Od zawsze interesują mnie dziewięćsiły uważam, je za jedne z najbardziej niezwykłych roślin w naszej florze.Wielkim zaskoczeniem było dla mnie przypadkowe odkrycie dziewięćsiłu popłocholistnego który miałem okazję kilkakrotnie podziwiac na żywo w rezerwacie Stawska góra.Chciałbym założyc watek o tej roślinie bo interesują mnie wszelkie informacje na jej temat.Chciałbym tez prosić osoby kóre badając inne rośliny natykają sie na dziewięćsił na murawach kserotermicznych np w rezerwacie Wały, o zdięcia tego gatunku,wiadomo że moge sobie poszujkać w internecie ale wszystkie inne znam na pamięć a prawie nie ma zdięć dziwiecsiłów w pełni kwitnienia czy jesienno ubrwionych liści które sa przepiękne.Interesuj ą mnie zwłaszcza dziewiećsiły z okolic Pińczowa których znam tylko jedno zdięcie.Moze Ptyś napotyka często ten gatunek podczas swoich badań.Sam też wkrótce zamieszcze kilka swoich zdięć do tego wątku.
Ptyś widzial dziewiećsily z
Ponidzia kupę razyi te z Miechowszczyzny również Myśle ze gatunek ma sie dobrze w moich stronach bo tew ponidziańskie są ekspansywne A i te miechowskie mają tendencję do uciekania z rezerwatu
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Bardzo Ciebie proszę o zdięcia wszelkich faz rozwojowych,roślin kwitnących i usychających jesienią.Cieszę się ,że na Ponidziu dziewięćsił ma się dobrze,szkoda że nie wszystkie stanowiska są chronione rezerwatowo mam na myśli miększosc na Garbie pńczowskim.
Jest projektowany rezerwat "Góry pinczowskie" który ma objąc te tereny w ogóle czytalem pare dokumentów terenowych na temat ochrony terenu na ponidziu i np w okolicy Wiślicybyly plany objąc ochroną rezerwatową coś z 500 ha
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Plany są dalej... a i obiektów macie pod dostatkiem, ale rezerwat w Polsce często oznacza zgubę dla roślin
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Ten Dziewięćsił można nabyć legalnie w formie sadzonki(siewki) u Pana Ryszarda Majewskiego z Gniezna.Ma on też ożote zwyczajną (jest naprawde piekna) i pajecznice liliowatą.Ja bym chętnie nabył ale nie mam wystarczająco słonecznego miejsca w moim pseudoogródku.
który miałem okazję kilkakrotnie podziwiac na żywo w rezerwacie Stawska góra
Gdzie to jest, kraina pls. ?
jerzy napisał/a:
bo chłopi jak nie mogą zaorać to mają manie zalesiania i ofiarą takiego postępowania mógł paść cały Garb pińczowski.
Ręce precz od chłopów , to urzędasów z EU i RP trza za grdykę chytać
A co do fotek popłocholistnego, to mam ich cn. kilkanaście z końca lipca 2007 z rezerwatu Wały, Miechowszczyzna - ale w oryginalnych RAWach jeszcze. Rzeczone RAWy mogę Ci dać w każdej chwili, wskaż tylko hosting, na który mam Ci je (nieodpłatnie oczywizda; z odłatnych mogę na rapidshare.com) uploadować (każdy RAW ma > 8 MB, z EOSa 30D jezd).
Co do chłopów to tylko czasem z naszego punktu widzenia ich działania są niekorzystne,albo mają zbyt mało nabożny stosunek do przedmiotu naszych zachwytów które dla nich sa zwykłym pospolitym zielskiem.
Kejbii Proszę wytłumacz mi głąbowi informatycznemu co to jest hosting i raw(przez chwile myślałem że rar) .Zdiecia mnie bardzo ucieszą bo zawsze mam tylko jesienne fotki( choć ten dziewięćsił ma wspaniale wybarwiające się liście, a usychające też są wspaniałe mógłbym mieć całe pole tego dziewięćsiłu dla tych liści).
Stawska góra jest położona nieco ponad 10 km od Chełma.Z drogi na włodawe skręca się na Cyców (Parypse),w pewnym momencie widać ją w szczerym polu jak wyspę.Jesienia wygląda jak perski barwny dywan naszpikowany jałowcami . rejonie Chełma poza oczywiscie węglanowymi torfowiskami jest rezerwat Żmudż i Wolwinów.Zmudż obok stawskiej góry jest naciekawszym rezerwatem.
(...) albo mają zbyt mało nabożny stosunek do przedmiotu naszych zachwytów które dla nich sa zwykłym pospolitym zielskiem.
Pisz jerzy za siebie tylko, pls. Niech ludkowie z miasta nie zarzucają "chłopom" "zbyt mało nabożnego stosunku" bo to śmieszny zarzut troszku A do roślinek nie "wzdycham", jeno je focę sobie ja
Ad rem:
1/ No teraz, gdy wskazałeś region Stawskiej Góry to skojarzyłem - byłem w tym miejscu kiedyś w lipcu, dziewięćsiły kwitły wtedy (ale się nimi wtedy nie interesowałem, ptakowy bardziej byłem w onym czasie )
2/ Nie ma teraz potrzeby tłumaczyć Ci zasad hostingów i RAWów, bo i tak chyba z formatu zapisu fotek RAW nie skorzystasz (nie bedą Ci się wyświetlać na kompie, a sam przecież nie zrzucisz ich z RAWów do .jpegów..); dopiero w weekend EWETUALNIE mogę obrobić te fotki i wtedy powiedzieć Ci, co i jak z hostingami - jeśli wtedy mi o tym przypomnisz na pw lub ggadzie.
ale rezerwat w Polsce często oznacza zgubę dla roślin
Pozwolę sobie podpisać się pod powyższym.
Wszakoż widuje się też, może nieraz jeszcze mało przemyślane, akcyjne, niewystarczające - ale już jakieś - działania z zakresu ochrony czynnej w rezerwatach z floriprzedmiotem ochrony. Ostatni widziany przeze mnie przykład to rez. Skrocice, Ponidzie (wycięto drzewska i haszczyki, ale pozostało zielsko nitrofilne; nikt tam dalej murawy nie spasa ani wydeptuje racicami poza ścieżkami ).
Sorki jerzy że sobie tu troszkę dryfujemy na ochroniarskie temaciki w tym wątku
Dobra zostawiam chłopów w spokoju,z tym nabożnym stosunkiem to był żart, choć odpowiada mi panteistyczne podejście dio swiata.
Co do zabiegów ochrony czynnej to ciekawe na ile zdadzą sie te przeprowadzone w Bielinku,wiadomo że zarośla i robinie i tak odrosną,chyba bardziej celowe jest niszczenie chemiczne korzeni wyciętych krzewów i drzew ale wtedy truje się wszystko naokoło .Na Stawskiej górze oprócz wnikających chwastów,są nawet drzewa owocowe, a rozmiar niektórych zarośli jest stanowczo za duży,na cudem niezaoranym odłogu zaczyna panoszyć się trzcinnik.W Wolwinowie który jest malutką polaną w lesie rozrastają się nieusuwane od dłuższego czasu dorodne samosiejki klonów. Z roślin kserotermicznych oprócz wisienki zaobserwowałem tylko zawilec wielkokwiatowy,ale byłem w porze kwitnienia wisienki więc mogłem za dużo nie widzieć w każdym razie "rezerwacik Wolwinów" był w fatalnym stanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum