FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Trujące żaby, ropuchy. Czy są takie??
Autor Wiadomość
})i({ 


Posty: 2
Wysłany: 2006-07-10, 22:56   Trujące żaby, ropuchy. Czy są takie??

Hey chciałam się zapytać czy żaby lub ropuchy <bo nie rozróżniam > które maja brzuszki żółto brązowe lub żółto granatowe są trujące?. Mam ich dużo w ogródku a wiem że mój kotek sadysta lubi podgryzać żaba nóżki by nie skakały. Nie chce żeby się potruł. Jeśli wiecie cos na ten temat proszę o pisanie
 
 
jaboja 


Posty: 565
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-07-10, 23:17   

Ropuchy oczywiście że są trujące, ale jeśli to ropuch to nie broń mu, nie zdechnie napewno bo jad jest na kota za słaby (powoduje podrażnienie błon śluzowych co przyjemne raczej nie jest, ale nie zabije go napewno), a jak się raz nadzieje to przynajmniej potem już nie powinien próbować ich jeść. A jeśli to są żaby to nie musisz się martwić bo trujące nie są.

Ale jest też druga strona medalu, żaby są pod ochroną i lepiej nie pozwalać kotu ich zabijać (ropuchy jak pisałem są w lepszej sytuacji, choć tak na dobrą sprawę to zabić kot może je tak czy inaczej). Co prawda giną również w naturze, ale kot jako zwierze udomowione jest czynnikiem antropogenicznym.
_________________
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-11, 11:25   

})i({ napisał/a:
Hey chciałam się zapytać czy żaby lub ropuchy <bo nie rozróżniam > które maja brzuszki żółto brązowe lub żółto granatowe są trujące?.
Cześć z tego co piszesz masz w ogródku kumaki. Mają one najsilniejszą trucznę spośród polskch płazów. Wydzielana jest z gruczołów skórnych w poczuciu zagrożenia w postaci "piany". Kotek pewnie nie zdechnie, ale nie bedzie mu sie podobało dotykanie wnętrzem pyszczka tej substancji. Nie masz co się martwić nikt pewnie nie ucierpi. Wracając do Twojego pytanie w tropikach zyje tak jadowity płaz (liściołaz złocisty Phyllobates terribilis najbardziej trujący płaz świata), że ponoć pies zdycha po polizaniu miejsca którym przeszedł. Są też płazy ogoniaste w Ameryce Północnej których człowiek nie może połykać, co niestety sprawdzono eksperymentalnie (jeden człowik po alkoholu sie założył, zakład wygrał ale zmarł).
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7935
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2006-07-11, 11:36   

są też płazy których polizanie działa na człowieka halucynogennie... ale nie wiem jak się nazywają (jeśli ktoś wie to może niech też zostawi to dla siebie... z wiadomych powodów ;) )
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8870
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-07-11, 11:37   

Joanna napisał/a:
że ponoć pies zdycha po polizaniu miejsca którym przeszedł

A człowiek? :)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-11, 11:54   

kessy napisał/a:
A człowiek?
Chyba żaden się nie założył ;-)
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-11, 11:56   

krotom napisał/a:
są też płazy których polizanie działa na człowieka halucynogennie... ale nie wiem jak się nazywają (jeśli ktoś wie to może niech też zostawi to dla siebie... z wiadomych powodów )
Ja wiem ale dostęp do nich kiepski - Ameryka Południowa. Wiele plazów (i ten też właśnie) ma też w skórze silne antybiotyki.
 
 
jaboja 


Posty: 565
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-07-11, 14:14   

I w dodatku z tego co mi wiadomo to te najjadowitsze chodowane w niewoli tracą truciznę, ze względu na to że nie mają możliwości przyjęcia jej z pokarmem.
_________________
 
 
 
})i({ 


Posty: 2
Wysłany: 2006-07-11, 15:28   

Dziękuje za informacje. Będę mu zabierać jak tylko zobaczę ze maltretuje jakąś. To naprawdę ładne zwierzątka :smile:
 
 
kessy 
moderator
Sokola Pani :>



Posty: 8870
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-07-12, 08:28   

jaboja napisał/a:
nie mają możliwości przyjęcia jej z pokarmem.

Co w takim razie jedzą, że jest to potem przetwarzane na antybiotyki?
Ja zawsze myślałam, że to jakieś alkaloidy są ;)
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished.

[i] Winer [i]
Poznaj moje smoki.
 
 
 
jaboja 


Posty: 565
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-07-12, 16:56   

Z tym antybiotykami to niewiem. Ale są w każdym razie jakieś bardzo toksyczne gatunki żab, które są toksyczne dlatego że jedzą bardzo toksyczne gatunki owadów. A w niewoli karmi się je jakimiś zwykłymi muchami i są niejadowite.

(eee... niech Joanna opowie, ona pewnie lepiej wie :P )
_________________
 
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2006-07-13, 07:20   

jaboja napisał/a:
eee... niech Joanna opowie, ona pewnie lepiej wie )

joanna nam na wakacje wyjechala, musimy wiec poczekac...
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-18, 19:12   

kania ruda napisał/a:
joanna nam na wakacje wyjechala, musimy wiec poczekac...
Tu akurat mam już internet na wakacjach ;-)
jaboja napisał/a:
Ale są w każdym razie jakieś bardzo toksyczne gatunki żab, które są toksyczne dlatego że jedzą bardzo toksyczne gatunki owadów. A w niewoli karmi się je jakimiś zwykłymi muchami i są niejadowite.
Ja też tak czytałam. To dotyczy drzewołazowatych i między innymi też tego najjadowitszego płaza.
Antybiotyki to zupełnie inna sprawa. I zdolność do syntezy takich związków niektóre płazy mają już w genach. Na drodze inżynierii genetycznej mają być np. modyfikowane ziemniaki z takim genem.
 
 
Mauer 
Akt(or)

Posty: 108
Skąd: Miechów
Wysłany: 2006-07-28, 07:45   

a co do tematu, te 'ropuszki' to sa kumaki [bombilia sp]

kardze płazy sa w jakims stopniu 'jadowite'
Hej, ja to dawno napisałam w tym temacie ze chodziło o kumaki, a nazwa rodzajowa to "Bombina", proszę staraj się uważniej czytać tematy i nie robić tyle literówek, zwłasza w nazwach. Joanna
_________________
Lithobius forficatus maniac!
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-28, 08:56   

Mauer napisał/a:
kardze płazy sa w jakims stopniu 'jadowite'

Nie jest to całkiem prawdą. Każdy płaz ma tzw. gruczoły jadowe oraz mieszane (jadowo-śluzowe) ale co do składu substancji przez nie produkowanej to u niektórych jest ona tylko niesmaczna, u innych mocno klejąca, a u wielu niezbadana. Generalnie skład jest bardzo różny.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org