FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Traszki w studzience
Autor Wiadomość
carr 


Posty: 93
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-27, 17:37   Traszki w studzience

Witam.

Mam na działce studzienkę z zaworem od wody. Jest ona sucha cały rok. Głębokość 1,8m. Zbudowana z betonowego kręgu i cegieł. W środku zostawiamy zawsze warstwy worków płóciennych (żeby zimą rury nie zamarzły).
Jest ona chyba przepuszczalna, bo zimują tam traszki zwyczajne* i różne bezkręgowce.

Mam zatem pytanie: czy te Traszki mają szansę się stamtąd wydostać?? Potrzebują wody,a do pierwszego zbiornika wodnego jest jakieś 100 m. Ściany są betonowe, całość przykryta, więc czy sobie poradzą? Wyciągnąć je w jakieś ustronne miejsce, czy zostawić, niech sobie radzą same?

*najprawdopodobniej to traszki zwyczajne
_________________

 
 
aZdn 


Posty: 324
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-27, 18:26   

u mnie podobna sytuacja, co roku jest tam troche ropuszek i traszki...ropuszki ostatnio wyjalem, a traszke zostawilem, bo lepiej niech siedzi tam niz w suchym lesie ;)
_________________
Mateusz Zduniak
 
 
mess 

Posty: 1
Skąd: Dąbrowa
Wysłany: 2008-06-20, 20:14   

Witam
Mam problem. Jakimś cudem (a mieszkam na parterze w bloku) dostała się do mieszkania jaszczurka zwinka -samica (ma około 15 cm). Zadekowała się za meblami kuchennymi. Jest w dobrej formie, dwa razy na krótko, wyszła by się rozejrzeć i ogrzać. Nie wiem co robić a ze złapaniem jej może być wielki problem, (taki łobuz może wejść wszędzie), a nie wiem czy karmić ją i czym. Narazie wystawiłam jej tam gdzie wychodzi wodę i kurczaka pokrojonego jak dżdzownica hehehehhe ale na dłuższą metę to bezsensu. Mam więc wielką prośbę byście poradzili mi co robić dalej.
Pozdrawiam
 
 
carr 


Posty: 93
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-06-20, 22:21   

:-D
Jej.
Ze złapaniem jej nie powinno być większego problemu. Nie wiem jak profesjonalnie zająć się taką zwinką, ale ja bym postąpił jakoś tak:
-Możesz poczekać aż wyjdzie i ją zwyczajnie wziąć do ręki (najlepszy sposób według mnie). -Lub próbować "wyprowadzić ją spod mebli siłą" przy użyciu jakiegoś kija. Tylko niedźgaj jej! Staraj się ją tym kijem wysunąć spod mebli. Potem złap do ręki.

Włóż do kartonu, wiaderka, czy czegoś w tym stylu i wynieś na dwór.
O pogryzienie i pokąsanie z jadem się nie bój ;)

Ale lepiej niech się wypowie jakiś profesjonalista . . . . :]
_________________

 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-21, 07:09   

carr napisał/a:
-Możesz poczekać aż wyjdzie i ją zwyczajnie wziąć do ręki (najlepszy sposób według mnie). -
Trzeba złapać i wynieść. Jak nie masz refleksu to poproś kogoś. Wątpie by zjadła kurczaka :) Tylko nie łap za ogon bo odpadnie.
 
 
echis 


Posty: 40
Skąd: Krzykawa
Wysłany: 2008-06-21, 14:10   

chłopie żadnego kija :powieka: możesz jej krzywdę zrobić. Nie sądzę by się skusiła na kurczaka :-D prędzej słoik i kilka robali w środku z łąki :> lub po prostu przesuń delikatnie meble z kimś i pozamykaj drzwi by nie uciekła dalej pod segment, podłóż jakieś ręczniki itp pod szczeliny w drzwiach...serdecznie pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org