FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
1.Ulubione drzewo
Autor Wiadomość
maciek 


Posty: 1928
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2005-05-16, 11:12   

jeli przyjdzie naturalnie to w porzadku, ale jestem przeciwny wprowadzania ich na siłę przez człowieka
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3610
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2005-05-16, 11:52   

Cytat:
ależ wydziwiacie Przecież te "egzoty" były tu jeszcze zanim Wasi dziadkowie przywędrowali tu z Azji ?rodkowej Gdyby nie lodowiec, rodzimy byłby dla nas kasztanowiec, choina, klon czerwony, a d?b omszony rósłby aż po Szczecin

no ale teraz to egzoty ... poczekajmy na naturalna sukcesje
a ze zbiorowisk naturalnych usuwajmy.
_________________
 
 
 
forest 


Posty: 118
Skąd: Białogard
Wysłany: 2005-06-05, 16:43   

Czemu usuwać? Czy pojednyncze egzemplarze mog? być szkodliwe? No chyba, że s? antagonistami.
_________________
pozdrawiam
www.Forum.Lasypolskie.pl - prawdopodobnie najlepsze, leśne forum dyskusyjne
 
 
maciek 


Posty: 1928
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2005-06-06, 06:21   

forest napisał/a:
Czemu usuwać? Czy pojednyncze egzemplarze mog? być szkodliwe? No chyba, że s? antagonistami.

po prostu ze względów estetycznych - las to las a nie park czy arboretum. Mi na przykład nie pasuje widok czeremchy amerykańskiej, dębu czerwonego, jedlicy, wejmutki, robinii, kasztanowca itp w lesie. Po co? mamy wystarczaj?c? liczbę i róznorodnoć rodzimych gatunków i nie musimy się zapożyczać...
 
 
 
forest 


Posty: 118
Skąd: Białogard
Wysłany: 2005-06-06, 06:46   

Jestem w stanie zrozumieć, że nie podoba Ci się w lesie czeremcha, czy robinia (dzwine) a nawet d?b czerwony, ale kasztanowiec??? toż on doskonały dla żywienia zwierzyny w lesie !!!
_________________
pozdrawiam
www.Forum.Lasypolskie.pl - prawdopodobnie najlepsze, leśne forum dyskusyjne
 
 
maciek 


Posty: 1928
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2005-06-06, 06:55   

czeremcha amerykańska również. Co nie zmienia faktu że to gatunek obcy rodzimej florze. Las jest lasem a nie parkiem, czy przydrożn? alej?.
Nawet d?b czerwony? - przecież on bardzo negatywnie wpływa na rolinnosć - jak widziałe lite drzewostany dębu czerwonego to wiesz o co chodzi. Kilkucentymetrowa warstwa opadłego listowai skutecznie uniemożliwia wzrost gatunkom runa. Rzadko co się przez ni? przebije.
 
 
 
forest 


Posty: 118
Skąd: Białogard
Wysłany: 2005-06-06, 07:12   

Z czeremch? zgodzę się jak najbardziej, ale mylę, że odrobina dęba czerwonego, w zmieszaniu jednostkowym, kilkanacie sztuk na ha na słabszych siedliskach o ubogim składzie gatunkowym drzewostanu może zdecydowanie podnieć sprawnoć siedliska, zamiast być szkodliwym :(

[ Dodano: 2005-06-06, 08:14 ]
Robinia jest drzewem, miododajnym a zestaw owadów pożytecznych z ni? zwi?zanych również jest pożyteczny, przecież kilka sztuk nie zaszkodzi.
_________________
pozdrawiam
www.Forum.Lasypolskie.pl - prawdopodobnie najlepsze, leśne forum dyskusyjne
 
 
maciek 


Posty: 1928
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2005-06-06, 07:33   

Być może nie zaszkodzi, ale mnie po prostu te gatunki nie pasuj? do naszych rodzimych zbiorowisk lenych.

forest napisał/a:
kilkanacie sztuk na ha na słabszych siedliskach o ubogim składzie gatunkowym drzewostanu może zdecydowanie podnieć sprawnoć siedliska

tak, ale pamiętajmy, że np bory suche s? niezwykle cennym siedliskiem lesnym (naturowym). Wzbogacanie na siłę takich suchych, borów chrobotkowych nie jest konieczne i potrzebne - tym bardziej w gatunki obce.
 
 
 
forest 


Posty: 118
Skąd: Białogard
Wysłany: 2005-06-06, 08:21   

Bory suche to bardzo specyficzne siedliska, ale ja mylałem raczej o borze wieżym i to nie wszędzie ...
_________________
pozdrawiam
www.Forum.Lasypolskie.pl - prawdopodobnie najlepsze, leśne forum dyskusyjne
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3610
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2005-06-06, 08:22   

forest napisał/a:
Jestem w stanie zrozumieć, że nie podoba Ci się w lesie czeremcha, czy robinia (dzwine) a nawet d?b czerwony, ale kasztanowiec??? toż on doskonały dla żywienia zwierzyny w lesie !!!

Hm...nikt tu nie mówi że Quercus rubra to brzydkie drzewo itd...ale np u mnie koło Bochni w Nadlenictwie Brzesko na siedlisku gr?dowym całkowicie wyparł nasze rodzime dęby szypułkowy i bezszypułkowy - to gatunek bardzo expansywny. Drugi przykład - z rezerwatu Dolina Potoku Rudno również obserwujemy takie zjawisko. Poza tym skoro przekształcamy powoli ale z dobrym skutkiem nasze drzewostany pod k?tem zgodnoci z siedliskiem egzoty sie usuwa w pierwszej kolejnoci.
Przykład z czeremch? amerykańsk? - również expansywny gatunek który całkowicie wyparł nasz? rodzim? czeremchę z Puszczy Niepołomickiej.
Ja nie mam nic przeciw egzotom, ale w parkach miejskich.
Drzewostanów nie traktujmy jak parki lub jakie tam plantacje.
pozdrówka
_________________
 
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9853
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-06-07, 07:03   

Popieram forestmana i rzeknę, że bardzo nie lubię klonu jesionolistnego (amerykaniec). W Warszawie jest go pełno i czuje się, że wyrósł kosztem innych gatuneczków.. Wiecie, lenicy, jakie gatunki on wypiera ? Lubi chyba, gdy jest gleba gliniasta i wilgotna ? mylę się ? Wypiera "topole" czy inne, ciekawsze drzewka ?
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
maciek 


Posty: 1928
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2005-06-07, 07:32   

akurat klon jesionolistny nie jest bardzo ekspansywnym gatunkiem w lesie - jest wiatłoż?dny i wymięka w konkurencji z innymi gatunkami. Najczęciej spotyka się go przy obrzeżach linii kolejowych.

D?b czerwony to też amerykaniec, podobnie jak czeremcha amerykańska, wejmutka, sosna banksa, daglezja.
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3610
Skąd: Bochnia
Wysłany: 2005-06-07, 07:32   

Kejbii napisał/a:
że bardzo nie lubię klonu jesionolistnego (amerykaniec). W Warszawie jest go pełno i czuje się, że wyrósł kosztem innych gatuneczków.. Wiecie, lenicy, jakie gatunki on wypiera ? Lubi chyba, gdy jest gleba gliniasta i wilgotna ? mylę się ? Wypiera "topole" czy inne, ciekawsze drzewka ?

Acer negundo to tez bardzo expansywny gatunek. Przykład - na trasie kolejowej Kraków - Tarnów obsiał się przy torach wypieraj?c inne rodzime gatunki drzew i krzewów.
_________________
 
 
 
maciek 


Posty: 1928
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2005-06-07, 09:35   

forestman napisał/a:
Acer negundo to tez bardzo expansywny gatunek
- tak włanie na terench przykolejowych, przydrożach, wioskach i miastach. Ale póki co do lasu jeszcze za bardzo mu się nie udaje wejć...
 
 
 
Pleiades 


Posty: 124
Skąd: Poznań/Kórnik
Wysłany: 2005-06-30, 17:13   

Ja to jestem mało patriotyczna i moim ulubionym drzewem jest zdecydowanie robinia :) Szybko ronie, póĽno zrzuca licie na zimę, no i zapach jej kwiatów to dla mnie najpiękniejszy zapach w przyrodzie...

A z drzew "konsumpcyjnych" to jednak zdecydowanie ubóstwiam czerenie i kasztana jadalnego.. Mm, znam miejsce gdzie kasztany obsadzone s? gęsto na jednej z alei i rodz? tyle owoców, że w paĽdzierniku na kilogramy można je zbierać :) Pieczone s? pyszne :D :D
_________________
Pleiades & zwierzaki
depression mode on :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org