PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Barszcz Sosnowskiego
Autor Wiadomość
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2006-03-26, 10:09   Barszcz sosnkowskiego

Czy ktoś się orientuje w metodach zwalaczania tego przebrzydłego przybysza? Ta paskuda opanowuje coraz większy obszar w okolicach Bydgoszczy. W latach 70/80 została sprowadzona do PGR Minikowo gdzie znajdowało się gospodarstwo eksperymentalne i posiana na terenie wykarczowanego łęgu. Szybko opanowała cały teren a następnie zaczęła przenikać w okoliczne zachowane jeszcze lasy. Kilka lat temu jej sukcesja zatrzymała się.... jedynie po to by aktualnie zacząć rozprzestrzeniać się wzdłuż rowów melioracyjnych. Dotarła już nawet do porastającej starą torfiankę olszyny gdzie poczuła się na tyle dobrze aby zacząć wypierać normalną w tym terenie florę. Oczywiście fauna też stronie od wielkich baldachów co powoduje brak zwierzyny płowej w tym bardzo ładnym ukryciu. Z tego co wiem teren teraz należący do Ośrodka Doradztwa Rolniczego Minikowo co roku jest koszony po zwiędnięciu rośliny, ale nic to nie da gdyż bank nasion z terenu ponad hektara jest na tyle duży by przetrwać. Czy jest ratunek? ktoś wie czy są prowadzone badania nad jego zwalczaniem?

aha.jpg
Plik ściągnięto 2944 raz(y) 69,5 KB

_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2006-03-27, 15:34   

Ups... racja - przegapiłem ten temat - w końcu to już 2 lata temu było :]
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
jutlandia 

Posty: 312
Wysłany: 2006-04-18, 13:31   Re: Barszcz sosnowskiego

Trochę się o tym kombinuje.
jest mini książeczka "Metoda i technika zwalczania barszczu sosnowskiego" pani Heleny Żurek. Wydawnictwo IMUZ 2002. Przy większej ilości paskudy radzą chemię, chemię i jeszcze raz chemię... Wiem, że jeszcze niedawno była dostępna w NFOŚiGW bo ją przysponsorowali.
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2006-04-19, 11:00   

Dzięki wielkie, muszę się czyli rozejrzeć... swoją drogą w Minikowie z IMUZEM można by jakąś dodatkową publikację wykonać na tym obszarze....
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Marko 


Posty: 793
Skąd: Kujawy
Wysłany: 2006-07-16, 18:06   

Niedawno w TV pokazali kolesia, który z łodyg barszczu Sosnowskiego wyrabia didjeridoo. Gdyby był to w Polsce instrument dorównujący popularności gitarze, problem z chwastem zostałby szybko rozwiązany. :mrgreen:
_________________

 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2006-07-18, 18:49   

Też widziałem takie didgeridoo :] ale nie wiem czy przez przypadek innego barszczu nie używają bo z tego nie byłoby to najbezpieczniejsze, a poza tym z baldachowatych instrumenty te nie są najlepsze i szkodliwe ze względu na pylicę - odrywające się fragmenty miękiszu....
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Ad 

Posty: 662
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-02-09, 15:37   

Dzisiaj na obrzeżach Legnicy widziałem 15 - 20 barszczy Sosnowskiego/Mantegazziego...
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2008-02-09, 17:03   



Dawny PGR eksperymentalny w Minikowie... plantacja Barszczu, która rozpełzła się na okoliczne łęgi, łąki, rowami melioracyjnymi... i wchodzi nawet w prześwietlone grądy i na skrawki muraw kserotermicznych...

A to wygląd po wykoszeniu - znów odbija...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Cephalotus 
pasjonat


Posty: 1685
Skąd: Żary
Wysłany: 2008-02-09, 19:51   

Łał, nieźle go tam się nasiało. :/ U mnie koło stacji PKP urósł jeden na ponad 2 m. Podczas koszenia okolicznej chwaściarni skosili wszystko poza tym barszczem. :] Niestety edukacja koszących chyba nie obejmowała roślin pożytecznych, a potencjalnie zabójczych. Jednak myślę, że nic się z barszczem nie z działa w takiej ilości, jeżeli okoliczna ludność nie postanowi z nim walczyć. Przy takiej ilości to chyba tylko jakieś defolianty mogłyby cokolwiek zdziałać. :/

Dopóki ta roślina nie zacznie masowo zabijać ludzi, to nie sądzę, aby zrobiono cokolwiek w sprawie jej wytępienia. :/
_________________
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

Moją pasją jest natura. | Moje zdjęcia
 
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2008-02-09, 20:17   

To nie wszystko... póki co zajmuje tam jakieś 2 ha w okolicy - nie licząc lasu weń wzbogaconego... a i defoliantem chyba go traktowano... z marnym efektem.
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-02-09, 20:20   

:] i pomyśleć, że 20 lat temu sama przytargałam nasiona Barszczu do swojego ogrodu, zachwycona tym, że będę miała piękny duży ozdobny koper :tup:
po 2 latach, jak Barszcz rozrósł się pięknie, dowiedziałam się jakie to jest świństwo i zaczęliśmy tępić :] do skutku. Pamiętam, że wtedy akurat było bardzo głośno o Barszczu z powodu przypadkowych poparzeń, jakim ulegli jacyś tam robotnicy w trakcie jakichś tam prac. Wtedy dowiedziałam się skąd do nas przywędrował, po co i w jakim celu. Przez czas jakiś ,pilnowano żeby sobie niekontrolowanie nie rósł, ale poszedł w zapomnienie, do czasu ewentualnej , nowej , medialnej afery.
Ot, ludzie, sami jak zwykle, najwięcej bałaganią...
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Cephalotus 
pasjonat


Posty: 1685
Skąd: Żary
Wysłany: 2008-02-09, 20:36   

No co ty Atterdag? Nie zadziałały defolianty? Nie żartuj! To ręcznie tego na pewno się nie da pozbyć.

Jolu, nie sądzisz, że jest dużo więcej ładniejszych roślin, które możnaby mieć w ogrodzie? :> Choćby taki arcydzięgiel. Nie drogi i na Allegro można go dorwać. ;)
_________________
Pozdrawiam,
Krzysztof Ciesielski

Moją pasją jest natura. | Moje zdjęcia
 
 
 
BJK 


Posty: 5890
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2008-02-09, 20:39   

Cephalotus, teraz , to ja już arcydzięgiel w ogrodzie mam :oki: :]
_________________
"Żywa substancja jest bytem,który naprawdę jest podmiotem,albo,innymi słowy,jest bytem o tyle, o ile substancja jest ruchem zakładania i ustanawiania siebie samego, czyli zapośredniczeniem między swoim stawaniem się czymś innym i sobą samym. " G.W.F.Hegel
 
 
Atterdag 
Śmiałek Darniowy


Posty: 3399
Skąd: Północ-Południe
Wysłany: 2008-02-09, 21:46   

Cephalotus - poza tym ten teren nie nadaje się do użytku wysokich stężeń wszelkiego rodzaju herbicydów. Torf niski... rowy melioracyjne, strumienie, kanał żeglowny... wszystko by w dolinę poszło...
_________________
...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6452
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2008-02-09, 23:23   

BeaJola napisał/a:
Wtedy dowiedziałam się skąd do nas przywędrował, po co i w jakim celu
a mozesz tu to objasnic BJ ? :)

bo widzialem nie raz ten syf i wlasnie oprocz tego ze parzy niemilosiernie to wiem malo o tym :>
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.