Kolega, kiedys w rozmowie, nadmienil o istnieniu zjawiska masowego przemytu tego gatunku do zachodniej europy (poprzez Czechy i Slowacje). Czy sa jakies udokumentowane przypadki, czy to tylko taka plotka? I jaka jest kondycja naszych krajowych populacji, sa jakies dane dotyczace liczebnosci gatunku w naszym kraju???
Tak naprawde wartosc maja tylko te dane ktore s? opublikowane. Jakies 8 miesiecy temu robiłam przeglad dzialalnosci naukowej - herpetologicznej w Polsce (nie z wlasnej woli tylko bylo takie zlecenie w ramach pewnego projektu) i jakos nie natrafilam na zadne polskie prace o salamandrze plamistej. Moze w ramach magisterek i licencjatow cos powstalo ale jesli nie zostalo opublikowane to znaczy ze bylo kiepskie . Jedyne co jest to Atlas płazów i gadow Polski z 2003 roku. Glowacinski i Rafinski. Dostepny w Warszawie na Wilczej. Tam sa jakies dane dotyczace rozmieszczenia. Trzeba do tego jednak podchodzic z rezerwa - na tym Forum mozna zobaczyc jak trudne jest rozpoznawanie gatunkow a atlas byl robiony na podstawie "zeznan" glownie amatorow.
Tak naprawde wartosc maja tylko te dane ktore s? opublikowane.
Czyzby kto był z UW? Mylisz się czesto o wiele większ? wartoć maj? prace niepublikowane. Może nie masz pojęcia jak wyglada kwestia publikacji - czeka się czesto latami bowiem kilku Panów Profesorów mieli wci?ż swoje artykuły zęby zdobyc punkty na licie filadelfijskiej czy KBN- owskie w celu uzyskania kolejnego granta. Oczywicie do materiałow publikowanych najłatwiej dotrzeć - najlepiej jeszcze jak s? w pdf. i wrzucone w net - papka do obróbki. Poza tym co rozumiesz pod słowem publikacja - czy artykuł w GW jest publikacj? czy nie? Czy tylko pisma naukowe. Pisanie że nie mogla znalesć nic o salamandrze jest wielce wymowne - po prostu poszła na łatwiznę przyjmuj?c że jeli czego nie ma w bibliotec to nie ma.
Smiech po prostu miech - przy okazji - wertowała przegl?dy zoologiczne?
bo jeli tak to mało dokładnie prosze chociazby to:
Zaręba R., 1974b, Salamandra plamista w nadlenictwie Iława Pojezierzu Iławskim, Przeg. Zool., 18: 396. Sum. Spotted Salamander in the lława Forest District; lława Lakeland (publikacja!!!!)
Jacek Błażuk
Herpetofauna doliny Sanu pod Otrytem i terenów przyległych (Bieszczady Zachodnie). Częć I. Płazy. (wydawca PNiRP nr 4/2004)
http://www.mos.gov.pl/pnrp/pl/num/0404/0404.htm
i tak dalej i tak dalej....
[ Dodano: 2005-06-28, 13:50 ]
Joanna napisał/a:
nie z wlasnej woli tylko bylo takie zlecenie w ramach pewnego projektu)
No ale w koncu jest jakis dialog. Acha teksty "dowiedzmy się czegos, pogadajmy z kim e...może nie" były mniej irytuj?ce?
Troche nie chce mi sie juz wchodzic na forum by przeczytac zobaczylem zwinke, zobaczylam zaskronca...
Czyżby ktos wciaz nie opublikowal swojej magisterki? Sorry nie chciałam nikogo urazić...Moze rzeczywiscie troche sie zagalopowalam z tym ze gorsze magisterki sie nie publikuj?. Na pewno s? różne sytuacje. Ale zasadniczo tak jest. W Polsce rzadko zdarza się by kto zawalił magisterkę czy doktorat więc więc nie ma presji na dobre metodycznie prace. Słyszałam tylko kiedy o jednej magisterce na UW z fizjologii zrobionej na jednym koniu bez kontroli która jako nie przeszła Piszmy dalej do szuflady (bo magisterka to pisanie do szuflady) albo po polsku a wiat na pewno usłyszy o polskiej nauce
Nie widze powodu by pan profesor czekal latami z publikacja jesli bys powiedzal ze sie tym zajmiesz obliczysz statystykę, przetłumaczysz i poslesz do wietnego czasopisma no i oczywicie go dopiszesz jeli miał tam jakikolwiek wkład. Realia polskie znam doć dobrze. Moja Pani Promotor ograniczyla sie raczej do poprawek stylistycznych i "nie przeszkadzala mi w badaniach", magisterke opublikowalam szybko w 3 pracach bez nazwiska promotora. Tę po angielsku cytuj? na swiecie. Co do publikacji o salamandrze nie małam na myli tych typu "co słonko widziało" i chyba nie o to chodziło kolegom powyżej, tylko o jaki bardziej całociowy obraz tego gatunku w Polsce. Cytujesz pracę sprzed 30 lat - sorry bez komentarza.
Tak, jestem po UW to chyba najlepsza w rankingach lub jedna z najlepszych w Polsce uczelni więc chyba nie ma sie czego wstydzić? Najpierw 2 lata studiowałam gdzie indziej powiedzmy przyrodniczy kierunek - różnica poziomów kolosalna. Bardzo sobie cenie UJ i uwielbiam ludzi z Krakowa natomiast co do herpetologów z pedagogicznej cóż byłam kiedy na wykładzie miłego gocia stamt?d. Cóż, cóż ... No nie chcę się znów komus narażać. Projekt jest międzynarodowy, nazwa sie Fauna Europaea strona: www.faunaeur.org Byłam z herpetologii głównym konsultantem na kraj.
Wow, ależ ty skromna (bardziej niż ja ). Skoro jeste w temacie to pewnie orientujesz się w najnowszych publikacjach, a stare cie przeciez nie interesuj?, o co w takim razie prosisz?
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Ja o nic nie prosze , przeczytaj Hubercie od pocz?tku w?tek, w którym zreszt? brałe udział. Skromna pewnie nie jestem, ale tak ta funcja z angielskiego się nazywała. Chodziło mi generalnie o to że rozmowy w stylu "Panie tamoj to s? salamandry..." nie maj? żadnej wartoci poznawczej. Bardzo mnie to także martwi że tak łatwo "być zorientowanym" w polskiej literaturze herpetologicznej. (Nie myle tu o tej typu "ile wody jest w żabie") Naprawdę.
Chodziło mi generalnie o to że rozmowy w stylu "Panie tamoj to s? salamandry..."
Nie wiem jak w herpetologii, ale w ornitologii takie informacje sa niezwykle cenne, bo miejscowa ludnoć najlepiej się orientuje co lata w okół jej wsi. My jestemy tylko po to, żeby kanie nazwać błotniakiem, a rybołowa orłem .
Joanna napisał/a:
Bardzo mnie to także martwi że tak łatwo "być zorientowanym" w polskiej literaturze herpetologicznej.
Nie bardzo kapuje, próbowałem to interpretować na wiele sposobów, sarkazm, drwina?? Janiej prosze .
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
próbowałem to interpretować na wiele sposobów, sarkazm, drwina
No zaraz najgorsze rzeczy Hm, no kiepsko jest z polsk? herpetologia od lat. Jest kilka osób które skupiaj? się na 1 grupie np. Poznań wiadomo - żaby zielone (ale czesciowo na emeryturze), Kraków - żółw błotny, kumaki, też żaba dalmatyńska, traszki (teraz pewnie odpadły bo osoba zmarła). Ale jak sie wyjdzie poza to nie ma komu recenzować prac, grantów, itd. No I znaleĽć 3 specjalistów - recenzentów jest już naprawdę trudno.
Tak naprawdę nie wiadomo nawet jaki jest status wielu gatunków w Polsce - czy to wszystko s? podgatunki nominalne (pewnie tak, ale wiadomo?). Na wiecie się teraz wszystko bada molekularnie i wiele ciekawych rzeczy wychodzi. Jak wyodrębniono podgatunki z Triturus cristatus to nauka polska dowiedzala się o tym z kilkuletnim opóżnieniem.
Mam akurat w domu ornitologa i to nie chc?c się znów chwalić - niezłego i kazał Ci przekazać że takich faunistycznych informacji o orle to teraz nigdzie nie opublikujesz (uwierz choć mu - redaguje jedno takie pismo). Może to pomóc w ochronie - to fakt.
Co do przemytu nie nic nie wiem, ale pamiętam jak kiedy siostra (plastyczka) zadzwoniła do mnie że widziała licznego gekkona meksykańskiego (opis pasował do salamandry plamistej). Pojechałam, sklep był w miejscu gdzie codziennie przechodziły dziesi?tki studentów biologii (przy w przejciu ogrodzie botanicznym). Dwie salamandry. sprzedawca dalej łgał że gekkony. Straż miejska zabrała do Zoo.
Mam akurat w domu ornitologa i to nie chc?c się znów chwalić - niezłego i kazał Ci przekazać że takich faunistycznych informacji o orle to teraz nigdzie nie opublikujesz (uwierz choć mu - redaguje jedno takie pismo). Może to pomóc w ochronie - to fakt.
Ja nie pisałem o publikacji takich informacji, tylko o tym, że s? one przydatne podczas inwentaryzacji przyrodniczych terenu.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
No to dobrze. Chciałam tylko napisać że wczoraj chodziło mi o wyodrębnienie nowych gatunków w obrębie Triturus cristatus a nie jak napisałam podgatunków (to przez póżn? porę pisania postu).... Ornitologom to pewnie i tak wszystko jedno. Moze powinnam napisać: Czy na tym Forum jest ktos kto interesuje sie głównie herpetologi? a nie robi tego na marginesie ornitologii?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum