FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
POMÓŻCIE nie doświadcznej hodowczyni
Autor Wiadomość
Orni 


Posty: 1160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-19, 01:21   

Corvus napisał/a:
jeśli to gatunek krajowy to na hodowlę i przetrzymywanie potrzebne jest pozwolenie.
więc jeśli nie chcesz łamać prawa to ją wypuść.


No to juz troche przesada, nieprawdaż?!?!
_________________
Got to fly, I don't feel no shame
The world is mine!
 
 
 
Oczko 
herpetogeolog


Posty: 300
Skąd: wrocek
Wysłany: 2006-08-19, 08:37   

Orni napisał/a:
No to juz troche przesada, nieprawdaż?!?!

watpie ze przesada...poza tym trzeba tez na uwadze miec dobro zabki :roll:
_________________
Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią

!!! http://waranek.act4trees.com/ !!!!
 
 
 
żabolka 

Posty: 7
Skąd: Wrocław/Wołów
Wysłany: 2006-08-19, 21:04   

jezeli chodzi o dobro żabki. to mojej zabce na bank jest dobrze w nowym wystroju i odpowiedniej diecie, bo dzisiaj zmienila skórke a tym samym urosla :) jest ciemniejsza i bardziej krepa. sama slodycz :)
 
 
 
Orni 


Posty: 1160
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-19, 22:05   

Oczko napisał/a:
Orni napisał/a:
No to juz troche przesada, nieprawdaż?!?!

watpie ze przesada...poza tym trzeba tez na uwadze miec dobro zabki :roll:


Dla mnie jest to przesada! Niedługo dzieci, które przyniosa do domu winniczka ze spaceru bedziemy straszyc prokuratorem i sadem. Bo zebraly slimaka bez pozwolenia i poza okresem, w ktorym jest to dozwolone. Bo przetrzymują go bez odpowiednich zezwolen... Czemu to ma sluzyc?
_________________
Got to fly, I don't feel no shame
The world is mine!
 
 
 
Olga 
Pani Oceanograf


Posty: 1947
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-08-19, 22:11   

Orni napisał/a:
Dla mnie jest to przesada! Niedługo dzieci, które przyniosa do domu winniczka ze spaceru bedziemy straszyc prokuratorem i sadem. Bo zebraly slimaka bez pozwolenia i poza okresem, w ktorym jest to dozwolone. Bo przetrzymują go bez odpowiednich zezwolen... Czemu to ma sluzyc?


zgadzam się z Tobą... oczywiście ważne jest przestrzeganie zakazów ale należy zachować w tym zdrowy rozsądek... nie można założyć że tak jak np. w tym wypadku z żabką że jest to gatunek krajowy i natychmiast, już i w tej chwili trzeba go wypuścić... bo osoba która sie nie zna na żabach mogłaby takiego karlika wypuścić co by nie było dobrym rozwiązaniem... najpierw trzeba sie rozeznać w sytuacji a potem straszyć :?
_________________

 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2006-08-19, 22:27   

olenka napisał/a:
oczywiście ważne jest przestrzeganie zakazów ale należy zachować w tym zdrowy rozsądek


Zgoda, ale też nie każdy wie że wszystkie gatunki można hodować ;) Dlatego też w takich przypadkach trzeba się upewnić o jakie zwierzątko chodzi :]
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5617
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2006-08-19, 22:45   

Rey napisał/a:
Zgoda, ale też nie każdy wie że wszystkie gatunki można hodować Dlatego też w takich przypadkach trzeba się upewnić o jakie zwierzątko chodzi

dlatego też użyłem sformuowania:
Cytat:
jeśli to gatunek krajowy to na hodowlę...

z naciskiem na pierwsze słowo.
_________________
waxwing fanatic

 
 
 
Oczko 
herpetogeolog


Posty: 300
Skąd: wrocek
Wysłany: 2006-08-19, 23:47   

po prostu jesli sie juz wie ze to gatunek chroniony to nalezy wypuscic i nie trzymac....
_________________
Uniwerek Wrocławski:Biologia specjalizacja Zoologia oraz Geografia z Biologią

!!! http://waranek.act4trees.com/ !!!!
 
 
 
Jurgens 
morderca Kaczorów


Posty: 457
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2006-08-20, 02:01   

olenka napisał/a:
karlika wypuścić co by nie było dobrym rozwiązaniem...
chyba tylko dla karlika, bo nasza rodzima przyroda ,,pozbyłaby" się go już na jesieni ;-) A tak w ogóle to Rey i Corvus ,,naskoczyli" tak na Żabolkę bo chyba nie orientują się co można dostać w naszych sklepach zoologicznych ;-)
ps. To się nazywa być zagorzałym obrońcą przyrody ;-) :res:
_________________
,,Odnajdę każdy ślad i cień na murze
Przeszukam każdy dom piwnicę strych
Zajrzę pod każdy most przeczekam burzę
I choćby za sto lat odnajdę cię..."
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-20, 08:07   

Jurgens napisał/a:
A tak w ogóle to Rey i Corvus ,,naskoczyli" tak na Żabolkę bo chyba nie orientują się co można dostać w naszych sklepach zoologicznych
Nie naskoczyli tylko poradzili i poinformowali ;-) . I chyba do skonczenia tego tematu brak nam tylko tego zdjecia (tak na wszelki wypadek). W sklepach zoologicznych które znam sprzedawane zwierzęta często są opisane per "ropucha" czy "żaba" a później są problemy co to jest i co z tym robić. I rzeczywiscie naprawdę trzeba się znać by być w stanie odróżnić polską ropuche od amerykańskich...
PS. Może spróbuj mi przesłać te zdjęcie na jmazgajska@gmail.com - może być w pełnej wielkości to ja je już zmniejszę ;-)
 
 
Pawlo 
PapaGekon :D

Posty: 101
Skąd: Świecie
Wysłany: 2006-08-20, 15:02   

Cytat:
opisane per "ropucha" czy "żaba"

ODbiegając od tematu, sprój sie spytać sprzedawcy o gatunek, wymagania itp. czasami niezła parodia :)
 
 
 
jaboja 


Posty: 565
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-08-20, 17:54   

Jurgens napisał/a:
To się nazywa być zagorzałym obrońcą przyrody ;-) :res:

Jak dla mnie raczej fanatykiem.

Cytat:
Odbiegając od tematu, sprój sie spytać sprzedawcy o gatunek, wymagania itp. czasami niezła parodia

Ja jak kupowałem moje traszki waltla (Pleurodeles waltl) to były opisane jako "salamandra czarna" i sprzedawca sam nie wiedział co to jest (ja zresztą też nie, pozatym że to napeno nie jest salamandra czarna).
_________________
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2098
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-20, 18:30   

Orni napisał/a:
Dla mnie jest to przesada! Niedługo dzieci, które przyniosa do domu winniczka ze spaceru bedziemy straszyc prokuratorem i sadem. Bo zebraly slimaka bez pozwolenia i poza okresem, w ktorym jest to dozwolone. Bo przetrzymują go bez odpowiednich zezwolen...
Oj to nie najlepszy pomysł bo one zawsze uciekały ze słoików i rozłaziły sie po mieszkaniu. Pamiętam z dzieciństwa ;-)
A tak serio to jeśli chodzi o płazy to naprawdę dzieci są w stanie kompletnie zniszczyć populację np traszek wyłapując ze stawiku i zauważono to juz gdzieś w 1921 roku (Sumiński i Tennenbaum - Wycieczki przyrodnicze w okolicach Warszawy) więc to żadne zabobony, fanatyzm czy takie tam. Podobnie specjaliści od gniewosza w Polsce centralnej trzymają jego stanowiska w ścisłej tajemnicy uważając że wyłapanie 2-3 osobników może zniszczyć małą lokalna populację. Podobnie turyści wyłapali masę kameleonów z dużą szkodą dla pupulacji w Europie Południowej i przykłady można tak mnożyć. Każdy uważał że chce wziąć tylko jednego i że to nie zaszkodzi.
Zdjęcia nie dostałam więc nie wiadomo dalej na 100% o co chodzi, więc się nie kłoćmy :roll: .
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2006-08-20, 19:27   

Joanna napisał/a:
A tak serio to jeśli chodzi o płazy to naprawdę dzieci są w stanie kompletnie zniszczyć populację np traszek wyłapując ze stawiku i zauważono to juz gdzieś w 1921 roku (Sumiński i Tennenbaum - Wycieczki przyrodnicze w okolicach Warszawy) więc to żadne zabobony, fanatyzm czy takie tam. Podobnie specjaliści od gniewosza w Polsce centralnej trzymają jego stanowiska w ścisłej tajemnicy uważając że wyłapanie 2-3 osobników może zniszczyć małą lokalna populację.


Dokładnie - a u nas jak widać nadal zdecydowana większość społeczeństwa nie zdaje sobie z tego sprawy albo uważa to za fanatyzm czy zabobon :? I to niestety jest straszne i smutne :/
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
żabolka 

Posty: 7
Skąd: Wrocław/Wołów
Wysłany: 2006-08-20, 20:43   

WOW widze ze sie temat rozkrecil :) juz wyslalam zdjecie joannie.

co do tego że w sklepach zoologicznych jest jak jest to moge powiedziec na przykładzie moich szczurków. ja juz nie mowie ze sprzedawcy nie maja pojecia czym handlują,ale jak powinni zwierzątkami opiekować sie w samym sklepie. np kupiłam sobie szczurzyce, mialam juz kiedys szczurka chłopca i on byl bardzo spokojnym i kochanym stworkiem,a moja szczurzyca od poczatku byla bardzo agresywna ze nawet nie moglam jej nakarmić bo gryzła i niepozwalala otworzyc klatki. no to ja w internet... i stwierdzilam u mojej małej ciążę.... przypomnialam sobie ze mieszkala w sklepie z jeszcze jednym panem szczurkiem (równie młodym jak ona) i pewnie nieźle po tyłku od niego dostała. na szczescie poradzilam sobie z nią i urodzila 2 kluseczki (córeczka z nami pozostała a chlopca oddalam koledze bo do sklepu bym sie bała) no w kazdym razie dowiedzialam sie ze takie traktowanie gryzoni w sklepach jest notoryczne. poszlam do kolesia i go nastraszylam ze wezwe organizaje zajmującą sie ochrona zwierząt i nie bedzie mógl sprzedawac nawet karmy dla psów i jeszzce tam chodzilam co tydzien, potem żadziej (chyba sie bał :) )
co do zabki to jak mi ją koledzy przywieźli to nie umieli powiedziec co to jest tylko ze "żaba wodna" a uwierzcie mi jak wpisalam to w net to na serio myslalam ze ja wypuszcze bo sie balam ze jakiś gigant urośnie :) na szczescie znalazłam was i wszystko skonczylo sie dobrze dla mnie i dla zabci. po raz kolejny sie nacielam na sklepy zoologiczne i po raz kolejny pomoglo mi we wszystkim forum internetowe.
uwarzam ze nie kazdy powinien miec prawo na otwarcie takiego sklepu bo zwierzatka to nie pluszowe misie....... pamietam ze jak juz moja Mysza urodziła to poszlam do sklepu we wroclawiu i zapytalam pana sprzedawce czy trzymaja szczury i szczurzyce razem, to nie dosc ze odpowiedz byla twierdzaca to pan byl w ogole zdziwiony jak moglam o cos takiego zapytac..... to straszne!!!!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org