moim zdaniem na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi
Jak na wszystko w przyrodzie....
Oenanthe napisał/a:
a co z drzewami o często polipodialnym typie wzrostu, jak klon jesionolistny
zdarzają się też przecież krzewy o monopodialnym wzroście...
Aha - ale definicja dotyczy osobników nie rosnących w skrajnych warunkach klimatycznych lub siedliskowych ani nie poddanych czynnikom stredowym takim jak np zgryzanie, ścinanie czy permanentne uszkadzanie pączka szczytowego, ale osobników rosnących w taki sposób jak im matka natura pozwoli...
Przykład: forma drzewiasta trzemieliny jest niższa od rozrośniętego krzewu leszczyny I jak?
toś niewiele trzmielin widział
spytałem : jaka? różnica
napisałem:
Cytat:
a jaka jest ścisła definicja odrózniająca duży krzew od malego drzewa, hę ?
stare rokitniki zbytnio krzewów nie przypominają
z determinacją odpowiedziałeś:
Cytat:
Jest różnica między drzewami a krzewami
a wspomnainy rokitnik to niby nie ma wyksztalconego pnia ? i prosze mi tu oczu nie mydlić wysokością
a leszczyna turecka to krzew czy drzewo ?
nie monopodialny kasztanowiec to krzew czy drzewo ?
i nie żadne "forma drzewiasta" czy "forma krzewiasta" tylko prosze o rozstrzygnięcie czy dany gatunek jest tym, czy tym (skoro to taka istotna różnica)
Ja podałem ściśle teoretyczną odpowiedz na pytanie, rokitnika na oczy nie widziałem wiec nie powiem. LEszczyna turecka to krzew, ale jest jakby inny gatunek choc wielu autorów móiw jako synonim, a drudzy jako odmiana, jest to leszczyna drzewiasta.
Lipy krzewiastej nie widziałem, jeżeli ci chodzi o odrosty z z sćietego drzewa to tak..
Tak bardzo się dendrologią nie interesuje, ale mam pewnien pomysł na roztrzynięcie.
Wiesz co ja chyba napisze do pewnej osoby i sie spytam. Ta osoba napewno zna odpowiedź, ale jest starsza wiec nie wiem czy odpisze Ale 4 gru. bede u niego wiec sie spytam na 100%
taaaaak ? to była taka mala prowokacja Leszczyna turecka przy odrobinie szczęścia wyrasta w potężne drzewa (u mnie w mieście rosnie egzemplarz o prawie trzech metrach obwodu, wysokości ponad dwudziestu metrów)
Cytat:
Lipy krzewiastej nie widziałem, jeżeli ci chodzi o odrosty z z sćietego drzewa to tak..
a gdzie tam z żadnego ściętego odrosty z pnia po ścięciu do pewnego wieku wykształcają liczne gatunki (inna sprawa czy sa to odrosty trwałe).
lipy po prostu wykształacają czasem dość liczne odrosty korzeniowe (które mogą zdominować osobnika matecznego, a w prastarych puszczach często go przeżywały). cos jak gigantyczny krzew, nie ?
tak naprawdę odpowiedź już padła
Cytat:
na ukształtowanie roslin drzewiastych ma największy wpływ klimat
właśnie - roślin drzewiastych
P.S.
nie ma czegos takiego jak ścisła teoria w naukach przyrodniczych
http://sharrington.net/RedTreeTrail/RT47a.jpg ja mam bardziej zdroworozsadkowe podejście jak ma 10 m wysokości albo wyraźnie wykrztałcony pieniek to to jest drzewo a jaj sie rozwidla już od podstawy to to jest krzew z typowych drzewby tak rzec drzewiastych to w Polsce tylko Jarząb brekina-Sorbus torminalis jest chroniony zastanawiam sie nad Quercus pubescens czy aby nie powinno sie go nasadzać np na dobrych glebach w pobliżu kseroterm np na Ponidziu
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Sosna Limba, Jarząb Brekinia...nachodzą mi na mysl ale na naturalnych stanowiskach.
Limba w Tatrach a Brzęk wiem że na siedlisku naturowym w Jaworze, a precyzyjniej Dąbrowa Świetlista z Brzękami.
no bo jak wycinają ukochani leśnicy dęby to sadzą na ich miejsce jakieś modrzewie ,jakieś jawory i takie tam,więc tak sobie myślę ze może dobre z pożytecznym połączyć ,Dąb omszony nie jest zbyt częstym drzewem
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
więc tak sobie myślę ze może dobre z pożytecznym połączyć ,Dąb omszony nie jest zbyt częstym drzewem
dąb omszony jest drzewem, które ma w Polsce jedno stanowisko, nie miał ich w czasach historycznych więcej, a do tego przeważa opinia, że stanowisko to jest sztuczne - według wielu danych dęby sprowadzili cystersi, którzy potrzebowali drewna na beczki. Np. badacze niemieccy traktują stanowiska położone vis-a-vis (po drugiej stronie Odry) jako antropogeniczne.
OK, utrzymajmy populację dębu omszonego w Bielinku (a raczej: kundli dębu omszonego z naszymi dębami), ale po co toto sadzić gdzie indziej
no bo jak wycinają ukochani leśnicy dęby to sadzą na ich miejsce jakieś modrzewie ,jakieś jawory i takie tam,więc tak sobie myślę ze może dobre z pożytecznym połączyć ,Dąb omszony nie jest zbyt częstym drzewem
ptysiu lesnicy unikaja teraz sadzenia badziewnych egzotów w naturalnych zbiorowiskach...
co do wlasnie takich gatunow jak omszony to wprowadzajmy je w arboretach
lesnicy unikaja teraz sadzenia badziewnych egzotów w naturalnych zbiorowiskach...
niestety, nie zgodzę się absolutnie. Ze względu na różne argumenty określane (przez leśników) mianem "racjonalnych", sadzi się w całej Polsce modrzewie (a często kundle modrzewiowe), w wielu rejonach buki, jawory, tawuły, róże pomarszczone, pigwowce itp. owocowe egzoty...
zaraz pewnie usłyszę, że nie jest już sadzony dąb czerwony i czeremcha amerykańska (to oczywiście dobrze, ale to i tak niewiele już zmienia... ), ale chodząc po lasach i patrząc, co rośnie, nie sposób zgodzić sie z powyższym argumentem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum