FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
zaskroniec
Autor Wiadomość
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7935
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-10-19, 17:28   

w ostatni? niedziele będ?c w terenie "na ptakach" na skraju ł?ki/pola/lasku zauważyłem studnie (jak się póĽniej okazało melioracyjn?).
Z ciekawoci odsun?łem wieko aby sprawdzić czy aby jaki nietoperz nie postanowił tam zahibernować, niestety studnia miała tylko dwa kręgi głębokoci (jakie 2 m) z czego zalana była do połowy wod?.
W owej wodzie znajdowały się 4 zaskrońce: jeden (~0,5 m) - martwy oraz trzy 20-30 cm długoci pozaczepiane głowami o pływaj?ce w wodzie kawałki kory. Wydobyłem te trzy żywe jeszcze zaskrońce z zamiarem przywrócenia im wolnoci. I tu powstała "zagwózdka" gdzie je wypucić :? , ostatecznie dwa większe wypuciłem w podmokłym lasku a jednego najmniejszego schowałem do kopki siana stoj?cej nieopodal.
Na dworze był ~10 *C
I tu moje pytanie, co w takim przypadku powinienem zrobić-gdzie je wypucić :?:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Emys 

Posty: 110
Wysłany: 2004-10-19, 19:24   

Ja słyszałem o zdarzeniu, w którym żona leniczego zabiał ponoć żmiję zygzakowat?.
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-10-20, 19:30   

A czy one tam czasem nie dostały si e w sposób zaplanowany - tzn. aby przezimować, tylko wpadły?
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-10-22, 09:46   

Cytat:
I tu moje pytanie, co w takim przypadku powinienem zrobić-gdzie je wypucić

jak najdalej od tej studni!!! czesto takie zbiorniki to niestety pułapka dla płazów i gadów. Podobnie jak drogi ostatnio będ?c na terenie Pszczewskiego Parku Krajobrazowego (koło Zielonej Góry) na drodze przez las na odcinku około 2 km znalazłem ponad 30 rozjechanych zaskrońców i dwa gniewosze. Problemem jest bowiem brak zabezpieczeń uniemożliwiaj?cych włażenie - w celu wygrzewania się na słońcu tym "gadom".
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-10-22, 10:59   

Cytat:
jak najdalej od tej studni!!! czesto takie zbiorniki to niestety pułapka dla płazów i gadów.

no tak , wielokrotnie wyci?gałem płazy z takich miejsc. niekoniecznie wypełnionych woda ale też suchych wgłębień takich''niby studni'' lub starych niezasypanych piwnic zostaj?cych po rozebranym domu.
Cytat:
Podobnie jak drogi ostatnio będ?c na terenie Pszczewskiego Parku Krajobrazowego (koło Zielonej Góry) na drodze przez las na odcinku około 2 km znalazłem ponad 30 rozjechanych zaskrońców i dwa gniewosze.

przykre........ :?
Cytat:
Problemem jest bowiem brak zabezpieczeń uniemożliwiaj?cych włażenie - w celu wygrzewania się na słońcu tym "gadom".

no ale jakie znaleĽć rozwi?zanie, przecież nie ogrodzimy wszystkich dróg płotkami żeby gady i płazy nie właziły na jezdnię. :|
mylisz że jest jaki realny sposób zabezpieczenia....??
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-10-25, 09:03   

Czy jest sposób - oczywcie. Ostatnio ukazała się ksi?zka pt. Drogi a zwierz?ta - podaj? tam przykłady jak ograniczyć czy wręcz uniemozliwiać wnikanie zwierz?t na drogi. Oczywicie nie da się tego zrobić na już i wszędzie ale warto tego pilnować przy budowie nowych dróg, przy modernizacji istniej?cych. doł?czny schemat obrazuje takie rozwi?zanie. Liniami przerywanymi zaznaczono przepust dla płazów na drug? stronę. Pokazana jest iż konstrukcja drogi i korytarza umozliwia z jednej strony odpływ wody a z drugiej swobodne poruszanie się zwierz?t. Na wiekszoci dróg chocby we francji czy włoszech na odcinkach nowobudowanych najpierw wykonuje się "studium uwarunkowań przyrodniczych" wygl?da to mniej wiecej tak. w trasie projektowanej drogi zdziera się pas ziemi o szerokoci 2-3 m pas ten jest zdarty do gołej ziemi i prawie codziennie grabiony i patrolowany. Używa się też fotokomórek do monitorawania. Po +- 6 miesi?cach wiadomo gdzie i jak chodzi zwierzyna wiec zaprojektowanie przejsc to już formalnosć i wiadomo że będa one w miejscach gdzie pasuje to zwierzynie a nie projektantowi. Obecnie rodki techniczne pozwalaj? zaprojektować wszystko - kwestia kosztów i racjonalnego podejcia do problemu - jesli bowiem skupimy się na pojedyńcztym osobniku to ucieka istota sprawy. Lepiej zapewnic byt populacji niż kruszyć kopie o jednego osobnika. Przykładem tego moze być projektowana autostrada a2 która małym fragmentem będzie przecinać Mazowiecki Park Krajobrazowy. Została w planie ochrony uwzględniona - inaczej planu ochrony nie podpisał by Wojewoda i była by zupełna kiszka. W palnie zostało zapisane iż a2 będzie na 2 metrowej estakadzie przez park. I cóż się okazało najpierw GDDKIA krzyczała że to podniesie koszty - padała propozycja ok. to macie do wyboru jeszcze tunel pod parkiem. Zmiękli. po czym przyszli i powiedzieli że skoro ma być na estakadzie to oni nie chc? na dwómetrowej tylko na 4-6 metrowej bo im taniej wyjdzie... a wiec można.

droga.JPG
Plik ściągnięto 1173 raz(y) 6.24 KB

 
 
Marcin 

Posty: 140
Skąd: Sadowne
Wysłany: 2004-10-25, 10:21   

Cytat:
Tzn. nie każdy kto skończył biologię jest przyrodnikiem

Zdecydowana mniejszoć - przynajmniej u mnie na roku tak było.

Miałem nie najgosz? nauczyciwlkę biologii w liceum, ale ani razu nie bylimy w terenie - nawet krzaczki obok szkoły pozostały nieznane dla zasiedziałych w klasie uczniów.
druga sprawa to hamowanie zapędu i zapału młodych nauczycieli, którzy wykazuj? zainteresowania przyrodnicze przez starszych kolegów - nauczycieli oraz samego dyrektora szkoły. Dla nich najważniejsza jest realizacja sztywnego harmonogramu zapisanego w rozkładzie przedmiotu.
 
 
 
Equus 


Posty: 101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-02, 14:04   

Spotykam się z podobnym problemem o którym pisała Dorota. Otóż mam s?siada na działce, który notorycznie zabija zaskrońce, gdyż twierdzi, że zjadaj? mu ryby i żaby z oczka wodnego. Notabene żaby przynosi sobie z pobliskiego stawu... Niestety żadne racjonalne argumenty do faceta nie trafiaj?. Ma kto może jaki pomysł :?:
 
 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5542
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2005-08-02, 14:08   

a podkablować dziada odpowiednim organom (policja) :twisted:
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
 
Equus 


Posty: 101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-02, 14:27   

Cóż, chyba się tamtejsza policja nie zainteresuje. Poza tym nie mam dowodów. Na gor?cym uczynku go nie złapałam, goć się tylko pochwalił swoj? działalnoci? mojej Mamie, która próbowała go uwiadomić ale niestety co jaki czas znajdujemy (a własciwie mój pies który lubi się tarzać w padlinie:/ ) zwłoki zaskrońca na terenie działek :cry:
 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2005-08-02, 18:59   

Equus napisał/a:
Niestety żadne racjonalne argumenty do faceta nie trafiaj?. Ma kto może jaki pomysł

Może trzeba przygotować jaki artykulik do lokalnej prasy opatrzony odpowiednimi zdjęciami?!
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-02, 19:31   

Albo jeli nie policja to może straż miejska :?:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-02, 20:20   

O ile to miasto. Trudna sprawa. Wydaje mi sie że jeli mamie się pochwalił to jest ona wiadkiem dla s?du. No ale co? S?d grodzki czy złożenie doniesienia o przestępstwie w prokuraturze? To wszystko bardzo przykre dla mamy rzeczy.
Trudno tu mówić o uwiadamianiu bo pan jest bardzo dobrze uwiadomiony: rzeczywicie pewnie mu zjadaj? te żaby i ryby.
 
 
Equus 


Posty: 101
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-03, 09:06   

To wie niedaleko Kampinoskiego Parku Narodowego więc o straży miejskiej nie ma mowy. Spodobał mi się pomysł z artykułem choć akurat ten pan to pewnie prasy lokalnej nie czyta... o ile w ogóle co czyta... Ale zauważyłam, że sporo ludzi (w tym szanowni przedstawiciele władzy wykonawczej) nie ma pojęcia o tym, że nasze gady i płazy s? chronione więc może rozpowszechnianie takiej info mogłoby przynieć jakie pozytywne rezultaty. Mamy tu kogo z prasy lub TV?:)
 
 
 
Rey 


Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-08-03, 12:47   

Equus napisał/a:
To wie niedaleko Kampinoskiego Parku Narodowego


W takim razie można spróbować jeszcze zawiadomić Park, choć w?tpie aby to co dało :roll:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org