PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Barszcz Sosnowskiego
Autor Wiadomość
sAdam 


Posty: 217
Skąd: Arsenal Warsaw
Wysłany: 2011-09-03, 16:00   

Problem z H. mantegazzianum sadzonym kiedyś jako roślina ozdobna przy beskidzkich schroniskach okazuje się szerszy. Jak się dowiedziałem na Przehybie, roślinę nieopatrznie przywiózł tam z Sojuza sam E. Moskała, a zwalczać ją zaczęto dopiero kilka lat temu po medialnych doniesieniach o jej niebezpiecznych właściwościach (wypadków szczęśliwie nie było). Przy całej swojej ekspansywności trzyma się tu siedlisk ruderalnych, żywopłotu i muraw dywanowych w bliskim sąsiedztwie gospodarczej części schroniska.
Dziwne, że tak długo nic się w tej sprawie nie działo. Przecież mamy tu i szczególne ryzyko dla zdrowia ludzi, i siedlisko, że tak powiem, wysokiego ryzyka; na stanowiskach naturalnych na północno-zachodnim Kaukazie gatunek ten występuje właśnie jako składnik ziołorośli na okrajkach górskich lasów mieszanych z dużym udziałem buka, skąd przenosi się na opuszczone pastwiska (Otte, Eckstein, Thiele 2007). Na mój chłopski rozum doświadczenia ze zwalczania go w Beskidach mogłyby być szczególnie cenne dla wypracowania najlepszych praktyk. A w bazie na stronie IOP nie ma ani Beskidu Śląskiego, ani Sądeckiego - jest tylko Mały (szukałem aliena w rejonie Leskowca i nie znalazłem, nie wiem jak jest dalej na zachód). Nie podają ich też autorzy stosownego rozdziału "Inwazyjnych gatunków roślin ekosystemów mokradłowych Polski". Najwyraźniej brakuje źródeł. W świeżej pracy o florze pasma Radziejowej (Stawowczyk 2010) podawany jest tylko H. sosnowskyi z doliny Dunajca.
Najciemniej jest pod latarnią?

Tu mi dobrze, tu się będę rozmnażać.JPG
Plik ściągnięto 1912 raz(y) 91,99 KB

 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2011-09-04, 12:21   

http://www.giant-alien.dk/pdf/Giant_alien_uk.pdf

Większość praktyk opisana została w tym manualu. Niestety, wszystko zależy od specyfiki siedliska. Dla przykładu, ciężko jest go zwalczać na podłożu torfowym lub przepuszczalnym ponieważ użycie herbicydów w takich obszarach jest silnie obłożone zakazami. Pozostaje mozolnie krok po kroku się go pozbywać... albo obserwować jak zasiedla kolejne fragmenty łąk i ugorów.

A na zdjęciu słabo go trochę widać. No i miejsce dlań bardzo nietypowe.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
sAdam 


Posty: 217
Skąd: Arsenal Warsaw
Wysłany: 2011-09-04, 13:31   

Też się zdziwiłem, że w takim miejscu. Ale tutaj i tutaj widać, że barszcz zwyczajny ani nawet syberyjski to to nie jest. Chociaż nie było dwumetrowych okazów, jak miejscami na Szyndzielni i Klimczoku. Traktowali go chemią więc może to dlatego, a może kwestia siedliska. Jestem pod wrażeniem tego, w jak małe szczeliny potrafi się wcisnąć.
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2011-09-09, 14:00   

Ani chybi Barszcz. Szaleństwo jakieś. Od jakiegoś czasu zastanawiałem się nad pozyskaniem grantu na badania nad jego zwalczaniem... ale póki nie zbiorę solidnego zespołu wspartego o wykształconych chemików i rolników to szanse powodzenia widzę mizerne. Skontaktuję się z moim, lokalnym ODR i spytam ich czym aktualnie próbują go zwalczać bo jakieś zabiegi rzeczywiście wykonują. Tylko skutków brak.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4623
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2011-09-16, 17:03   

badziewiaki z Olkusza...

Olkusz N.jpg
Plik ściągnięto 1966 raz(y) 102,78 KB

 
 
Ptyś 

Posty: 2137
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2011-09-16, 23:29   

zielsko jest puste w środku? bo jak tak to Herbitor Super :> strzykawka ,igla i załatwione :twisted:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2011-09-17, 01:57   

Oooooo... dobra myśl i w końcu jakiś ciekawy pomysł :twisted:

Tyle, że trzeba by wziąć pod uwagę możliwość depozycji herbicydu w tkance roślinnej i przenikanie do gleby - w przypadku torfu.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Ptyś 

Posty: 2137
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2011-09-17, 16:02   

tyle ze przed kwitnieniem po jak zawiąze nasiona to one i tak dojdą w baldachu- u nas na Ponidziu mnie ma badziewia w ogóle dlatego nie mam na czym eksperymentu zrobić a na dzięgielach nie chcę tego robić bo nie etyczne mi się widzi coby na niewinnych i rodzimych roślinach eksperymenty robić :> poza tym barszcz to barszcz a dziegiele mogą mieć inną odporność
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
darius 

Posty: 1349
Skąd: fg,,,j
Wysłany: 2012-07-27, 14:00   

Będąc kilka tygodni temu na kserotermicznym dziczeniu w okolicach Tomaszowa Lubelskiego natknąłem się na olbrzymie ilości Barszczu Sosnowskiego, który rósł na poboczach szos całymi kilometrami :!: :shock:
Ekspansja tego gatunku wydaje się wręcz niezwykła .Czy naprawdę nie ma sposobu by powstrzymać to wredne zielsko :?: :/ Czy oprysk roundupem w stężonej formie naprawdę nie wybawił by tego chwasta :?: Czy gwałtowna ekspansja to raczej wynik nicnierobienia lokalnych samorządów i państwa :?:
Macie tą niebezpieczną roślinę w okolicy :?: Może ktoś zna jakiś dobry sposób na wybawienie tego dziadostwa :?: :roll:
 
 
 
Wanoga 


Posty: 12
Skąd: Gyddanyzc
Wysłany: 2012-07-27, 20:36   

sAdam napisał/a:
Problem z H. mantegazzianum sadzonym kiedyś jako roślina ozdobna przy beskidzkich schroniskach okazuje się szerszy. Jak się dowiedziałem na Przehybie, roślinę nieopatrznie przywiózł tam z Sojuza sam E. Moskała, a zwalczać ją zaczęto dopiero kilka lat temu po medialnych doniesieniach o jej niebezpiecznych właściwościach (wypadków szczęśliwie nie było). Przy całej swojej ekspansywności trzyma się tu siedlisk ruderalnych, żywopłotu i muraw dywanowych w bliskim sąsiedztwie gospodarczej części schroniska.
Dziwne, że tak długo nic się w tej sprawie nie działo..

To było trochę wcześniej niż "kilka lat temu" - jak pamiętam głośno o barszczu było już pod koniec lat 80tych (zwłaszcza w środowiskach "górskich"). Będąc młodym kursantem, adeptem przewodnictwa na Beskidy Wschodnie pamiętam szok na widok gigantycznych koprów gdzieś na wschód od Zawadki Rymanowskiej (1988r.). Chwilę potem zdechła cenzura i w mediach o tym badziewiu zrobiło się głośno. Jak widać - ćwierć wieku minęło i nic się nie zmieniło, barszczu coraz więcej...

A w ten barszcz Moskały to aż się nie chce wierzyć :shock:
 
 
Paletka 

Posty: 5
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2012-11-11, 11:09   

U nas obficie Barszcz Sosnowskiego rośnie w miejscu, gdzie znajduje się w wiele roślin, które są pod ochroną, jak i wiele zwierząt. Są plany także na wzięcie tego obszaru nawet pod ochronę. Nie wiem, czy ktoś nie widzi, albo nie chce widzieć, ale z roku co raz więcej tego przybywa. Dodatkowo obok znajdują się pola i rolnicy zaorując także do swoich upraw wprowadzają tą roślinę :eek: Opłaca się takie coś zgłaszać do jakichś władz, czy olać?

Żeby nie być gołosłownym zdjęcie z lata. Nie mam fotek całego obszaru, bo nie jest on tak łatwo dostępny.

forum.jpg
Plik ściągnięto 1883 raz(y) 145,1 KB

 
 
pulsatilla1214 

Posty: 4623
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2012-11-11, 15:48   

można zgłaszać np tu:

http://barszcz.edu.pl

czyżby piekarskie Kocie Górki? sam nie spotkałem tego barszczu w Piekarach
 
 
geoman 


Posty: 98
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2012-11-11, 17:34   

hej
tak łukasz, pewno chodzi o kocie, stanowisko znane i wieloletnie, w um wiedza o nim
_________________
http://przyrodapiekar.blogspot.com/
 
 
Paletka 

Posty: 5
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2012-11-11, 22:18   

geoman napisał/a:
hej
tak łukasz, pewno chodzi o kocie, stanowisko znane i wieloletnie, w um wiedza o nim

Szkoda zatem, że nie starają się coś z tym zrobić. Chodzi tam dość sporo ludzi i pytając się, to tak na prawdę nikt nie wie, że ta roślina może stanowić zagrożenie. No cóż
 
 
geoman 


Posty: 98
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2012-11-11, 22:24   

hej
zgłoś, jak zobaczą że ludzie się interesują i interweniują to może coś zrobią (znając realia na wiele bym nie liczył, w tamtym roku ogłoszono że w Piekarach barszcz się pojawił i żeby uważać :lol: )
_________________
http://przyrodapiekar.blogspot.com/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - recenzje anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.