he he i bardzo dobrze że kwitną -ja natomiast jestem na etapie nasadzeniowym jeszcze ok 100 roślin mi zostało a w 1 miejscu z 40 wysadzonych jest 30 roslin tylko coś kilku sztukom podżera liście- ale o te już jestem spokojny.A jakby sie kto pytal to nasiona mam sttąd ze kiedyś od chlopa kupilem ze ściany suszka -dalem 0,5 l wiadomo czego no i najważniejsze Genotyp jest ponidziański i na Ponidziu ma miejsce akcja sadzenia
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
A czy jest to akcja oficjalna? Czy posiadasz zgodę odpowiednich organów? Przerabialiśmy to już wszak
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Wydaję mi sie nikt by na to nie wyraził zgody.Z tego co rozumiałem Ptyś nie tworzy nowych stanowisk (które uważam za szkodliwe) tylko w oparciu o materiał miejscowy dosiewa i dosadza co pomimo braku zgody jest działaniem pożytecznym.Ja z przykrościoa czytam że coś gdzieś występowało ,a potem nagle zanikło może jednak warto tez czynnie zapobiegać zanikaniu.Ja kupiłem wczoraj dwie sadzonki uprawiłem im ziemie na głębokość łopaty mam nadzieję ,że się przyjmą .Na kwiaty jednak nie liczę.
Z tego co przeczytałem to okazy nasadzone w stanowiskach tzw. zastępczych jak np. w rezerwat Dąbie nie kwitną latami.
Przepraszam bardzo tam gdzie je sadzę jest nadsypywana hałda wyrobiskowa-skąd inąd wiem ze oficjalne introdukcje odniosly marniuśki skutek http://www.iop.krakow.pl/...iorcze_2249.pdf wiec skoro botanicy nie moga tego zdzialać to musi ogrodnik bylem i w Skowronnie i we Walach zobaczyłem co jest potrzebne jaka termika ,jaka gleba itd -ogolnie co lubi ta roślinka a potem znalazlem na ponidziu hałdy wyrobiskowe odkrywki gipsu i na nich sadzę a potem jeszcze podsieje sie wsio lnem wlochatym. ożotą zwyczajną,omanami i bedzie cacy a tak to by w kilka lat trzcinnik wsio opanował Zgody żadnej mnie mam i nie będę nawet jeździl i sie staral bo 1 wyjazd ode mnie do Kielc to ponad80km w jedną stronę i caly dizeń stacony - pomijając oczywiscie fakt ze nikt nie da hydraulikowi zgody na introdukcję Czy jak w Gackach będą rosly rosliny takie same jak koło Pińczowa to to będzie wielka krzywda dla natury to jest tylko 6 km w lini prostej Wiesz Atter {ze tak sobie pozwole powiedzieć} Wy wszyscy jesteście pracownikami naukowymi itp wiec wy mozecie sobie o takie zezwolenia występować-bo je dostaniecie natomiast ja wiem z wyjscia ze nie dostanę wiec robie swoje na żywca:P Jak za 2-3 latazakwitna to Cie zaproszę i pokaże jak wygląda nielegalne stanowisko Carlina onopordifolia Ba ja mam czasem takie ciągotki zeby w co niektórych miejscach coś ponadsadzać -a dlaczego -mam np super kserotermę z Oxytropis pilosa, Allium rotundum, Campanula sibirica,Inula ensifolia i diabel jeszcze wie z czym bo ja tam tylko 1h dziczyłem przejazdem a poza tym bylem juz po kilku kserotermach i nie ma tam zadnej ochrony tej kserotermy tylko druty z opon sterczą na pagórkach i tak sobie diabolicznie myśle ze jakby nasadzic gatun priorytetowy to musieli by jakąs ochronę ustanowic - co nie Obecnie mam w swoim kajecie z 10 miejsc na ponidziu do ochrony rezerwatowej 2 w szanieckim parku krajobrazowym 3 w kozubowskim 1 na miechowszczyźnie
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
zaje sobie oczywiscie sprawe z tego ze moja postawa jest b.kontrowersyjna ale z dwojga : roslinek nie ma - roslinki sa wybieram opcje drugą bez wzgledu na metodę- przecie papier roślinom do niczego nie jest potrzebny-tylko ludzie w rozmaitych sytuacjach tego potrzebują . A Teraz do Jurka Za plytką dziurę zęś zrobił trza wykopać dzurę tak z 1.20m na spór dać tak ze 30-40 cm kamieni wapiennych dla drenażu potem sadzimy roślinę- widzialem w W na tych osuwiskach erozyjnych u podnóża małe roslinki ale korzeń to z 0.3 m miały no i rzecz jasna substrat musi być wapienny Swoją droga t ociekawe ze spraw dziewięcsilow nie zainteresowali sie entomolodzy bo z tego co zaobserwowalem to kazda populacja dziewiećsiłow ma swego ryjkowca wyżerającego koszyczki,kazdy ma jakieś róznice od innych populacji najczęsciej sa to róznice barwie ale kto wie moze morfologiczne też są
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Ostatnio zmieniony przez Ptyś 2008-07-13, 20:00, w całości zmieniany 1 raz
A to ze kwitnie stosunkowo niewiele roslin z populacji to jest typowe W zeszlym roku w W kwitlo moze ze 60-80 roślin max w kolo P max 40w populacji zachodniej -o populacji wschodniej nie wiem nic bo jszcze jest mi nie znana
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
nieee ja introdukuje słonko na prawdziwego potwora- tam by sie nasiona z całego Ponidzia przydały swoją drogą to nie bardzo rozumiem dlaczego nikt z kręgów naukowych nie wystapil do firmy która ten gips kopie z propozycją takiego programu zagospodarowania Oni by mieli dzialalność proekoogiczną a my wiadomo co a przy okazji ktoś móglby sie doktoryzować czy habilitację zrobić
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Zawsze jestem na Stawskiej górze albo jesienią albo na wiosne,dlatego nie mam zdięć z pałnego kwitnienia tylko wyschnięte koszyczki
Jak sądzicie carlina onopordifolia to tylko podgatunek C.acanthifola czy osobny gatunek? Mam wrażenie że dziewięćsiły z Wałów są mniej owłosione niż te ze Stawskiej G. niektóre jako żywo przypominają C.acanthifolia
Od Pani zajmującej się kserotermami w lubelskim województwie wiem że populacja Rogowska czyli druga w części wschodniej mimo że bardzo nieliczna jakoś egzystuje ta ze Stawskiej jest w miare stabilna.
Dzięki Ptyś za uwagi.Niestety już podsadziłem w zwykłą ziemię kwiatową wymieszaną z keramzytem i dolomitem mielonym.Pod spodem niestety jest gruby piach.Pytałem Panią w Golubieńskim ogrodzie botanicznym (piękne miejsce ) czy dziewięćsił ten ma jakieś szczególne wymagania co do gleby poradziła mi miejsce ciepłe i podłoże obojętne w odczynie.Pan z Gniezna który sprzedał mi sadzonki twierdzi ,że swietne wyniki uzyskiwał na tzw.słodkim kompoście czyli mieszaninie ziemii kompostowej i dolomitu.Niestety nie mam żadnego granulatu ani substratu wapiennego ani gipsoweg (a wiem że na stawskiej górze dziewięćsił rośnie w glinie przemieszanj z cząstkami kredy i opoki) bo chętnie poeksperymentowałbym z podłożem niestety na niżu ciężko o wapień.
Trzymam kciuki za kserotermiczną hałdę oby reintrodukcja się w pełni udała i rośliny zakwitły.może warto zainteresować zakłady Nida gips taką inicjatywą tylko wtedy trzeba by się liczyć z usankcjonowaniem prawnym niestety
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum