PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przyczyny wymierania płazów w Polsce
Autor Wiadomość
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-07-07, 10:15   Wymieranie płazów w Polsce

Chciałbym zapytać o Wasze przemyślenia, obserwacje związane z wymieraniem płazów w Polsce. Czy jest to zjawisko zauważalne czy płazów jest rzeczywiście mniej. Płazami interesuje się od kilku lat lecz zawsze miałem do nich sentyment. Jako wędkarz dość dobrze znam sytuację żaby trawnej 30 lat temu występowała nad rzekami masowo. Muszę się przyznać że sam stosowałem ją jako przynętę na klenia. Byłem bardzo zdziwiony jak żaby objęto ochroną dziwiłem się przecież tyle ich jest. Gdy brakło innej przynęty nazbieranie słoika żabek na łące nad rzeką zajmowało chwilę teraz przeszukiwanie łąki nic nie da. Natomiast kumak górski ma się chyba dobrze występuje masowo w koleinach drogowych, górskich żwirowniach. Napiszcie o Waszych obserwacjach.
 
 
MrG 

Posty: 147
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2019-07-07, 12:37   

U mnie w południowo-wschodniej Wielkopolsce, w ostatnich kilku latach nastąpił znaczny spadek liczebności przynajmniej ropuchy. Przede wszystkim wieczorami pod deszczu na ulicach nie ma praktycznie żadnych osobników. Kiedyś nie dało się nie spotkać przynajmniej kilku. Również podczas wiosennej migracji jest 2-3x mniej trucheł na ulicach, które oddzielają las od zbiorników wodnych.
 
 
calamita 

Posty: 81
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-07-07, 18:12   

z niepokojem muszę stwierdzić, że w tym roku prawie całkowity brak ropuch szarych- sznury skrzeku obserwowałem tylko w 2 miejscach... wcześniej w kilkunastu- zniknęła nawet z mojego ogrodu chociaż była zawsze od kilku lat. I 2 (słownie: dwa) sznury ropuchy paskówki... wcześniej dziesiątki- tragedia. Pojedyncze grzebiuszki, nieliczne moczarówki i trawne. Jeżeli to nie przez pogodę- permanentna susza w moich okolicach od wiosny do teraz- to cienko to widzę w kolejnych latach.
PS. Darek55 już wiesz dlaczego nie "zorganizowałem" podglądania paskówek
 
 
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-07-07, 21:34   

MrG napisał/a:
U mnie w południowo-wschodniej Wielkopolsce, w ostatnich kilku latach nastąpił znaczny spadek liczebności przynajmniej ropuchy.
Szarej czy zielonej ;)
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1303
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-07-07, 22:33   Re: Wymieranie płazów w Polsce

Darek55 napisał/a:
Natomiast kumak górski ma się chyba dobrze występuje masowo w koleinach drogowych, górskich żwirowniach.

Kolein drogowych jest coraz mniej (przecież trzeba drogi "cywilizować"), więc sytuacja kumaka górskiego się pogarsza.
Obserwuję spadek liczby zbiorników rozrodczych np. we Wrocławiu wskutek antropopresji. Przykład, który mnie najbardziej boli to zniszczenie zbiornika przy Nowym Szpitalu Wojewódzkim, w którym wcześniej były rzekotki, traszki zwyczajne i górskie, ropuchy szare i zielone, żaby zielone i brunatne. Nic nie dały zgłoszenia do RDOŚ, bo nikt nic nie wie, każdy zrzuca winę na kolejnego, nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi.
Takich sytuacji sama jedna byłabym w stanie podać kilka na przestrzeni ostatnich 10 lat, a ilu herpetologów zna analogiczne historie. Teraz mają walczyć w Krakowie w sprawie kamieniołomu Liban.
Z Polski opracowań notujących spadek populacji płazów jest niewiele, bo często dawniej dokonywało się obserwacji dość wybiórczo. Wydaje mi się jednak (na podstawie mojego sporego doświadczenia - i zawodowego i z działalności stowarzyszenia), że on istnieje i to dosyć poważny.
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
MrG 

Posty: 147
Skąd: Wlkp
Wysłany: 2019-07-08, 11:23   

Darek55 napisał/a:
Szarej czy zielonej ;)

Tutaj miałem na myśli rodzaj. Ale bardziej szara dostaje.
 
 
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-07-08, 17:19   

Mam też prośbę do ludzi obserwujących ptaki, owady, rośliny, grzybiarzy a także wędkarzy szczególnie spinningistów którzy przemieszczają się po dużych obszarach nad rzekami. Czy w swoich wędrówkach napotykają płazy. Czy obecnie specjalnie nie szukając widzą je częściej niż 5, 10 czy 15 lat temu. Moi koledzy spinningiści potwierdzają ''żab''po prostu nie ma. Piszcie
 
 
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-07-08, 17:47   Przyczyny wymierania płazów w Polsce

Długo myślałem czy rozpocząć podobny temat ale może tu bardziej obszernie podyskutujemy o przyczynach zaniku płazów. Czy wiąże się ono z życiem wodnym kijanek czyli drapieżnictwo, susza, zatrucia brak miejsc do rozrodu. Czy może życie na lądzie staje się coraz trudniejsze a więc rolnictwo, ruch kołowy, kosiarki rotacyjne, środki ochrony roślin jaka Waszym zdaniem jest przyczyna zaniku płazów. Mieszkam na przedmieściach Krosna lecz miasto rozwija się w tak szybkim tempie zawłaszcza nowe tereny że i tu życie dla płazów staje się coraz trudniejsze.
calamita napisał/a:
z niepokojem muszę stwierdzić, że w tym roku prawie całkowity brak ropuch szarych

Gdzieś czytałem na zagranicznych stronach ze ropuchy szare jako młode osobniki są mało odporne na grzyba Chytridiomikoze dorosłe sobie lepiej radzą i choć są zarażone nie umierają. I tu mam pytanie do Oczko czy w Polsce oprócz żab zielonych są robione badania pod katem występowania grzyba u innych gatunków płazów. Jeśli tak jakie są wyniki? Badania żab zielonych potwierdziły obecność patogena w Polsce.
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1303
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-07-09, 12:02   

Scaliłam tematy, bo dotyczą tego samego (i przestrzegam na przyszłość przed mnożeniem bytów) :)
Co do tematu:
http://www.iop.krakow.pl/...awnictwo_id=361 - tutaj jest artykuł herpetologów z Wrocławia na temat zagrożeń dla płazów w tym mieście. Ponadto my (TH NATRIX) pracujemy nad kolejnym, który pokazuje prawne absurdy związane z ochroną siedlisk płazów (też lokalnie).

U płazów patogeny badano jeszcze chyba u ropuch szarych (ale nie pamiętam teraz wyników), my teraz też pobraliśmy próbki z martwych migrujących osobników i będziemy badać.
Na pewno stwierdzano u ropuch anomalie w kościach z powodu zanieczyszczeń: https://www.researchgate....ed_environments
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-07-09, 13:27   

Wiadomo płazy w mieście mają ciężko a w tak dużym Wrocławiu pewnie bardzo ciężko. Natomiast czy posiadacie badania o płazach które występują w mało zmienionym środowisku przez człowieka. Na przykład ostatnio w Polsce rozmnożyły się bobry czy przez to że budują tamy i zalewają nowe obszary zwiększyła się w tych miejscach populacja płazów? Dzięki za scalenie tematów.
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1303
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-07-09, 13:34   

Darek55 napisał/a:
Natomiast czy posiadacie badania o płazach które występują w mało zmienionym środowisku przez człowieka.

Nie kojarzę takich badań (pod kątem parazytów), ale nie dam głowy, że ich w ogóle nie ma.
Co do zmian liczebności poza obszarami zurbanizowanymi to na zeszłorocznym Sympozjum (swoją drogą zapraszam -> www.sympozjumherpetologiczne.pl) pojawił się referat o płazach Puszczy Niepołomickiej, abstrakt tutaj: http://www.sympozjumherpe...B3w_PSH2018.pdf
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-07-09, 15:20   

W tamtym roku byłem jedna nogą na sympozjum w tym przyjadę na pewno. Czytałem ten artykuł jak zresztą wszystkie z wszystkich edycji Polskiego Sympozjum Herpetologicznego. W którejś edycji był artykuł o 10- 20 krotnym spadku masy płazów na hektar w którejś puszczy bądź parku a wiec obszaru chronionego. Jak go odnajdę prześle link
 
 
siudym 

Posty: 30
Skąd: Mazury
Wysłany: 2019-08-02, 12:07   

Interesuje sie tematem od konca lat 80tych. Mieszkam w PN-WS polsce w malej miejscowosci, tak do 2010 byl ogrom plazow. Do konca lat 90 bylo bardzo duzo takze paskowek, potem znikly calkiem (to akurat rozumiem, to dosyc wymagajacy gatunej mocno "mobilny" jesli chodzi o miejsca rozrodu. Byla masa rzekotek w ogrodzie, ropuchy wieczorami mialem pod drzwiami domu. I to nie szara, ale i zielone. Piwnica zawsze byla doslownie zawalona traszkami, rupuchami, jeszcze 8 lat temu wieczorem z piwnicy wynosilem "wiaderko" ropuch zielonych, szarych, traszek, huczkow. Obecnie jest pustka nawet w okolicach i to masakryczna. Czesto wiosna chodzilem fotografowac zaby moczarowe, bylo wrecz niebiesko od nich na rozlewiskach - od paru lat pusto. Co jest powodem? Stawiam korporacyjne rolnictwo. Przed wykupieniem okolicznych pol przez spora firme, byla masa oczek wodnych na polach, byly łąki, rozlewiska. Nowoczesne rolictwo spowodowalo masakryczne wysuszanie oczek wodnych z wieloletnimi stanowiskami rozrodu tych plazow. Widac takze ogromne ilosci opryskow. Smutne ale prawdziwe. Patrze na to i nie pojmuje - po co chronic plazy, uswiadamiac ludzi "nie rozdeptuj" itd Jak korporacje rolnicze niszcza to w tak masowy sposob? Bez sensu.
 
 
Darek55 

Posty: 35
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-08-11, 17:28   

A jakie obecnie występują u Ciebie płazy jakie widziałeś w tym roku. Czy te śródpolne oczka o których piszesz są zasypane czy jest w nich woda czy może za szybko wysychają czy warunki tak się pogorszyły poprzez opylanie, nawożenie pól że nie występują tam płazy. Widziałem takie oczka pomiędzy polami zboża w których w ogóle nie było płazów.Te puste oczka zawsze występowały między polami uprawnymi intensywnie nałożonymi. Jeśli te oczka wokół Ciebie wyschły to wiadomo płazów nie ma. Natomiast jeśli są i bezpośrednio do nich nie przylegają pola uprawne to przyczyna może być inna. Na pewno rolnictwo się do tego bardzo przyczynia. Ja jeszcze myślę o chorobie grzybiczej atakującej płazy na całym świecie która w Polsce nie jest do końca zbadana. Myślę że poprzez różnego rodzaju formy rekreacji np.wędkarstwo przenosimy patogeny z jednego miejsca na drugie. Myślę że w Polsce choroba ta występuje w wielu miejscach a podobno najbardziej narażone na nią są kijanki i młode osobniki przez co nie ma zastępowalności pokoleń.
--
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.