Podzielcie się jak się zaczęła wasza przygoda florą, amatorsko albo jak ktos jest to zawodowo.
Jako autor zaczne pierwszy
Mój dziadek był leśniczym i sie interesował drzewami, ale to też rośliny. Mój tato jest leśnikiem i z roślinami jest dobrze obyty, ale to wynika z pracy.
Ja zaczęłem się interesować w kwietniu kiedy poznałem ornitologa mgr Marka Stajszczyka, on ogląda ptaki wodno-błotne a ja zerkam na skład florystyczny. Do czasu poznania dr Dajdoka i dr Świerkosza, szukałem roślin prawnie chronionych, jednak gł. dr Krzysztof Świerkosz kazał mi nie oglądać i wynajdywać mało spotykane rośliny, tylko obserwować ekologię jak i również to dr. Zygmunt Dajdok mówił aby uczyć się dużej liczby roślin im wiecęj tym lepiej.
Mój dziadek był leśniczym i sie interesował drzewami, ale to też rośliny. Mój tato jest leśnikiem i z roślinami jest dobrze obyty, ale to wynika z pracy.
nie pisz tak bo na tym forum takie słowa to propaganda
Ale poważnie - ja też zacząłem przez leśnictwo - ale nie aż tak, co prawda osoba która mnie w to wciągnęła skończyła leśnictwo ale nie pracuje w ogóle w zawodzie. Co nie przeszkadzało jej przekazać mi choć części wiedzy botanicznej...
Ale wszystko tak naprawdę zaczęło się na studiach - na które poszedłem z pełną wiarą w to że będę..ornitologiem.
Jednak po pierwszym roku, a konkretnie po pierwszych spotkaniach z ludźmi z Katedry Botaniki Leśnej i Ochrony Przyrody nastąpiła radykalna zmiana kierunku..i tak zostało do dziś..
ciekawi mnie botanika, jednak chcem isć na leśnictwo
no to sie w ogóle nie wyklucza - w końcu leśnictwo to głównie właśnie botanika!
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
A ja zacząłem hobbistycznie od ptaków, ptasiarstwo, te rzeczy, ale w pewnym momencie zaczęło mnie męczyć, że nie wiem, co rośnie (to zdaje się miało miejsce na wycieczkach przyrodniczych, gdzie przewodnik - osoba często naukowej proweniencji - wspominała coś o rosnących na traie roślinach, a ja "ani be ani me ani kukuryku" )
A rośliny: nie uciekają i jest ich 10 x więcej niż ptaszków, więc się "nie nudzą" - im głębiej się w nie wchodzi tym dostrzega się ich więcej (choć to i w ptasiarstwie jest w pewnym stopniu); zrobienie im dobrej fotki to nie kwestia kasy na teleobiektywy albo poświęcenia czasu n zasiadki - a dość prostej w sumie techniki ..
A po poznaniu wielu roślin chronionych (wiele to okazałe gatunki) obecnie koncentruję się na "chwastach"
jeśli interesują Cię gatunki inwazyjne, obce to zajrzyj tu - możesz znaleźć sporo ciekawych informacji
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Ja z kolei od czasów podstawówki interesuję się wszystkim po trochę, z ukierunkowaniem na ptaki. Jednak po krótkiej (niestety) przygodzie z WL w Krakowie, okazało się że o roślinkach wiem trochę więcej i pomimo, że cały czas staram się obserwować ptaki, to jednak nos ciągnie ku ziemi.
Łukasz L. napisał/a:
Mnie ciekawią rośliny wodno-bagienne i inwazyjne.
jeśli interesują Cię gatunki inwazyjne, obce to zajrzyj tu - możesz znaleźć sporo ciekawych informacji
Pełek napisał/a:
drugi Dagi rośnie
Ciekawa jest lista roślin inwazyjnych. Dzieki!! chciałbym pracować tam
Cytat:
drugi Dagi rośnie
A to się jeszcze okarze;]
Rośliny wodno-błotne mnie bardzo interesują z tego powodu iż mieszkam w opolskim i Odra przepływa przez me miasto Brzeg. Rozlewiska nadodrzańskie, stawy wśród leśne, stawy hodowlane wbrew pozorom są obfite w bioróżnorodność. Jednak także przemierzam nieraz olsy gdzie znajduje sie ciekawe sprawy.
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Wystarczy mi Instytut Biologii Roślin Uniwersytet Wrocławski
niskie masz wymagania
a nad ortografią też polecam popracować - nie przystoją przyszłemu naukowcowi takie błędy ; powodzenia!
_________________ Tomasz Figarski "P.P.Ps"
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum