FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Mapa GoogleMapa Google
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Barszcz Sosnowskiego
Autor Wiadomość
BJK 


Posty: 5825
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-02-10, 00:17   

Alcedo, z tego co pamietam :
barszcz przywleczono do Polski ze Związku Radzieckiego jako paszę dla krów, jako
" świetną "zieleninę, ze względu na szybkość z jaką się plenił i ilość ( tania pasza) , ale krowy nie chciały tego w ogóle jeść ... :] :!:
i tak potem się rozplenił niekontrolowanie!
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Ptyś 
botanik

Posty: 2135
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2008-02-10, 11:10   

A jakby go Roundupem sieknąć - ten środek powinien go pięknie wykończyć :idea: a dodatkowo to co wsiąka w glebę przestaje działać :idea: u mnie wykonczył nawet podagrycznik w ogródku a to chyba najbardziej odporne co rośnie :idea: :razz:
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Atterdag 
botanik
Śmiałek Darniowy


Posty: 3405
Skąd: CB i KRA
Wysłany: 2008-02-10, 11:33   

Hmmmm.... wiesz, tak dla pewności to bym nie próbował... z resztą nie wątpię, że zrobili co się dało... póki co koszą i zaparzają, ale daje tyle co nic... w sumie to jak to miejsce już parę lat obserwuję to bez efektu i z tendencją wzrostową dla barszczu...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
czerwona kredka 

Posty: 8
Skąd: ...
Wysłany: 2008-02-21, 13:04   

Latem w mojej okolicy pełno jest barszczu, ale rośnie on tylko w pewnych miejscach mianowicie przy torach kolejowych. Nigdzie indziej go nie spotkałam. Dziadek opowiadał mi o jego toksyczności i zagrożeniach z jego strony. Zawsze ciekawiło mnie co by było gdybym go dotknęła :-D
 
 
Atterdag 
botanik
Śmiałek Darniowy


Posty: 3405
Skąd: CB i KRA
Wysłany: 2008-02-21, 13:41   

Barszcz działa silnie uczulająco na słońce. Nabawić byś się mogła silnych poparzeń od promieni ultrafioletowych. Nie polecam zatem ;)
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Kejbii 
moderator
Kejbii



Posty: 10230
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-02-23, 00:38   

Tyle tu gadu-gadu a ja bym chciał jakieś adukacyjne fotki dziada obaczyć :tup:
_________________
https://www.facebook.com/...i/photos_albums
Kazik - Piosenka Milipantów
http://www.youtube.com/watch?v=fHp1NviVGZs
Nauka jest metodą badania świata, a nie raz na zawsze ustaloną wizją świata, więc nie ma gwarancji, że uprawomocni oświeceniowe ideały ludzkiej racjonalności - John Gray, London School of Economics
 
 
 
Atterdag 
botanik
Śmiałek Darniowy


Posty: 3405
Skąd: CB i KRA
Wysłany: 2008-02-23, 02:22   

Mówisz masz...

Idzie sobie rowem...


Ponad filistrów wyrasta...


Idzie sobie lasem...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Ptyś 
botanik

Posty: 2135
Skąd: Ponidzie
Wysłany: 2008-02-23, 10:31   

kurde :shock: Ale ma liściary jak rabarbar :idea: :?
_________________
"Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
 
 
Rojst 
botanik
Oenanthe


Posty: 2908
Skąd: W-wa
Wysłany: 2008-02-23, 11:22   

Ptyś napisał/a:
ten środek powinien go pięknie wykończyć

niekoniecznie. W Wigierskim PN walczą z nim wszelakimi metodami, ale dziad odrasta. Ciekawostka - jest odporny nawet na "obróbkę termiczną" ;) po spaleniu baldachów nasiona świetnie kiełkują na palenisku :?
 
 
 
Atterdag 
botanik
Śmiałek Darniowy


Posty: 3405
Skąd: CB i KRA
Wysłany: 2008-02-23, 11:44   

Działa za to zaparzanie w pryzmach... z resztą na jednym ze zdjęć widać taką zafoliowaną stertę. Tylko, że leży ona od hu hu, albo jeszcze dłużej...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Atterdag 
botanik
Śmiałek Darniowy


Posty: 3405
Skąd: CB i KRA
Wysłany: 2008-03-05, 21:37   

Obiecywany i wspominany "The Giant Hogweed Best Practice Manual" odnoszący się do kilku olbrzymich przybyszów w nasze strony :)


http://www.giant-alien.dk/
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 10251
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-06-25, 10:10   

Cytat:
Małopolska: uwaga na barszcz Sosnowskiego

W dwunastu z 22 małopolskich powiatów stwierdzono występowanie barszczu Sosnowskiego, rośliny niebezpiecznej dla zdrowia, z którą kontakt grozi dotkliwymi oparzeniami.

Obecność barszczu Sosnowskiego stwierdzono w powiatach: wielickim, dąbrowskim, krakowskim, limanowskim, miechowskim, myślenickim, nowosądeckim, tatrzańskim, nowotarskim, olkuskim, tarnowskim i wadowickim - poinformowały służby prasowe wojewody małopolskiego.

Barszcz Sosnowskiego (Heracleum Sosnowski Mandel) wydziela parzącą substancję, której działanie nasila się podczas słonecznej i wilgotnej pogody. Powoduje ona zapalenie skóry, pęcherze, trudno gojące się rany, a także zapalenie spojówek. Roślina ta bywa szczególnie niebezpieczna dla alergików. Może też powodować oparzenia wymion u krów.

Barszcz dotarł do Polski z Kaukazu w latach 70. ub. wieku. Został do nas celowo sprowadzony i miał służyć do produkcji paszy, ponieważ dość szybko przynosił duże plony. Do jego uprawy przystąpiono m.in. na Podhalu, Podkarpaciu oraz na Pogórzu Sudeckim. Okazało się jednak, że roślina nie jest tak bardzo wartościowa jako pasza, a stwarza zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

Obecnie barszcz Sosnowskiego występuje w Polsce jako chwast. Rośnie najczęściej na terenach wilgotnych, w pobliżu rzek i strumieni. Problem barszczu powraca niemal każdego roku w okresie upałów.

W tym roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Krakowie przygotował kilkaset ulotek na temat tej rośliny, powodowanych przez nią zagrożeń oraz sposobów zwalczania. Ulotki trafią do małopolskich gmin i powiatów.


źródło
_________________
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Brodnickie Towarzystwo Przyrodnicze
:cry: Winer'owi & Pawelele... Q pamięci :(
 
 
 
Atterdag 
botanik
Śmiałek Darniowy


Posty: 3405
Skąd: CB i KRA
Wysłany: 2008-08-29, 09:31   

Cytat:
Jak Minikowo przegrywa z kaukaskim barszczem

Wygląda niewinnie, a może wywołać groźne zapalenie skóry. Barszcz Sosnowskiego rozrósł się w Minikowie aż na 3 hektarach. I nijak nie można się go pozbyć.

Skąd wzięła się w Minikowie (powiat nakielski) toksyczna roślina? - Sprowadzono ją w latach 70. z byłych kaukaskich republik ZSRR. Miała być z niej robiona pasza dla zwierząt - opowiada Jerzy Niekrasz, dyrektor Rolniczego Zakładu Doświadczalnego w Minikowie. - W tym samym czasie sprowadziła ją większość rolniczych zakładów w kraju. Szybko się okazało, że to niewypał.

- Barszcz nie nadaje się do karmienia na świeżo, bo jest zbyt mokry - tłumaczy Stanisław Ignaczak z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. - Poza tym u niektórych zwierząt wywołuje biegunkę. Ale jego największą wadą jest to, że wywołuje groźne poparzenia skóry u ludzi.

Ignaczak na własnej skórze odczuł jego działanie. - Mocno się nim poparzyłem. Rany goiły się przez pół roku. Dobrze, że mam raczej ciemną karnację - dodaje. - Osoby z jasną skórą może spotkać to samo, nawet jeśli nie będą dotykały rośliny.

Uprawa barszczu szybko się w Minikowie skończyła, ale roślina nie tylko nie zniknęła, ale jeszcze się rozrosła. Obecnie pokrywa aż 3 hektary nieużytków. - Próbowaliśmy wszystkiego, ale nie da się tego zniszczyć - mówi Niekrasz. - Przecinanie korzeni powodowało, że wypuszczał nowe pędy. Zwalczanie chemiczne pomogło na miesiąc. Być może ciągłe chemiczne bombardowanie przyniosłoby efekt, ale to ogromne koszty na tak dużej powierzchni. Jedyne, co możemy zrobić, to często ścinać liście. Robimy to 3 razy do roku, dzięki temu roślina nie jest wysoka i się nie rozprzestrzenia.

Problem z barszczem ma nie tylko Minikowo. W Krakowie wydano nawet specjalne ulotki informujące o zagrożeniu. Dyskusja, jak pozbyć się rośliny, toczy się na wielu forach internetowych. - Jej zwalczanie trwa co najmniej 4 lata, ale na tak dużym obszarze jak Minikowo usunięcie barszczu jest praktycznie niemożliwe - mówi Ignaczak. - Na szczęście nie ma zagrożenia, że dotrze do miasta i wyrośnie na naszych podwórkach, bo w Bydgoszczy mamy zbyt suche i mało żyzne gleby.

Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
sAdam 


Posty: 219
Skąd: Arsenal Warsaw
Wysłany: 2011-08-10, 14:31   

Trochę bardziej światłożądny barszcz mantegazyjski (na moje oko) stanowiska podobne do tych w kaukaskiej ojczyźnie znalazł sobie na terenie Beskidu Śląskiego, w sąsiedztwie co najmniej dwóch schronisk w popularnej grupie Klimczoka. Tłumy turystów i spacerowiczów nie znających rośliny mijają o parę centymetrów liście na szlakach prowadzących do schronisk, dzieciaki bawią się na skądinąd fajnym placu zabaw o kilka metrów od jednego ze stanowisk (Klimczok) i zrywają do bukietów co popadnie. Trudno chyba o okoliczności bardziej sprzyjające poparzeniom i dziwię się, że nie znalazłem relacji stamtąd w necie. Dzierżawca z Szyndzielni twierdzi, że Roundup nie działa tam z powodu zbyt długo zalegającego śniegu i jedno, co zostaje, to coroczne ścinanie baldachów. Życzę sukcesu, ale obawiam się, że to jeszcze długo potrwa. Badziew trzyma się siedlisk ruderalnych, trawników i okrajków, gdzie dominuje na stanowiskach najbardziej nasłonecznionych. W miejscach nieco bardziej zacienionych jakoś nie może wygrać z pokrzywą i starcem gajowym. Na zdjęciu z r. 1968 już tu jest, więc pamiętając podobne przypadki ze Szczyrbskiego Jeziora i Starego Smokowca zakładam, że to pamiątka po ozdobnym ogródku z czasów Beskiden-Verein (choć taras pochodzi z r. 1957, więc może to już sprawka polskich ogrodników). Tym bardziej się dziwię, że przez tak długi czas obyło się bez głośnych wypadków <tfu, tfu, puka w niemalowane>.

Nazwijmy to zabezpieczeniem.JPG
Plik ściągnięto 33 raz(y) 86,57 KB

No raczej....JPG
Plik ściągnięto 39 raz(y) 94,49 KB

 
 
Birdwatcher 


Posty: 627
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2011-08-10, 18:28   

nie czytałam całego wątku aloe pełno tego rośnie we wsi obok miejsca gdzie mieszkam... masakra;/ wielkie i fakt... krowa nie tknie!

wstawię zdjęcia jak wrócę do teściów:)
_________________
Niezrzeszona.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA


www.sadistic.pl



.