ciekawe tez jest występowanie nazw miejscowych z bukiem w nazwie wskazujących na historyczną obecność gatunku...
a to nie jest wcale tak oczywiste - nazwy typu "Bukowiec" mogły powstać w dwóch przypadkach:
- kiedy dany gatunek, w tym przypadku buk, występował w danej okolicy powszechnie;
- kiedy w jakimś miejscu rósł gatunek, którego nigdzie indziej w okolicy nie było, a tym samym to miejsce wyróżniało się na danym terenie obecnością np. jednego buka, zasadzonego w jakimś parku, i stąd nazwa "Bukowiec" gdzieś np. na środkowym Mazowszu.
Jakoś niewielu zauważa tę drugą możliwość. Często nie jesteśmy w stanie wskazać, która opcja jest w danym przypadku prawdziwa.
a czy obecność jednego buka nie jest "historyczną obecnością gatunku" jak napisałem ?
napisałem tylko tyle i aż tyle nie wyciągałem z faktu samej nazwy daleko idących wniosków, a jedynie napisalem, że jest to "ciekawe"
...zwłaszcza gdy nazwa ma formę "Bukowa Góra" wskazuje na jednego osobnika Mam w mieście i szczyt Bukową Górę, i wioskę Podbuczyny, i buczyny do dziś na szczęście tam są...
co do prawdopodobieństwa występowania jednego egzemplarza posadzonego i uczczenia go w nazwie jest to jak najbardziej mozliwe, ale tym samym torem rozumowania nazywano, cytując Ciebie : "kiedy w jakimś miejscu rósł gatunek, którego nigdzie indziej w okolicy nie było, a tym samym to miejsce wyróżniało się na danym terenie" (to ogólny mechanizm nadawania nazw - w nazwie cecha szczególna danego miejsca), ale nie gdy rósł egzemplarz, ale np pagórek porastał typ lasu zupełnie inny niż w okolicy (bo np. warunki glebowe w tym jednym miejscu preferowały buki). Równie dobrze mógł rosnąć faktycznie jeden sędziwy egzemplarz będący jednak pozostałością po zgładzonym lesie, zostawiony jako nasiennik (tak często było i z dębami).
co było u źródeł faktycznie ciężko ustalić, ale jak wiadomo jedną z opcji uznano za bardziej prawdopodobną (co nie znaczy ze zawsze i wszędzie słuszną) Choćby na Litwie nazw takich sporo, a nikt nie mówi, że buk tam naturalnie miałby występować
a może nazwa "Buki" to skrócona wersja ... "Zbuki" Jajka często sie psuły od czartowych mocy np. Też możliwe Albo jakieś mityczne duchy , Buki jak z Muminków straszyły po bagnach (bogi - bóg - buki. z zapisem nazw miejscowych przez wieki działy sie nie takie przekręty )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum