FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Konferencje i warsztaty botaniczne
Autor Wiadomość
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3554
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2006-10-03, 11:41   Konferencje i warsztaty botaniczne

Brakowalo mi tutaj tego tematu:
Pierwszy temat to warsztaty obuwikowe:
info do pobrania stąd: http://www.forestman.republika.pl/pismo.jpg

kto sie wybiera???
_________________
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2672
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2006-10-03, 20:35   

Kurczę... ja bym się pisał.... ale po pierwsze dalek, a po drugie mała zadyma z końcem studiów... a mogłoby być to pozytywne...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3554
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2006-10-05, 07:41   

ja jade jako przedstawiciel parku...moze orchid namowi Michasia (Nadlesniczy z Olkusza) - fajnie Dagi byloby zebys pojechal panie swiezo upolowany magistrze :D
_________________
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2672
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2006-10-05, 22:48   

Chciałbym... ale się okazało że w niedzielę na staż ruszam załatwiać biurokrację :(
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
orchid 
(ł)owca jeleni


Posty: 295
Skąd: nie stąd
Wysłany: 2006-10-12, 19:19   

No więc krótkie podsumowanie warsztatów. Pozostawię też forowi torchę przyjemności opowiadania :mrgreen: Były one częścią serii 6 spotkań poświęconych obuwikowi, a ich efektem ma być stworzenie planu zarządzania dla tego gatunku. Obuwik jest jednym z 15 gatunków (5 gat. roślin i 10 gat. zwierzów) ujętych w załącznikach DP i DS dla których plany takie powstaja w ramach projektu Transition Facility 2004 we współpracy z Wielką Brytanią i Holandią.
Warsztaty prowadził dr hab. Marek Kucharczyk z UMCS :res: , a wzięli w nich udział przedstawiciele m.in. angielski spec rządowy od obuwika (własnie usiłuję sobie przypomnieć jak jego stanowisko się oficjalnie nazywało), Pienińskiego PN, 3 PK, Wydz. Ochrony Środowiska z 3 województw, 3 nadleśnictw, Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego Górnego Śląska i uczelni. Niestety nie zjawili się przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa :evil: i kilku innych instytucji, w tym NGOsów. Sądzę, że większe zainteresowanie przynajmniej ze strony władz lokalnych będzie na spotkaniach "obszarowych" niż "gatunkowych".
Warsztaty obejmowały m.in. zagadnienia czynnej ochrony obuwika, stanu wiedzy nt. zasobów tego gatunku, ale też próby określenia kręgu "interesariuszy" (niejeden taki nowotworek językowy powstał) takiego planu, którzy w różnym stopniu powini uczestniczyć w jego tworzeniu, źródeł finansowania ochrony, edukacji i komunikacji w omawianym zakresie itp.
Drugiego dnia wybraliśmy się do rezerwatu Michałowiec, chroniącego najliczniejszą na Jurze (i jedną z najważniejszych w Polsce) populację obuwika :smile: . Rezerwat zostanie wkrótce objęty ochroną także w formie obszaru N2000. Zimą w rezerwacie została przeprowadzona trzebież, no i już są jej pozytywne efekty - znacznie więcej okazów zakwitło (teraz jeszcze owocują). Generalnie Michałowiec to ciepłolubna buczyna storczykowa i to nie tylko z nazwy - w ciągu kilku minut zauważylismy 6 gatunków orchidków ;-) :res:
Za najczęsciej występujące zagrożenie dla obuwika uznano zacienianie wskutek zwierania się koron drzew lub sukcesji na siedliskach nieleśnych. Tutaj nieskuteczne okazuje się wycinanie krzewów, ponieważ stymuluje to produkcję odrośli. Znacznie lepiej jest je wyrywać, a w przypadku zabiegów prześwietlających w lasach także nie całkiem słusznie stara się za wszelka cenę nie naruszać powierzchni gleby. Jednak wprowadzenie takich "zaburzeń" często jest jedynym sposobem aby maleńkie nasiona obuwika dotarły do powierzchni gleby. Rzadziej problemem jest wykopywanie do ogrodów i zrywanie oraz kilka innych czynników.
Jeszcze chyba zbyt wcześnie aby podsumować efekty spotkań - w temacie obuwika odbędą się jeszcze 2, w tym bodajże w Toruniu. Mam nadzieję, że uda się opracować sensowny plan zarządzania i przede wszystkim znaleźć środki i metody jego realizacji - w końcu będziemy rozliczani z ochrony "dyrektywowego" gatunku. Natomiast moje odczucie jest takie, że największe potrzeby są na polu finansowania ochrony (jak zwykle w Polsce :? ), komunikacji i edukacji. Ochrona czynna z "technicznego" punktu widzenia idzie nam chyba całkiem nienajgorzej. :oki:
_________________
Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
 
 
 
whanak 
Primum non nocere


Posty: 211
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2006-10-15, 16:39   

A wiadomo może kiedy i gdzie będą kolejne warsztaty w tym temacie ??

W.
_________________
www.orchids.republika.pl www.terrorchid.pl www.pts-orchis.pl
1% > www.ratujmyptaki.org
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3554
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2006-10-16, 10:53   

orchid napisał/a:
źródeł finansowania ochrony

i wlasnie tu doopa zbita...kazda instytucja narzekala na brak funduszy zwiazanych z ochrona przyrody...
inna sprawa jest to ze nasz kochany rzad zrezygnowal z programow lesno - srodowiskocych (a stamtad mozna bylo pozyskac takowe fundusze).
orchid napisał/a:
6 gatunków orchidków

Ian (gosc nadzorujacy program ochrony obuwika w UE) był w szoq i kopara mu zjechała....
inną sprawa jest dla mnie to ze program nadzoruje przedstawiciel kraju, w ktorym obuwik juz prawie zanikl (obecnie maja jedno naturalne stanowisko w WB reprezentowane przez jednego osobnika oraz drugiego osobnika w ogrodku - prowadza rozmnazanie tego okazu invitro i jak narazie udalo im sie w calym kraju rozmnozyc do siedemdziesieciu kilku sztuk - a gdzie zmiennosc gatunkowa i wymiana genetyczna gatunku?) :shock:
_________________
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2672
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2006-10-16, 13:02   

Holendrzy są uroczy w swych zabiegach ochronnych ;)

I chyba regułą jest to iż u nas są w wielkim szoku - jakim cudem w państwie komunistycznym gdzie powietrze zatrute a w wodach radioktywna galareta coś jeszcze żyje....
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
Humulus 
moderator
Sucholub



Posty: 339
Skąd: TL/Zamość
Wysłany: 2006-10-16, 15:29   

Tylko że Ian Taylor nie jest Holendrem... :roll: .
_________________
Zamojskie Towarzystwo Przyrodnicze
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 2672
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2006-10-16, 17:39   

:D Racja :D

<sic!>
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…

LSz FP
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-16, 21:07   

for napisał/a:
ze nasz kochany rzad zrezygnowal z programow lesno - srodowiskocych (a stamtad mozna bylo pozyskac takowe fundusze).


A tłumaczyli się zapewne w ten sposób, że u nas większość lasów jest w LP i nie potrzebuje programów leśno-środowiskowych :evil: Takich to "ekspertów" mamy :evil:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3554
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2006-10-17, 08:01   

Humulus napisał/a:
Ian Taylor nie jest Holendrem...

dokladnie...to angol
Rey napisał/a:
A tłumaczyli się zapewne w ten sposób, że u nas większość lasów jest w LP i nie potrzebuje programów leśno-środowiskowych Takich to "ekspertów" mamy

nie wiaqdomo o co chodzi poniewaz nikt zaproszony na warsztaty z rzadu sie nie pojawil...mysle ze nie chcieli odpowiadac na niewygodne pytania.
w ogole zenada - zadna instytucja samorzadowa miejscowa sie nie pokazala - tak sie interesuja statystyczni zjadacze chleba tym tematem :/
_________________
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-10-17, 08:08   

for napisał/a:
dokladnie...to angol
Rey napisał/a:
A tłumaczyli się zapewne w ten sposób, że u nas większość lasów jest w LP i nie potrzebuje programów leśno-środowiskowych Takich to "ekspertów" mamy

nie wiaqdomo o co chodzi poniewaz nikt zaproszony na warsztaty z rzadu sie nie pojawil...


I nic dziwnego skoro podejmuje się takie decyzję :evil:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
orchid 
(ł)owca jeleni


Posty: 295
Skąd: nie stąd
Wysłany: 2006-10-17, 08:46   

for napisał/a:
zadna instytucja samorzadowa miejscowa sie nie pokazala - tak sie interesuja statystyczni zjadacze chleba tym tematem :/


Akurat tutaj smaorządowcy nie byli zaproszeni, wiec mozna im darować ;-)

Pewnie spotkaniami nt konkretnych obszarów byliby zainteresowani jako ze bardziej bezposrednio ich to dotyczy.
_________________
Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3554
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2006-10-17, 09:16   

orchid napisał/a:
smaorządowcy

a Urzad Gminy i miasta w Miechowie :P ;)
mam przed soba pismo orchid :D
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org