PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przyczyny wymierania płazów w Polsce
Autor Wiadomość
lubie_zabki 

Posty: 12
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-09-16, 06:54   

W mojej okolicy (dolina Neru i okolica lotniska Lublinek) płazów było bardzo dużo:
Żaby trawne, moczarowe, wszystkie gatunki zielonych, ropuchy: szare, zielone, paskowki, rzekotki, traszki grzebieniaste i zwyczajne, kumaki, grzebiuszki.. od roku 2005 liczba drastycznie spadała, mimo że wtedy zbiorników było sporo i plazy miały idealne warunki, w sumie to do dziś jest sporo podmoklych terenów i niezarybionych zbiorników w okolicy w których mogłyby się swobodnie rozmnażać(poza paskowkami, ropucha mi zielonymi) gdyż ich zbiornik zakopano w takiej okolicznej żwirowni, lecz znalazły masę kałuż przy budowie s14, lecz gdy budowa się zakończy, to ich zbiorniki również..
Żaby trawne, moczarowe jak i ropuchy szare wyginęły na odcinku około 5 km, traszki również, rzekotki jeszcze pod koniec lat 90.. Dodam że gdy Ner był zanieczyszczonym ściekiem nie przeszkadzało to populacji żab trawnych, było ich takie zatrzęsienie że wlazily nawet do domu...(nie mam na mysli że zanieczyszczenie rzeki było korzystne) Mam pewną teorie, być może się mylę, ale jeśli główna przyczyną są jakieś grzyby, choroby zakaźne i to głównie dlatego płazy tak drastycznie giną? Każdy wie że środowisko jest bardzo zanieczyszczone itd, że na pewno to też ma negatywny wpływ, ale płazy wymierają podobno nawet na chronionych ekologicznie terenach, Może wiec herpetolodzy powinni zacząć badać szczególnie żaby trawne, tak niby plastyczne ekologicznie? Sam jestem rolnikiem lecz nie stosuje żadnej chemii, mam stado kóz, łąki kosze raz do roku, w okolicy już mało kto uprawia i większość łąk zarasta, więc odrzucając zanieczyszczenia chemikaliami + brak miejsc rozrodu(jest ich nadal pod dostatkiem, płazy masowo się rozmnażały w zbiornikach które obecnie są zasiedlane co najwyżej przez żaby zielone w których nie ma żadnych kijanek itd) więc jaki jest powód? Może właśnie nieodkryta lub odkryta choroba. Dziwi mnie dlaczego kumaki, ropuchy paskowki i ropuchy zielone są jeszcze w całkiem zadawalajacej ilości, przynajmniej co roku obserwuje ich kijanki.
 
 
Darek55 

Posty: 59
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-10-01, 07:47   

lubie_zabki napisał/a:
Dodam że gdy Ner był zanieczyszczonym ściekiem nie przeszkadzało to populacji żab trawnych, było ich takie zatrzęsienie że wlazily nawet do domu...(nie mam na mysli że zanieczyszczenie rzeki było korzystne) Mam pewną teorie, być może się mylę, ale jeśli główna przyczyną są jakieś grzyby, choroby zakaźne i to głównie dlatego płazy tak drastycznie giną?
Też mam podobne spostrzeżenia. Mam takie miejsce gdzie skrzeku żab trawnych było bardzo dużo obecnie nic. W stosunkach wodnych nic się nie zmieniło ale starorzecze stoi puste żadnego płaza. Nie powstała żadna nowa woda a żaby jakby jakaś choroba wymiotła. Natomiast z dala od cywilizacji żab trawnych jest jeszcze dużo. Dodam tylko że wspomniane starorzecze też nie leży w środku miasta oto jego namiary https://www.google.pl/map...=!3m1!1e3?hl=pl Fakt okolica jest bardzo intensywnie użytkowana rolniczo ale kiedyś też tak było.
 
 
Darek55 

Posty: 59
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-10-27, 08:38   

Rozmowa z grzybiarzem i miejscowym rolnikiem który jednak nic nie uprawia ale dalej wykasza część swojego pola kosą potwierdza zanik żab trawnych które kiedyś uciekały z miejsca koszenia a on uważał żeby ich nie skosić. Twierdzi też że ogłuszający rechot rzekotek skończył się 5 lat temu. Miejsce o którym mówię jest zaniedbane rolniczo czyli nikt niczego nie uprawia wody jest jakby więcej bo oprócz stawów (zaniedbanych raczej bez ryb) usytuowanych na potoku doszły jeszcze tamy zrobione przez bobry. Nic to nie pomogło. Z tej sytuacji wynika że populacja żab trawnych i rzekotek wyginęła na danym terenie bo została odcięta od metapopulacji bądź wystąpiła nieznana choroba która zabiła płazy. Warunki ''na oko'' chyba się nawet polepszyły a jednak płazów nie ma.
 
 
Darek55 

Posty: 59
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-11-07, 09:19   

Po przeczytaniu nowej książki abstraktów z Sympozjum Herpetologicznego które odbędzie się 23-24 listopada potwierdziło się moje przypuszczenie że Chytridiomikoza, choroba grzybicza występuje w Polsce dość powszechnie. Na stronie 20-tej opisane jest że na 114 stanowisk Chytridiomikoze wykryto na 41 czyli jest to 36% stanowisk. To potwierdza moje przypuszczenia że w niektórych miejscach płazy wyginęły gdyż musiały stawić czoła tej chorobie natomiast warunki życia jak na moje oko nie pogorszyły się wręcz polepszyły (zanik rolnictwa). Spróbuję dopytać autorów publikacji czy będą prowadzone badania odnośnie wpływu grzyba na populacje kijanek i młodych osobników które mogą być mniej odporne od dorosłych. Myślę że po tych badaniach wiele się wyjaśni.
Link do książki abstraktów:
http://www.sympozjumherpe...book_online.pdf
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-07, 09:36   

Darek55 napisał/a:
Na stronie 20-tej opisane jest że na 114 stanowisk Chytridiomikoze wykryto na 41 czyli jest to 36% stanowisk. To potwierdza moje przypuszczenia że w niektórych miejscach płazy wyginęły gdyż musiały stawić czoła tej chorobie natomiast warunki życia jak na moje oko nie pogorszyły się wręcz polepszyły (zanik rolnictwa).

Twierdzenie, że gdzieś płazy wyginęły tylko ze względu na te patogeny jest nieuprawnione i absolutnie nie potwierdzają tego te badania. Na tej samej stronie jest napisane, jaki % populacji jest zarażony (nie przekracza 12).
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
Darek55 

Posty: 59
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-11-07, 16:15   

Oczko napisał/a:
Na tej samej stronie jest napisane, jaki % populacji jest zarażony (nie przekracza 12).
Na stronie 27 jest napisane że w niektórych populacjach % zarażonych płazów przekracza 50
Oczko napisał/a:
Twierdzenie, że gdzieś płazy wyginęły tylko ze względu na te patogeny jest nieuprawnione
Twierdzenie że gdzieś płazy wyginęły tylko ze względu na te patogeny jest jak najbardziej uprawnione gdyż badania pokazują że w lasach tropikalnych niektóre płazy wyginęły tylko przez tę chorobę.
Oczko napisał/a:
i absolutnie nie potwierdzają tego te badania.
Badania były prowadzone pod kątem występowania Chytridiomikozy w Polsce a nie jaki ma wpływ na życie płazów. Przypuszczenia że przez tą chorobę mogą wyginąć niektóre płazy są moje czy słuszne czy nie czas pokarze.
Oczko napisał/a:
Nie kojarzę takich badań (pod kątem parazytów), ale nie dam głowy, że ich w ogóle nie ma.
Sama piszesz że nie ma za wiele badań nad wpływem Chytridiomikozy na płazy Polski. Wszystko przed nami.
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-08, 07:40   

Nie uprawiaj 'cherry picking' i nie wyrywaj proszę moich zdań z kontekstu.
Odwołujesz się do konkretnych badań i na nich się opierając wysuwasz wniosek, że w znanych Ci miejscach płazy wyginęły tylko ze względu na patogeny i do tego się odniosłam (nie uszczegółowiłam, że odnoszę się do konkretnych przypadków o których mówisz, wydawało mi się oczywiste więc teraz to zaznaczam). Nie piszemy o przyszłości, nie piszemy o strefie
tropikalnej - zobacz proszę jaki masz tytuł wątku, który sam założyłeś.

Darek55 napisał/a:
Badania były prowadzone pod kątem występowania Chytridiomikozy w Polsce a nie jaki ma wpływ na życie płazów.

Otóż to. Więc nie rozumiem, dlaczego próbujesz wnioskować na podstawie tych konkretnych o wyginięciu swoich populacji przez patogeny.

Jak sam mówisz, czas pokaże i to nie chodzi o to, że uważam, że patogeny nie mają wpływu na śmiertelność, bo z pewnością mają. Chodzi mi tylko o wyciąganiu nieuprawnionych wniosków o tym, że w Twojej okolicy płazy wyginęły ze względu na patogeny. Bo tego nie wiesz.
Naprawdę nie warto szukać prostych, jednoczynnikowych rozwiązań, bo przyroda taka nie jest i takie sytuacje zdarzają się ekstremalnie rzadko. Przez próby tłumaczenia zjawisk jednym czynnikiem można zbudować zupełnie fałszywy (choć uroczy w swej prostocie) obraz świata.
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
Darek55 

Posty: 59
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-11-08, 14:10   

Nie uprawiam 'cherry picking' mój cytat z książki abstraktów że na 114 stanowisk wykryto 41 zarażonych czyli 36% stanowisk nie miał na celu zbudowania tezy.
Całość artykułu każdy może sobie przeczytać i wyrobić zdanie. Oznacza że choroba ta występuje w Polsce, nie chcesz żebym podawał przykładów ze strefy tropikalnej więc proszę przykład z Europy dokładnie z Holandii 99% salamander wyginęło tylko przez ten patogen mimo że warunki ich życia się nie zmieniły. Tu masz link
https://wlaczoszczedzanie.pl/b-salamandrivorans-grozny-grzyb-zagraza-salamandrom-z-europy/
Tak, ja tego nie wiem czy w mojej okolicy płazy wyginęły przez ten patogen czy za sprawą nawozów rolniczych, zanieczyszczenia wód chemii itp. Nie posiadam badań opieram się na tym co znajdę w internecie i na moich obserwacjach.
Piszesz że nie warto szukać prostych, jedno-czynnikowych rozwiązań, bo przyroda taka nie jest i takie sytuacje zdarzają się ekstremalnie rzadko. Jednak w przypadku tego patogenu w wielu miejscach na świecie wystarczył tylko ten czynnik nie potrzeba było pogorszenia się warunków życia żeby płazy wyginęły w 100%
Link: https://tech.wp.pl/grozny-wirus-wybil-juz-90-gatunkow-zab-czlowiek-nie-jest-lepszy-6365016200558209a
http://naukawpolsce.pap.p...kow-plazow.html
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-08, 22:01   

Darek55 napisał/a:

Tak, ja tego nie wiem czy w mojej okolicy płazy wyginęły przez ten patogen czy za sprawą nawozów rolniczych, zanieczyszczenia wód chemii itp. Nie posiadam badań opieram się na tym co znajdę w internecie i na moich obserwacjach.

I o to mi chodziło.


Cytat:
Całość artykułu każdy może sobie przeczytać i wyrobić zdanie. Oznacza że choroba ta występuje w Polsce

To nie artykuł a abstrakt, a tego, że choroba występuje w Polsce nigdzie nie zanegowałam.
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
 
 
calamita 

Posty: 84
Skąd: lubelszczyzna
Wysłany: 2019-11-09, 09:04   

w moich stronach- ziemia łukowska na Lubelszczyznie- chyba głównym powodem zmniejszenia populacji płazów(podkreślę chyba, żeby nikt nie miał wątpliwości, że nie wiem do końca) jest susza. Wody wyschły nawet w takich miejscach jak rezerwat Jata- zagłębie ropuch szarych i żab brunatnych, poligon wojskowy- zagłębie dla większości nizinnych płazów. Nie wspomnę już o małych kopalniach piachu i żwiru, gdzie wody brakowało nawet wiosną- a że takie np. żaby brunatne lubią "zimować w wodzie", to zapewne brak wody jesienią, zimą i wiosną przyczynia się do wymierania
 
 
lubie_zabki 

Posty: 12
Skąd: Łódź/Pabianice
Wysłany: 2019-11-10, 21:05   

Ja również zastanawiam się nad kwestią wymarcia żaby trawnej i ropuchy szarej w mojej okolicy, stawy są, mokradła, nadrzeczne łaki, rzeka, naturalne zarośla, a żab nie ma... Za to 5 km dalej na bardzo zurbanizowanym terenie już są.. i to bardzo licznie, jakie tu wnioski wyciągnąć? Co je tak wykurzylo?
  
 
 
Darek55 

Posty: 59
Skąd: Krosno
Wysłany: 2019-11-12, 12:50   

Oczko napisał/a:
Darek55 napisał/a:

Tak, ja tego nie wiem czy w mojej okolicy płazy wyginęły przez ten patogen czy za sprawą nawozów rolniczych, zanieczyszczenia wód chemii itp. Nie posiadam badań opieram się na tym co znajdę w internecie i na moich obserwacjach.

I o to mi chodziło.

Abstrakt był o występowaniu Chytridiomikozy w Polsce a nie o jej wpływie na płazy. Mój wniosek jest taki że Chytridiomikoza może wpływać na płazy w Polsce skoro wpływa na świecie. To tak samo jakby ktoś przeczytał artykuł o nawozach rolniczych w którym nie ma ani słowa o płazach i na jego podstawie sformułował przypuszczenie że może płazy giną przez nawozy rolnicze. Też mu napiszesz że twierdzenie, że gdzieś płazy wyginęły tylko ze względu na nawozy jest nieuprawnione i absolutnie nie potwierdzają tego te badania? Oczywiście że nie potwierdzają, przecież w nich nie ma nawet nic o płazach. Ten wniosek sformułował obserwator oczka wodnego w polu kukurydzy gdzie kiedyś były płazy a obecnie ich niema i po przeczytaniu tego artykułu. Czy wniosek o zaniku płazów z powodu nawozów jest prawdziwy czy nie- nie wiadomo. Calamita w swojej tezie o wpływie suszy na płazy dwa razy podkreślał słowo ''chyba'' że to jest jego przypuszczenie, że nie wie do końca. Założyłem ten wątek żeby wywiązała się dyskusja ludzi którzy widza w swoim terenie zanik płazów szczególnie żaby trawnej której zawsze było dużo, a obecnie zanika w wielu miejscach wydawało by się nie bardzo zmienionych przez człowieka. Dyskutujemy jako amatorzy ale fajnie jest poczytać te przemyślenia.
Oczko napisał/a:
To nie artykuł a abstrakt,
Dwa razy napisałem abstrakt raz artykuł - więc proszę, nie musisz się o to czepiać.
 
 
Oczko 
moderator
TH NATRIX



Posty: 1314
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2019-11-12, 16:20   

Darek55 napisał/a:

To tak samo jakby ktoś przeczytał artykuł o nawozach rolniczych w którym nie ma ani słowa o płazach i na jego podstawie sformułował przypuszczenie że może płazy giną przez nawozy rolnicze. Też mu napiszesz że twierdzenie, że gdzieś płazy wyginęły tylko ze względu na nawozy jest nieuprawnione i absolutnie nie potwierdzają tego te badania? Oczywiście że nie potwierdzają, przecież w nich nie ma nawet nic o płazach.

Trochę nie rozumiem. Przecież to Ty powiązałeś wyniki z abstraktu z ginięciem płazów w swojej okolicy, cytuję:
Cytat:
To potwierdza moje przypuszczenia że w niektórych miejscach płazy wyginęły gdyż musiały stawić czoła tej chorobie natomiast warunki życia jak na moje oko nie pogorszyły się wręcz polepszyły (zanik rolnictwa).

Bez badań nie wiesz (na oko to wujek umarł, jak to mawiają), czy warunki się pogorszyły czy polepszyły, więc nie wiesz czy u Ciebie płazy wyginęły z powodu patogenów. To, że zanika rolnictwo jeszcze nie musi powodować polepszenia warunków siedliskowych (akurat żaby trawne, tak jak i ropuchy, są dość odporne na działania rolnicze).

Jasne, dyskutujcie sobie jako amatorzy, przecież nie mówię, że nie powinniście. Jednak nalegam na jednak nieco większą ostrożność wnioskowania, a Twoje stwierdzenie zabrzmiało bardzo autorytatywnie.
Cytat:

Oczko napisał/a:
To nie artykuł a abstrakt,
Dwa razy napisałem abstrakt raz artykuł - więc proszę, nie musisz się o to czepiać.

Muszę - taki już mam charakter, że się czepiam (jak widać po całej dyskusji) :twisted: Nie będę przepraszać za swój charakter :P
_________________
GNIEWOSZ POSZUKIWANY! http://www.natrix.org.pl/...sza-plamistego/
------
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.