Witam
Może kto będzie wiedział.
Chciałbym się dowiedzieć gdzie pod Radomiem znajduj? się szkółki lene.
Najlepiej w kierunku południowym.
Mam tam niewielk? działkę któr? chciałbym częciowo zalesić (ronie już trochę brzóz, osik i sosen).
Zależy mi na kilkuset sosnach modrzewiach, wierkach i kilkunastu jodłach i bukach.
Brzozy dęby i osiki sam produkuję.
Czy takie iloci s? sprzedawane?
Kiedy najlepiej zacz?ć sadzić (słyszałem o przełomie marca i kwietnia jeżeli pogoda będzie ok.)?
Jak najlepiej sadzić (sposób narzędzia)? Zaznaczam że chcę to zrobić głównie wzdłuż granic.
Na odcinku około 70 metrów graniczę z polem uprawnym. Czy muszę się odsun?ć z drzewami? A jeżeli tak to na jak? odległoć.
No i jestem otwarty na wszystkie rady i uwagi.
Z góry dziękuję
norbert
Ja na Twoim miejscu zostawiłbym dzialkę do samoczynnego zalesienia - tak będzie najtaniej. Piszesz, że już co tam ronie - brzozy i osiki. Po co dosadzać gatunki, za które musisz zapłacić - trochę kasy cię to wyniesie. Lepiej niech samo się sob? rz?dzi.
A tak wogóle to chcesz mieć las czy może "uprawę len?"?
Czy takie iloci s? sprzedawane?
Kiedy najlepiej zacz?ć sadzić (słyszałem o przełomie marca i kwietnia jeżeli pogoda będzie ok.)?
Jak najlepiej sadzić (sposób narzędzia)? Zaznaczam że chcę to zrobić głównie wzdłuż granic.
Proponuję Ci wizytę w najbliższym lenictwie i pogadanie z Leniczym - powie Ci gdzie s? szkółki i kiedy co i jak sadzić
Cena sadzonek zależy od iloci wieku sadzonek oraz gatunku, Leniczy powie ci też czy te gatunki które chcesz dosadzić będ? rosły na tym terenie bo jęzeli jest zbyt sucho to wierk czy jodła nie uronie
Co do narzędzi to szpadel wystarczy albo zrób sobie kołek do robienia dziur w ziemi - może Leniczy pożyczy ci kostur - taki ustrojstwo do sadzenia, kupuj?c sadzonki lepiej kupić z tzw otwartym systemem korzeniowym - czyli z gruntu i żeby były "szczepione" grzybami - najlepiej kupowac takie które s? przeznaczone na grunty porolne a nie lene- niektóre szkółki takie produkuj?. Inaczej może ci dua ich liczba uschn?ć albo musisz kupić ziemi przeznaczonej do drzew iglastych i podsypać w jamki przed wsadzeniem
kołek lub kostur może służyć do sadzenia tylko jednorocznych sadzonek sosny. wszystkie inne sadzi się przy pomocy szpadla. Lepsze s? sadzonki z zakrytym systemem korzeniowym, czyli z bryłk? ziemi (hodowane s? w doniczkach) - mniejsze ryzyko przesuszenia korzeni. Bryłka stanowi też dawkę nawozu na lepszy start sadzonki. Grzegorzb wspomniał o problemie gruntów porolnych. Drzewa lene na tych gruntach s? atakowane przez hubę korzeniow? - zabija drzewa w wieku 20-40 lat. Podsypywanie ziemi ogrodniczej (nawet przeznaczonej dla iglaków) nie koniecznie da dobre rezultaty. Problemem jest tu odpowiedni skład mikroorganizmów glebowych. Najlepszym rozwi?zaniem było by podsypanie gleby lub ciółki lesnej, ale jej zbieranie jest zabronione, nie pamietam jakim przepisem.
W sprawie doboru gatunków radzę zwrócić sie do miejscowego lesniczego - decyduj?ce s? tu żyznoć i wilgotnoć gleby. Leniczy powie ci też w jakiej więĽbie (jak gęsto mozna sadzić konkretne sadzonki (zależy to od gatunku i wieku).
Problemem może okazać się też tzw. podeszwa płużna - jeżeli twoja działka była to tej pory uprawiana to na głębokoci około 30 cm występuje warstwa ubitej ziemi, której kotrzenie drzew nie s? wstanie przebić - trzeba ja rozbijać mechanicznie.
Generalnie najlepszym rozwi?zaniem jest zdanie się na naturę. W pocz?tkowej fazie zalesiania (kilknacie lat) ograniczył bym się do gatunków pionierskich brzozy i osiki - rozsiewaj? sie same. Mozna im pomóc przygotowuj?c co nieco glebę (zdzieraj?c płaty darni). Inne gatunki wprowadzał bym nie wczeniej niż za kilka lat.
Co do odległoci od roli to musi ona wynosić 3 metry.
Poza tym jeli to jest duża działka to może warto skorzystać z programu zalesień - dostaniesz wtedy za to kasę i sadzonki za darmo. Nadlenictwo sporz?di Ci plan zalesienia, czyli okreli co trzeba posadzić (zgodnie z warunkami siedliskowymi), w jakiej więĽbie itp.
Wszystkich tych gatunków nie radze Ci sadzić, chyba że działka jest tak zróżnicowa siedliskowo.
Na koniec jeszcze taka uwaga - grunty, które były użytkowane rolniczo stwarzaj? duże problemy przy zalesieniach. Jeżeli drzewka się przyjm? (zależy od dokładnoci posadzenia i tyu również polecam sadzonki z zakrytym systemem korzeniowym) to póĽniej rosn? jak wciekłe. Problemy zaczynaj? się w wieku ok 30 lat.
Generalnie najlepiej pójć do miejscowego leniczego i się dopytać dokładnie wszystkiego.
"Odleglosc trzy metry" - skad pochodza takie dane? Moze jakies zrodlo?
I drugie - "program zalesien" - czy kazdy moze skozystac z tego programu? Jakie warunki trzeba spelniac? Cos mi sie kiedys obilo o uszy na temat klasy gleby, ze powyzej ktorejs tam nie mozna zalesiac. Czy to prawda, czy moze mam stare dane, moze cos sie zmienilo w ostatnich latach?
z praktyki wiem, że rolnicy korzystaj? z programu zalesień w ramach tej ustawy, oraz z zalesień z tzw: Funduszu Lenego.
Limit gruntów do zalesienia na dany rok okrela starosta na podstawie dostepnych rodków. np w powiecie łukowskim w 2002 było to ok 30 ha. To co prawda niewele, tym bardziej, że obowi?zuje zasada "kto pierwszy ten lepszy"
Strata czasu.
Ta ustawa nie obowi?zuje już od od ponad tygodnia.
Wiem co o tym, gdyż pracowałem nad ustaw? wprowadzaj?ca przepisy unijne i likwiduj?c? ustawę zalesieniow? w wersji autorstwa PSL (obecnie zalesienia realizuje ustawa wprowadzaj?ca Plan Rozwoju Obszarów Wiejskich).
Już niedługo można będzie korzystać z dopłat do zalesień (po 1 V 2004) spełniaj?ć kilka warunków, o których znajdziecie więcej infor na stronie www.minrol.gov.pl w zakładce Plan Rozwoju Obszarów Wiejskich.
jesli w istocie ustawa zalesieniowa przestała obowiazywać, to ciekaw jestem, co się stanie z tymi rolnikami, który nabyli pewne uprawnienia w zwi?zku z zalesieniem gruntu (chodzi mi głównie o płacon? rentę).
A z innej beczki. Czy s?dzicie, że wszelkiego typu przepisy preferuj?ce zalesienia bez uwzględnienia innych walorów przyrodniczych danego gruntu może w efekcie doprowadzić do niebezpieczeństwa bezkrytycznego zalesiania każdego "nieuzytku", choć czasem mog? to być stanowiska rzadkich gatunków (np. roslin stepowych)?
To sa prawa nabyte.
Obowiazauja tu przepisy ustawy, której juz nie ma. Czyli dla tego rolnika ona nadal obowi?zuje i obowi?zywac będzzie dopóki istnieje zobowi?zanie Skarbu Panstwa wobec niego. (he, he pomylaby kto że prawnik jestem )
Ja sobie poprostu posadze wierzbe na działce 2h i topole, łatwo bo z patyków, samo się ukorzenia, a póĽniej to raj dla wielu gatunków ptaków, ssaków itd : Sroka na 100 % zagnieĽdzi, nie trzeba od razu się na mnie czepiać, bo ja lubie wszystko, wiem że lis, tchórz, kuna, sroka szkodzi, ale ciesze się z ich obecnoći, ostatnio widziałem w miećie prawie ukończone gniazdo sroki i ptaki tego gatunku które majstrowały.Jednak zaznacz że oprócz potencjalnego miejsca życiowego dla sroki, będzie to również atrakcyjne miejsce dla uszatki, może pustułki.Posadziłbym bym jeszcze jakie krzewy kolczaste w aspekcie ochrony dzierzb i zrobił paliki a na nich rozci?gn?ł bym drut kolczasty, tylko znowu jak dzierzby to nie las - albo jedno albo drugie, trzeba wybrać .
Posadziłbym bym jeszcze jakie krzewy kolczaste w aspekcie ochrony dzierzb
polecam tarninę lub głogi. Sadzić pojedynczo lub w małych kępach na obrzeżu działki od strony otwartej pzrestzeni.
Duż? masz t? działke.
Po co z niej robić małpi gaj. sadx roliny w mniejszych i większych kępach pozostawiaj?c miedzy mnimi wolne pzrestzrenie.
Pamiętaj najwięcej zwierzaków bytuje na granicy między róznymi siedliskami (zarola pole, łaka).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum