Swego czasu ciekawił mnie problem Barszczu Sosnowskiego (Heracleum sosnowsky).
Miał kto bezporedni kontakt z t? rolin? Czy rzeczywicie po ucieczce z "niewoli" tak szybko sie rozprzestrzenia i zagraża ludziom
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Swego czasu ciekawił mnie problem Barszczu Sosnowskiego (Heracleum sosnowsky).
Miał kto bezporedni kontakt z t? rolin? Czy rzeczywicie po ucieczce z "niewoli" tak szybko sie rozprzestrzenia i zagraża ludziom
Bezporedniego kontaktu mam nadzieję, że nikt nie ma. Podobno najwięcej go na Podkarpaciu i RzeszowszczyĽnie (Srokacz?)
swego czasu w teleexpresie mówili, że pewien goć (dalej zwany nieszczęnikiem) jad?c autem przez okolicę w której barszcz rósł przy drodze postanowił załatwić potrzebę fizjologiczn? wymagaj?c? podtarcia. Pech chciał, że ów nieszczęnik użył akurat lici barszczu... z ciężkimi poparzeniami wyl?dował w szpitalu.
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Poparzenia s? niebezpieczne zawsze, ale mniej niebezpieczne s? w pochmurne dni. Jego toksyna jest intensywniej wydzielana na działanie promieni słonecznych. Jednakże nawet po bezporednim kontakcie nie trzeba jechać do szpitala Wystarczy natychmiastowo przemyć wod? i bardzo pieni?cym się mydłem.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
To moze jeszcze ktos dorzuci krotki opis czym sie barszcz Sosnowskiego odroznia od innych roslin zeby bylo wiadomo czego unikac jadac w wakacje na poludnie i nie tylko. Ja np pi razy drzwi wiem, ale mamy tu przeciez ekspertow - niech sie wypowiedza...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Z barszczem łatwo się spotkać w Wielkopolsce. Widuję go często zwłaszcza w polnych rowach. Rozpoznać go łatwo (jak się nauczę to może wkleję zdjęcie);
wyobraĽ sobie koperek jak kupujesz czasem do ogórków i pomyl sobie że zamiast 60 cm ma około 3 m... Tworzy zwarte skupiska, które z daleka wygladaja jak "młodniki" ewentualnie gęste krzewy. Z bliska trudno to z czyms pomylic... Ronie szybko, na jesieni "usycha" (może lepiej "drewnieje"). Latem, w upalne dni czuć intensywny zapach (według mnie pokrewny melonom)
Rodzina baldaszkowate Apaceae (albo Umbelliferae) to około 2500 trudnych do rozróżnienia bez dobrego klucza gatunków. S? wród nich roliny jadalne (marchewka, pietruszka, seler) lecznicze (dzięgiel, biedrzeniec) oraz truj?ce (szalej) albo niebezpieczne jak omawiany barszczyk.
dla chętnych do oznaczenia rolinki podaje przepis:
z Poznania udajemy się do Buku, sk?d jedziemy do Niegolewa; tęże miejscowoć mijamy bokiem, więc uwaga na znaki szczegolne zbliżania sie do MIEJSCA: ograniczenie do 70 , skrzyżowanie drogi - w lewo zjazd do Rudnik - teraz wolno - lekkie zgięcie szosy, po lewej stronie duża płaszczyzna porosnieta wielkim zielskiem (cała przestrzeń za mn? jest porosnięta tym czym, co ja identyfikuje jako barszcz - widac pozostałoci po innych rolinkach) i można przyst?pic do badań.
[ Dodano: 2004-04-07, 21:16 ]
i jeszcze kilka z wycieczki - niestety, jakoć kompresji z 4mb do 20kb daje znać, ale nic to...kilka niżej
[ Dodano: 2004-04-08, 17:06 ]
- przez skrzyżowanie na wprost -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum