A ja najbardziej lubię stare poteżne jesiony jeden piękny okaz można zobaczyć w Oblęgorku, przy dworku Sienkiewicza A po drugie jest taka słynna knajpa w Tychach Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi (Dżem...)
Klon jesionolistny to twój wróg! Niestety Acer negundo to wredna bestia i nie tylko zajmuje siedliska ruderalne.... przede wszystkim zajmuje siedliska łęgowe i wilgotniejsze postacie grądu. W Toruniu na terenie rezerwatu Kępa Bazarowa aktualnie on dominuje w podroście, uniemożliwiając wzrost podrostowi wierzby i topoli. Z racji tego, że produkuje duże ilości nasion przemieszcza się w dół Wisły zajmując coraz to większe przestrzenie na poziomie zalewowym. Ostatnio znalazłem go również w dolinie Noteci, ale tam póki co przegrywa walkę o byt z jesionem (jeszcze nie zniszczonym przez choroby)..... - cóż, tak więc ustaliłem najmniej lubiane przeze mnie drzewo. Ale mogę dorzucić tutaj jeszcze Czeremchę amerykańską i inne wynalazki.... z sosną zwyczajną (na nie swoim siedlisku) włącznie
A teraz najbardziej: Buk (nad)zwyczajny - Fagus sylvatica - I nic z nim nie wygra
edit: nurek
usunąłem jeden z wpisów bo był identyczny
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Eh.... petrea lepsza niż robur.... ładnie wyglądają liście na wiosnę... a poza tym dąb... w dębowych beczkach Tokaji trzymają jak jesteśmy już w % klimatach
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
A moimi ulubionymi drzewami sa Pachycormus discolor i Bursera microphylla. Mozna je hodowac w doniczkach - nawet okazy 100 letnie i nawet wozic ze soba, z tym, ze do kieszeni sie nie mieszcza. I to nie ma nic wspolnego z "bonzajami".
Mam jeszcze szczegolna atencje do Plumerii ale te to inna para kaloszy - rosliny tropikalne.
Ależ owszem, uwielbiam, zwłaszcza drobnolistne
Pieknie pachną
Pszczółki robią z nich mój ulubiony miód
Świetna jest herbatka lipowa
No i wino z kwiatów lipy
No i orzeszki jesienią tez całkiem smaczne
Ja jakoś tak konsumpcyjnie do drzew podchodzę, dlatego też nadal jestem ZA robinią, bo uwielbiam jej zapach podczas kwitnienia, no i miód akacjowy też jest ekstra (podobno winko z kwiatów też nienajgorsze )
_________________ Pleiades & zwierzaki
depression mode on
a kto miał okazję kosztować kasztanów Kasztana Jadalnego????
Najlepsze s? pieczone we folii w popiele!
Polecam z masłem
Dzięki za przepis, nie wiedziałam jak je przyrządzać a trochę tego koło mnie rośnie Ładne drzewko
Co do moich ulubionych drzew, to jest ich dużo, nie potrafię wybrać jednego Z iglastych sosny i modrzewie, a z liściastych klony, buki, olsze czarne, dęby, jesiony, robinie akacjowe i wiele wiele innych Piękna też jest trzmielina, ale to krzew
Kasztanki są pyszne, nie wiem gdzie u nas można kupić drzewko do zasadzenia w ogródku, ale coraz cześciej o tym myslę, bo widze, że w naszych warunkach klimatycznych kasztan pieknie obradza... Kiedyś z jakieś 10 minut zbierania i przywiozłam do domu pól kilo kasztanów... A pod drzewami (cała aleja nimi wysadzona) zostało jeszcze tego mnóstwo.
W popiele nie piekłam, ale zwyczajnie pieczone w piekarniku też są pyszne Do tego oblane syropem klonowym lub miodem.. Mmmm
_________________ Pleiades & zwierzaki
depression mode on
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum