Wysłany: 2008-05-30, 00:07 Flora Górki Pychowickiej i okolic przyległych
Macie co kcecie czyli Dagi robi secesję korzystając z manii zielonych
Górka Pychowicka to jeden z ostańców wapiennych zlokalizowany w granicach administracyjnych miasta stołecznego Krakowa. W wieku XIX w większości stanowił on pastwiska i grunty orne z nielicznymi, izolowanymi kompleksami leśnymi. Aktualnie tereny dawnych pastwisk stanowią jedne z ostatnich dobrze zachowanych płatów muraw kserotermicznych. Niestety... brak użytkowania przez wiele lat spowodował to iż większość niegdyś zajmowanej przez nie powierzchni została zarośnięta przez zwarty drzewostan liściasty. Teren znany jest większości studentów UJ ze względu na zajęcia z botaniki systematycznej i ekologii.
U stóp tzw Górki Pychowickiej (nazwa wzięła się od dawnej wsi) znajdują się łąki w Kostrzu (niegdyś inna wiejska gmina, aktualnie dzielnica Krakowa) posiadające wciąż sporo rzadkich gatunków leśnych w swej florze.
W tym temacie zamieszczał będę linki do zdjęć z terenu oraz najnowsze wieści.
Galeryia
Widok z małego płata murawy na łąki od strony Kampusu UJ
Największy zachowany fragment murawy od strony wschodniej Górki
Zarastanie muraw - powolna sukcesja krzewów
Rzut okiem na florę
Szałwia w optimum kwitnienia
Kompleks muraw i ciepłolubnej łąki rajgrasowej
Małe płaty muraw o charakterze naskalnym na dawnych wyrobiskach
Murawa w centralnej części Górki
uQuadowa dewastacja murawy
Wkrótce więcej
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Wiesz... koncepcja była, ale problemem jest tu rozdrobnienie gruntów... i to jak na Małopolskę przystało znaczne. Na pokazanych stanowiskach jest najlepiej, ale w lesie znajduje się parę dogorywających płatów, a szkoda. Poza tym co typowe dla Krakowa nie wiadomo co dalej z tymi gruntami będzie się działo... tzn istnieje stałe zagrożenie zabudową... chociaż ciężko wykuwać sobie w wapieniu miejsce na budowę domu.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Oczywiście wątku "nie ruszę" (choć w pierwszym odruchu miałem ochotę scalić go z "obsewacjami roślin" ) - zwłaszcza, że ciekawie piszesz o górce Wiem, że jest to wąteczek zainicjowany troszku zośliwie lubo "w proteście" Ale czy nie uważash Waść, że ta górka nie za bardzo podchodzi pod dużą krainę, z której fotki mogą wystawiać systematycznie różni florifotomaniacy ? Kto tu będze pisał, fotki wstawiał i jak długo ? Pomyśl na tym Waść ..
Atterdag napisał/a:
W tym temacie zamieszczał będę linki do zdjęć z terenu oraz najnowsze wieści.
Zobaczymy, jak długo Ci sił starczy
Atterdag napisał/a:
chociaż ciężko wykuwać sobie w wapieniu miejsce na budowę domu.
Czarna by wykuła, wszak to dobre miejsce na loszek (NMSP ]
Hmmmm.... no jeszcze z parę lat badania trwac będą. Nie martw się gdyż zamierzam tu dodawac większośc obserwacji z całego Krakowa gdzie miejsc interesujących florystycznie jest w bród. Dziś dojśc powinny Podgórki Tynieckie
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
w sumie pospiesze z pomoca i tez cos dorzuce do tematu krakowskiego:
stanowisko skrzypu olbrzymiego w rejonie poludniowej obwodnicy Krakowa ( Piaski Wielkie )
murawy tam tez sa, niestety zdjec nie robilem.
Krzysiek
Wysłany: 2008-06-10, 16:52 Re: Flora Górki Pychowickiej i okolic przyległych
Atterdag napisał/a:
Aktualnie tereny dawnych pastwisk stanowią jedne z ostatnich dobrze zachowanych płatów muraw kserotermicznych.
Cytat:
U stóp tzw Górki Pychowickiej (nazwa wzięła się od dawnej wsi) znajdują się łąki w Kostrzu (niegdyś inna wiejska gmina, aktualnie dzielnica Krakowa) posiadające wciąż sporo rzadkich gatunków leśnych w swej florze.
to się nadaje na jakąś formę ochrony, może użytek ekologiczny?
No ba... być by mogło, ale sytuacja własnościowa musiałaby być tu uregulowana, a właściciele sprzyjający ochronie. A nie gdy mamy do czynienia z działkami wielkości od jednego do kilku arów, a każdy właściciel tylko się czai by ziemi nawieźć i postawić jakiś budynek.
Były propozycje włączenia Kostrza do sieci Natura 2000, ale póki co sprawa ucichła. Tym bardziej, że na części łąk powstać mają nowe osiedla... i część Kampusu Uniwersyteckiego.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
to się nadaje na jakąś formę ochrony, może użytek ekologiczny?
z tego co wiem to tak to się nadaje na użytek ekologiczny, koło mnie są nawet dwa użytki, tzn. Staw Bieńczycki i Łąki Nowochuckie na łąkach rzadkie gatunki roślin i ptaków, Staw- 4 albo 5 pomników przyrody.
Użytek ekologiczny może być nawet na terenie prywatnym - być może nie każdy chce to przeznaczyć pod zabudowę. Może mogliby też skorzystać z programów rolno-środowiskowych - trzebaby pomyśleć czy te tereny spełniają któreś z kryteriów - szczególnie rzadkie gatunki ptaków ( może derkacz? )
ktoś musiłaby się tym zająć na poważnie, bo jednak te obszary wapieni podkarpackich obfitują w kserotermy, więc tutaj nie są to tylko walory krajobrazowe ( które jak widać ze zdjęć też są niewątpliwe )
co do obszarów Natura 2000 - na początku, kiedy były pierwsze projekty zajmowała się tym prof. E. Symonides i z tego co mówili przyrodnicy, to robiła to fatalnie, więc może warto ponowić próbę
Próba jest ponowiona i zobaczymy co z tego wyjdzie. Ptactwa tam nie ma bo tuż obok wszak przebiega Tyniecka, ale za to z tego co wiem jest tam przeca Angelica (Ostericum) palustris.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
od S strony gorki P., juz na lakach "w Kostrzu" ktos wydobywa tamtejsza ziemie/torf (czy co tam pod nogami jezd ), jakis miesiac temu widzialem 2-3 wyrobiska po kilka-kilkanascie m2 i 20-30 cm glebokie, na razie niewielkie ale z czasem...
po co to komus?
chyba ze to Twoje Dag poletka doswiadczelne? badasz sukcesje?
Ptyś napisał/a:
nie było koncepcji coby studentów wykorzystać
nie wiesz co proponujesz mogloby sie to skonczyc wyjalowieniem okolicy
a na serio, to mysle ze studenci za dwie 5 w indekscie z ochrony przyrody i wf z checia wycieli by tamtejsze krzaki do... golej ziemi
Atterdag napisał/a:
chociaż ciężko wykuwać sobie w wapieniu miejsce na budowę domu.
a Wawel na czym stoi? a widziales budowane nowe centrum rozrywki w Bonarce?
Atterdag napisał/a:
Ptactwa tam nie ma
jak sie patrzy pod nogi to sie ptakow nie widzi miejsce nie jest szczegolne na ptaki ale sporo tam (w szeroko rozumianych okolicach Pychowice-Kostrze-Skotniki-Tyniec) bywalo nawet gatunkow N2k (np. gasiorek, derkacz gdy jeszcze laki nie byly tak zarosniete), chyba jedyne stanowisko slonki w Kraku (Skotniki), jedno z 2 stanowisk ortolana w Kraku (Skotniki), jedne z nielicznych stanowisk kszyka, srokosza, samotnika (Skotniki/Kostrze), dudka i blotniaka stawowego (Tyniec) w miescie, dzieioly zwlaszcza w resztkach legow/oslow, spore koncentracje wroblakow w czasie zimy itd.
Uuuuuu... wygląda na wyrobiska "półprofesjonalne" torfu. Jak to po co? Pakujesz w worki i sprzedajesz ogrodnikom.
Wiesz Logi... ja tam ptactwa za wiele poza pustułką i myszakiem nie widziałem, ani nie słyszałem... ale ty masz większą znajomość tego terenu przeca...
Wyciąć mogli by wyciąć... ale by musieli jeszcze darń zgryzać coby im 5 postawić
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum