A co do 200 lat badań to dłużej drzewo żyje niż czas tych badań
a badania palinologiczne
Ptyś napisał/a:
a co do tego dobrego zbadania przez naukowców terenów Ponidzia to śmiem wątpić bo jak inaczej można sądzić skoro stanowisko szyplinu jedwabistego w Pełczyskach nie zostało jeszcze w żaden sposób ujete w jakiekolwiek plany ochrony tym bardziej ze tam rośnie jeszcze kilka innych roślin które w innych rejonach kraju są uważane za wyjątkowe raryty
a co ma piernik do wiatraka Sprawdź najpierw, kto wykonał plan ochrony, a potem osądzaj jakichś niesprecyzowanych "botaników" z Krakowa
To ze badania byly robione w paru miejscach w Polsce znaczy tyle ze tam gdzie robiono badania klon tatarski nie rósł ale skąd pewność że np gdzieś pod Przemyślem jakaś marna populacja nie istniała Tu sie nie ma co spierać do momentu gdy 90 % kraju nie zostanie zbadane również na obecnośc pyłków w osadach do tego momentu nikt mnie nie przekona Zresztą czy fakt ze np Buk jest drzewem rodzimym pozwala na nasadzenia poza obszarem naturalnej granicy występowania Klon tatarski jest tak samo obcy jak buk posadzony w Warszawie albo Poznaniu To że jakaś roślina rośnie w danym kraju to jeszcze o niczym nie świadczy Kupa drzew w kraju jest sadzona bez sensu
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Zresztą czy fakt ze np Buk jest drzewem rodzimym pozwala na nasadzenia poza obszarem naturalnej granicy występowania
oj... właśnie wyznaczanie granic zasięgu i sztywne trzymanie się ustalonych przez LP czasem przynosi wielkie szkody. Przykładowo naturalne buczyny łagowskie, z liczną populacją pilchowatych, które nie mogły stać się rezerwatem, gdyż... rosną poza wydumanym zasięgiem. a więc do wycięcia i nie do odnowienia...
Przykładowo naturalne buczyny łagowskie, z liczną populacją pilchowatych, które nie mogły stać się rezerwatem, gdyż... rosną poza wydumanym zasięgiem. a więc do wycięcia
a jakiś czas temu własnie na naszym forum o tym było. spytaj Reya, bedzie wiedział w którym temacie, ja juz nie pamietam gdzie omawiane dokładniej w każdym azie w jakims temacie odnośnie ochrony przyrody, artykuł skądś wklejony, że własnie postanowili wyciąć ponad sto hektarów pomnikowych buczyn tamże
Zresztą czy fakt ze np Buk jest drzewem rodzimym pozwala na nasadzenia poza obszarem naturalnej granicy występowania Klon tatarski jest tak samo obcy jak buk posadzony w Warszawie albo Poznaniu To że jakaś roślina rośnie w danym kraju to jeszcze o niczym nie świadczy
a skad mozemy wiedziec jaki zasieg wystepowania mialby teraz np buk gdyby czlowieka dzialasnosc czlowieka
Naturalny zasięg buka jest w każdej uczciwej książce o podstawowych gatunkach drzew w Polsce chyba Jak juz mamy trzymać sie zasad to niestety musimy być konsekwentni A tak poza tym czy Larix decidua jest naszym rodzimym drzewem poza Tatrami a popatrzcie ile jest go wszędzie powtykane
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
no i gdyby czlowiek sie nie wtrącal to wielu drzew mogl by nie być wśród rodzimych, a niektóre egzoty mogły by być Np przed wojną klon tatarski był drzewem rodzimym bardzo duże tereny leśne zostały wycięte a to co ocalało zostało poddane silnej presji człowieka tak na prawde to jedynie orientacyjnie wiemy co mogło rosnąć kilkaset lat temu w lasach Jest w kraju pare kawałków lasu mniej więcej naturalnych ale są tez tereny gdzie nie został nawet skrawek naturalnego lasu
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
nie widzę sensu przekonywania wszystkich, więc kończę tę dyskusję - nie chce mi się po prostu. Mam nadzieję, że większość forumowiczów nie będzie miała problemu z oceną tego typu wypowiedzi...
pehh napisał/a:
nigdy nie bedziemy pewni jak wygladaly, jak powinny i jak wygladalyby tereny naszego kraju bez naszej ingerencji
i co z tego widzisz różnicę między bzdurą a czymś bardzo prawdopodobnym
Naturalny zasięg buka jest w każdej uczciwej książce o podstawowych gatunkach drzew w Polsce chyba
co do uczciwej ksiązki powiem tyle, że północno-wschodnią granicą zasięgu buka zajmowało się wielu wybitnych biogeografów i jakoś każdy nieco inną linię graniczną kreślił... ciekawe tez jest wystepowanie nazw miejscowych z bukiem w nazwie wskazujących na historyczną obecność gatunku...
Cytat:
gdyby czlowiek sie nie wtrącal to wielu drzew mogl by nie być wśród rodzimych, a niektóre egzoty mogły by być Np przed wojną klon tatarski był drzewem rodzimym
gdyby człowiek sie nie wtrącał to mielibysmy dziś jeno nieprzebyte puszcze, bory i mokradła Skąd info na temat klonu tatarskiego? Zwróć uwagę, ze w granicach II RP były np. województwa tarnopolskie czy stanisławowskie, stąd i klon tatarski mógł się "załapać" (naturalnie na Podolu jak najbardziej występuje).
Cytat:
A tak poza tym czy Larix decidua jest naszym rodzimym drzewem poza Tatrami a popatrzcie ile jest go wszędzie powtykane
a u Ciebie w Świętokrzyskiem to niby co rośnie naturalnie jeśli nie L. decidua w formie nizinno-wyżynnej, hę ? (to cuś szumnie m. polskim nazywane )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum