...to dorzucę zarazkę, której fotki tu chyba jeszcze nie było (?) - w tym roku znowu był wysyp Orobanche pallidiflora w Puszczy Rominckiej w północno-wschodniej Polsce. Z moich obserwacji wynika, że zdarza się to co ok. 3 lat. W niektóre lata na stanowiskach nie ma żadnego osobnika, a w kolejnym - setki
Ciekawostką jest to że - w przeciwieństwie do większości gatunków, mocno kserotermicznych - ta rośnie w podmokłych lasach, a nawet na organicznym podłożu.
To ciekawe co piszesz, ze pojawia się co 3 lata. Zazwyczaj w przypadku innych gatunków Orobanche obserwuję coroczne pojawy z różnym nasileniem, a takze czasem np. z poślizgiem 2 miesięcznym w stosunku do roku np. ubiegłego. Ona tam chyba na Cirsium oleraceum tylko pasożytuje? Faktycznie pojawia się na siedliskach wilgotniejszych, tak jak zresztą zywiciel, ale także może rosnąc na polach i ugorach na Cirsium arvense. W Puszczy Romnickiej nigdy nie byłam niestety
_________________ Interesują mnie stanowiska Orobanche (zaraza)
Zajrzałem do swoich notatek i trochę wprowadziłem w błąd, sorry ; "zarazowe" lata były 2004, 2006 i obecny, więc przesadziłem z tymi "trzema".... Co ciekawe, penetrowałem sporo Puszczę Romincką w latach 1999-2003 i wówczas jakoś tego gatunku w ogóle nie spotkałem, kręcąc się w podobnych miejscach. O nierównomiernym pojawie w różnych latach jestem w każdym razie przekonany.
Renka napisał/a:
Ona tam chyba na Cirsium oleraceum tylko pasożytuje?
Na pewno przede wszystkim na nim. Cirsium oleraceum w Rominckiej rośnie w lasach masowo. Zastanawiałem się też jednak parokrotnie (nie kopałem), czy na leśnych przydrożach nie wchodzi w grę również Tusillago... ale to tylko podejrzenie.
Czy Twoim zdaniem cechy rośliny z fotki jednoznacznie wskazują na typową O. pallidiflora Czy też w grę wchodzą jakieś drobniejsze taksony w obrębie tego gatunku
O.pallidiflora na zdjęciu wygląda na typową. Oczywiście opisano kilka form w tym gatunku (szkoła niemiecka, czyli wiadomo), ale wg mnie wiekszośc mieści się w zmienności. Poza tym kiedys nie znali zjawiska hipo i hiperchromatyczności i wyróżniali całą masę form barwnych. Poza tym piszą, że różne formy mogą byc obok siebie
Oczywiście można spróbowac określic jaka to forma, ale musiałbym miec przynajmniej 3 okazy z Puszczy. Cechy są drobne, np. ogruczolenie słupków, korony, miejsce przyrośnięcia słupków itd. Swoją drogą chcę porównac np. te z Gór Kaczawskich, Puszczy Romnickiej i nowych stan. z lubelszczyzny i Bieszczad. Intryguje mnie bardziej to, czy znajdę jakoweś różnice u tego gatunku pasożytującego na odrębnych żywicielach-C.arvense, i C.oleraceum. Niestety nie mam wogóle okazów tej zarazy, która pasożytowała na C.oleraceum Mam jedynie tą z C.arvense. Pozostają herbaria, ale to nie to samo, bo w trakcie obserwacji materiał częsciowo pokruszę, więc nie da rady.
Co do Tusillago to wątpię. Na Tussilago podawano często O.flava, jako rzadszy jej żywiciel po Petasitus. ja jednak jak do tej pory tego nie potwierdziłam.
_________________ Interesują mnie stanowiska Orobanche (zaraza)
przepraszam ze te 2 nie przekręcone ale u mnie w kompie program graficzny który pokazuje zdjęcia robi to automatycznie i dopiero po wrzuceniu fot zorientowalem sie co i jak
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
No, no Paweł szalejesz Na dwóch pierwszych fotkach jest Orobanche picridis (Polska Czerwona Księga). Mam jej kilka stanowisk na Ponidziu, napisz koniecznie gdzie to było na priva, bo moze to jest nowe. Na ostatnim zdjęciu, ta całkiem sucha, to O.lutea-także podaj namiar. Gratulacje i dzięki
_________________ Interesują mnie stanowiska Orobanche (zaraza)
A sprawdzał ktoś ostatnimi czasy stanowiska w okolicach Grudziądza i Chełmna czy coś tam pozostało? Z tego co pamiętam siedliska i żywicieli dla O. caryophyllacea jest tam pod dostatkiem. Tudzież O. major podawana z okolic Nielubia lub O. cervariae spod Torunia?
Miejsc dokładnych nie podaję. Nawet jeśli dane już historyczne to sprawy nie ułatwię. W razie potrzeby mogę napisać na PW
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Na północ, zwłaszcza nad dolną Odrę i Wisłę wybieram się w przyszłym sezonie. Jeśli znasz jakieś stanowiska to napisz na priva Czy pisząc O.cervariae chodzi Ci o O.coerulescens? Gadałam ostatnio z dr Rutkowskim i potwierdził że O.coerulscens od dawna nikt nie widział nad dolną Wisłą. Także następny sezon zapowiada się jeszcze bardziej pracowicie. Zarazy jak narazie z północy obserwowałam jedynie w Bielinku.
_________________ Interesują mnie stanowiska Orobanche (zaraza)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum