Na forum raczej nie ugościsz... ale wszak pod nosem masz Wrocław gdzie są uczelnie... i nie wierzę w to, że nikt nie zajmuje się tam botaniką
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Owszem... ale masz też osoby spoza forum, które botaniką się zajmują na co dzień...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Jak rozmawiałem z panem Zygmuntem to mówi że pare osób było z jego okolic Kluczborka ale dokładnie nie powie kto bo zapomniał.
Poza tym mało osób w moim wieku- 15 lat- ma podobne zainteresowania botaniką, ja osobicie nie znam, Potrafi od tak pojechać na nieznane tereny i przejść zarośniete łączyska, buty w błocie i całe mokre. Wrócić do domu i pomyśleć kurcze dlaczego by jutro tam nie wrócić i pójść na wschód. Chciałbym zapoznać kogoś, ale moi koledzy wolą fajki i campować sie na koszarach poradzieckich.
Był jeszcze jakiś ornitolog z zadatkami botanicznymi z Głuchołazów... tylko go pamiętam, a i ostrzegam bo zagadać potrafi na śmierć
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum