FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
drzewa lisciaste chronione
Autor Wiadomość
Ptyś 

Posty: 1566
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-11-22, 10:38   

Z tymi antropogenicznymi nasadzeniami to ja nie jestem pewien czy tak aby na pewno jest :idea: moja babcia jak zyła to opowiadała mi że w lesie przed wyciupaniem rosły ciekawostki :idea: ponoć było nawet coś zimozielonego a klon tatarski to jeszcze ja pamiętam jak rósł :idea: ale wszystko to sie poszło rypać jakieś 15lat temu jak przepiękny 200 metrowy wąwóz zlikwidowano bo ten klon to rósł właśnie w tym wąwozie były tam też obuwiki i jakieś inne storczyki z barwy to rózowe byly ale wtedy to mnie jeszcze nie bardzo interesiło :idea: pamiętam natomiast że urwiste brzegi były porosnięte paprotką zwyczajną- taka murawa paprotkowa :idea: była :? ale wracając do tego klonika to myślicie ze ktoś go z Ukrainy przywiózł na Ponidzie i posadził w tym wąwozie :idea: :?: szczerze wątpię bo uy mnie i teraz straszne zadupie jest a co dopiero kilkadziesiąt lat temu.Im dlużej sie włóczę po okolicach tym coraz bardziej dochodzę do przekonania ze jeszcze kupę jest to znalezienia i opisania :idea: Np te pagórki w Woli chroberskiej to bez dwóch zdań rezerwat powinien być :idea: już mam tam znalezione kilka gatunków chronionych a stanowisko linosiris vulgaris jest najladniejsze chyba na całym Ponidziu i takich miejsc znam jeszcze pare o których tylko miejscowi wiedzą ze są :idea: ;-)
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3555
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2007-11-22, 10:50   

Ptyś napisał/a:
klon tatarski

i bardzo dobrze bo to nie nasz gatunek lasotwórczy
czmu Ptysiu pomimo iz lesniki i nie tylko pisza ci o rodzimych roslinach upierasz się przy obcokrajowcach :roll:
Ptyś napisał/a:
wąwozie były tam też obuwiki

obuwiki byly tam nie dlatego ze klonik tatarski tam rosl
_________________
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1566
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-11-22, 11:58   

No to mi powiedz skąd ten stareńki klon sie tam wziął :idea: :?: poza tym ktoś kto mówi że klon tatarski jest lasotwórczy chyba nigdy tego klonu nie widzial bo coś co ma 5 m wysokości i krzak przypomina cieżko jest nazwać drzewem lasotwórczym to tak samo jak z Ulmus minor -normalnie jest drzewo ale u mnie rośnie U.minor v.suberosa -cieżko wtedy nazwać roślinę drzewem, poza tym masz pewnośc że klon tatarski nie jest drzewem rodzimym :idea: :?: niby na jakiej podstawie :idea: :?: że ktoś kiedyś tak napisał :idea: :?: a jeżeli sie mylił :?: W atlasie roślin jest kupa takich roślinek przy których pisze :na trwale zadomowiony we florze Polski :idea: i co one są rodzime czy zadomowione na trwale np od 2 tyś lat.Dla mnie wszystko jest zadomowione myśląc tymi kategoriami a co za tym idzie żaden gatunek nie jest rodzimy tylko krócej lub dłuzej zadomowiony :idea: :> Nie da sie stwierdzić na 100% co jest rodzime a co nie :idea: za dużo ludziska namieszali w środowisku zeby mieć pewność :idea:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2443
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-11-22, 12:10   

Ptyś napisał/a:
ponoć było nawet coś zimozielonego a klon tatarski to jeszcze ja pamiętam jak rósł

pachnie mi to jakimś dworskim założeniem krajobrazowym
Ptyś napisał/a:
ale wracając do tego klonika to myślicie ze ktoś go z Ukrainy przywiózł na Ponidzie i posadził w tym wąwozie :idea: :?: szczerze wątpię bo uy mnie i teraz straszne zadupie jest a co dopiero kilkadziesiąt lat temu.

na tym "zadupiu", przed wojną było sporo dworów, pałaców, posiadłości, przy których ogrodnicy sadzić mogli różne egzoty.
Ptyś napisał/a:
takich miejsc znam jeszcze pare o których tylko miejscowi wiedzą ze są

a skąd wiesz :?: sprawdzałeś w literaturze :?: zaręczam Ci, że botanicy z UJ i PAN w Krakowie, nadnidziańską okolicę maja rozpoznaną dobrze. Tylko że dane na ten temat są w specjalistycznych, niskonakładowych periodykach (i dobrze :!: ). Nie ma co na publicznym forum pisać, Ptysiu :roll: , o lokalizacji stanowisk cennych gatunków...choć to już przerabialiśmy...
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2443
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-11-22, 12:12   

Ptyś napisał/a:
Nie da sie stwierdzić na 100% co jest rodzime a co nie

rozumiem, że świadomie ignorujesz dorobek ostatnich 200 lat badań :?:
bo Ci jest nie na rękę :> :?:
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3555
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2007-11-22, 12:38   

Oenanthe napisał/a:
zaręczam Ci, że botanicy z UJ i PAN w Krakowie, nadnidziańską okolicę maja rozpoznaną dobrze. Tylko że dane na ten temat są w specjalistycznych, niskonakładowych periodykach


Oenanthe napisał/a:
rozumiem, że świadomie ignorujesz dorobek ostatnich 200 lat badań
bo Ci jest nie na rękę


no wlasnie nic dodac nic ujac :]
_________________
 
 
 
Łukasz L. 


Posty: 533
Skąd: BRZEG
Wysłany: 2007-11-22, 14:25   

Oenanthe napisał/a:
a po jaką cholerę :?:


Popieram, tylko szypułkowy i bezszypułkowy sadzić.

Ojciec mi mówil że jakaś firma zarobiła drzewu kominkowcyh, a to ciekawe że dostali pozwolenie na wycinanie czeremchy amerykańskiej. Zarobili sporą kase, a teraz chyba maja swoje nasadzenia z tym że ta czeremcha jest genetyzcznie modyfikowana. Znam pare takich zdarzeń powiedzieć inne?
 
 
 
pulsatilla1214 


Posty: 3110
Skąd: Gołonóg, DG

Wysłany: 2007-11-22, 14:52   

no tak ;-)

dokąd może prowadzić dyskusja, jesli nie do tematu obcych gatunków... :lol:
_________________
Łukasz Krajewski
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2443
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-11-22, 15:11   

pulsatilla1214 napisał/a:
obcych gatunków

no właśnie, ja proponuję tę dyskusję przenieść do innego działu, bo się OT robi :roll:
 
 
 
pehh 
Piotrek H


Posty: 611
Skąd: Zarzecze/Krakow
Wysłany: 2007-11-22, 15:13   

ale dlaczego sie nie wycina badziewi typu czeremcha amerykanska z naszych lasow, przynajmiej powinno sie je usuwac z takich miejsc jak np. rezerwty , kiedys z bratem wybralem sie do rezerwatu zródła tawni i gdy dojechalismy pierwsza rzeczacza jaka odrazu rzucala sie w byla "pieknie" owocujaca czeremcha amerykanska :/
albo nasadzona sosna czarna na terenie na ktorym rosna storczyki purpurowe :/ :/
_________________
http://pehhfoto.webs.com/
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2443
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-11-22, 15:22   

pehh napisał/a:
ale dlaczego sie nie wycina badziewi typu czeremcha amerykanska z naszych lasow

wycina się, i to nawet w wielu miejscach, i LP, i NGO, i PN, ale i tak w zestawieniu ze skalą zjawiska jest to kropla w morzu potrzeb.
 
 
 
pehh 
Piotrek H


Posty: 611
Skąd: Zarzecze/Krakow
Wysłany: 2007-11-22, 15:35   

Oenanthe napisał/a:
w zestawieniu ze skalą zjawiska jest to kropla w morzu potrzeb.

niestety to jest problem :( a najgorsze jest to ze w jednych miejscach sie wycina a gdzie indziej nieswiadomi swoich czynow ludzie sadza rozne egzoty...
wychodzac ze swojego bloku jestem witany przez swierki klujace i czeremche amerykanska :evil:
zastanawiam sie czy moze kiedys nie podlac ich jakims "nawozem" :twisted:
_________________
http://pehhfoto.webs.com/
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2443
Skąd: W-wa
Wysłany: 2007-11-22, 15:40   

pehh napisał/a:
wychodzac ze swojego bloku jestem witany przez swierki klujace i czeremche amerykanska

"świerki kłujące" są kompletnie nieszkodliwe, a czeremcha... no cóż... sam wiesz :roll:
 
 
 
Łukasz L. 


Posty: 533
Skąd: BRZEG
Wysłany: 2007-11-22, 16:42   

Co do Roślin Inwazyjnych i tutaj czesto czeremche wymieniacie to polecam broszurę autorstwa mojego "mistrza i mentora" dr Zygmunta Dajdoka Rosliny Inwazyjne Dolnego Śląska. WIem że sponsorowana przez TP Bocian.
 
 
 
Ptyś 

Posty: 1566
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2007-11-22, 19:09   

najbliższy dwór był 4km od tego miejsca w lini prostej a las który tam rósł wycięto na początku lat 30 mam mapę z 1928 r na której jeszcze jest :idea: tam nie było żadnego dworu :idea: rósł las z pomnikowymi okazami drzew :idea: jeden olbrzymi dąb nawet został :idea: ;-) .A co do 200 lat badań :idea: to dłużej drzewo żyje niż czas tych badań :twisted: 200 lat to robinie już w Polsce rosną :idea: :> a co do tego dobrego zbadania przez naukowców terenów Ponidzia to śmiem wątpić bo jak inaczej można sądzić skoro stanowisko szyplinu jedwabistego w Pełczyskach nie zostało jeszcze w żaden sposób ujete w jakiekolwiek plany ochrony tym bardziej ze tam rośnie jeszcze kilka innych roślin które w innych rejonach kraju są uważane za wyjątkowe raryty :idea:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org