środowiska 1)
z dnia 9 lipca 2004 r.
w sprawie gatunków dziko występujących roślin objętych ochroną
(Dz. U. z dnia 28 lipca 2004 r.)
<< W stosunku do dziko występujących roślin należących do gatunków, o których mowa w § 2-4, wprowadza się następujące zakazy:
zrywania, niszczenia i uszkadzania;
niszczenia ich siedlisk i ostoi;
dokonywania zmian stosunków wodnych, stosowania środków chemicznych, niszczenia ściółki leśnej i gleby w ostojach;
pozyskiwania, zbioru, przetrzymywania, posiadania, preparowania i przetwarzania całych roślin i ich części;
zbywania, nabywania, oferowania do sprzedaży, wymiany i darowizny roślin żywych, martwych, przetworzonych i spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych;
wwożenia z zagranicy i wywożenia poza granicę państwa roślin żywych, martwych, przetworzonych i spreparowanych, a także ich części i produktów pochodnych.>>
.w rez. michalowiec naliczono pewna wiosna 1200 okazow cypripedium calceolus, po trzebiezach wzroslo do 1600 ateraz znowu liczba spadla ... w tym roku marniutko bylo...
Przesadzasz. Byłam, widziałam. Było mniej niż w zeszłym roku ale żeby marniutko Takiego "marniutko" to bym każdej buczynie storczykowej życzyła. Skąd masz takie info Byłam tam w tym roku, byłam i w zeszłym i 2 lata temu - fakt, rok temu było ich więcej (i dużo owocujacych) ale bynajmniej zmiana nie jest jakaś drastyczna - przynajmniej oceniając wzrokowo. Liczył ktoś Być może zmniejszenie wynika z tego że miejscami korony się ponownie zwarły, może to normalna dla tego gatunku fluktuacja - nie jestem w stanie powiedzieć.
for napisał/a:
Hubert napisał/a:
Nie ma w tym żadnej zależnoci, chronione gat. mog? być dużo bardziej pospolite niż te nie chronione.
to zalezy gdzie hubi....ja tam jak zobacze epipactisa badzo sie ciesze...i wcale stadami u mnie nie rosnie pomimo iz jura slynie z bogatej flory
eee for-ku gadasz jakbyś nigdy w Olkuszu nie był ... Toć tu co krok szerokolistne i rdzawoczerowne są U mnie za chałupą choćby
A fakt, zależność rzadkie = chronione nie jest do końca prawdziwa
_________________ Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
epipactis microphylla tez zdaloby sie rozmnozyc...
nooo ten to rzeczywiście rzadzizna... fajnie by było mieć go więcej
_________________ Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
Eee tam żadzizna ,prędzej lichość małe toto i marne Szerokolistne to faktycznie sa i to sporo ale rdzawoczerwonego to jeszcze na oczy nie widziałem a specjalnie na Polanę Polichno z 7 razy jeździłem i metr po metrze szukałem mam koncepcję ze on gdzieś w części niewyciętej musi rosnać ale tam są takie krzoczory że sie wejść nie da Z tym E.microphylla podobno jest ten problem ze on silnie zmikoryzowany jest i stąd ten zanik liści bo grzyb go żywi w znacznym stopniu - taki prawie gnieździk trzeba by odpowiednie miejsce z odpowiednim grzybem znaleźć- miejsce takie sobie -nic specjalnego ,cieniste , z podagrycznikiem z rzadka rosnacym
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum