FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Polskie nazewnictwo płazów i gadów.
Autor Wiadomość
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-08, 15:48   Polskie nazewnictwo płazów i gadów.

Triturus napisał/a:
Poza tym chętnie trafił bym na systematykę płazów ogoniastych (również z poza Europy) z listą znanych współczesnych gatunków. Może ktoś wytropił w sieci?
Jedna z najlepszych stron o płazach to http://amphibiaweb.org/
choc po publikacji francuskiej ksiażki o Caudata niektóre opisy są po francusku co mnie osobiście osłabia....
I skoro już jesteśmy przy nazwach płazów ogoniastych, czy płaza o pyszczku przypominającym mordkę buldoga można nazwać "salamandra buldogowa" czy musi być "salamandra buldogowata"? Mi osobiście bardziej podoba się 1 nazwa ale ponoć nie jest zbyt gramatyczna i razi :?
Ostatnio zmieniony przez Joanna 2008-01-20, 09:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wężosław 
moderator
Staszek B.



Posty: 680
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-01-08, 17:05   

No ta "buldogowa" faktycznie trochę dziwnie brzmi, a "buldogopyska"?
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
 
Triturus 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-08, 18:06   Nazwa jaka dla "robaka".

A może Salamandra buldoża. W sumie może warto aby nazwa była łatwa w interpretacji.. Aby tyczyła się regionu lub właśnie cechy charakterystycznej gatunku. I przykładowo moja propozycja kojarzyć się mogła by z jakimś nazwiskiem - propozycja Wężosława jest dość zrozumiała, łatwa do skojarzenia - popieram. Z propo Joanny opcja 2 raczej buldogowata moim zdaniem. :/ A jaki to gatunek (łac) albo może foto jakieś:D ???
_________________
"Potęga lasu nie tkwi w drzewach a w nasionach" krev2000@vp.pl
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-08, 18:18   

Ranodon sibiricus

http://www.amphibiainfo.c..._2_featured.jpg
Jakoś większego zdjęcia nie znalazłam
Triturus napisał/a:
Aby tyczyła się regionu lub właśnie cechy charakterystycznej gatunku.
Uważam, że raczej od cechy bo z lokalizacją to często wychodzi smiesznie, jak z danego gatunku wydzielają inne, obszar zasięgu się dzieli i okazuje się że cos tam francuska wcale nie występuje we Francji. Czyli ponura prawda, tylko mi podoba się ta nazwa ;) Buldoża kojarzy mi się z buldożerem, a buldogopyska trochę trudno sie wymawia, ale nieźle.
 
 
Triturus 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-08, 22:47   ech nazwa..

Joanna napisał/a:
Ranodon sibiricus


Ranodon sibiricus zaistniał już w polskiej literaturze pod nazwą Traszka żabiozębna którą to"/../ zawdzięcza charakterystycznemu dla żab umieszczeniu zębów podniebiennych w dwóch zwartych grupach, podczas gdy inne traszki mają zęby podniebienne osadzone w dwóch długich rzędach." Opisuje go Krzysztof Grzymała w swojej książce z serii - Wśród zwierząt - pt. Ryby, płazy, gady (PWRiL Poznań 1991).

Ten "najprymitywniejszy gatunek spośród współczesnych płazów ogoniastych" należący do rodziny kątozębnych został również zawarty pod tą samą w/w polską nazwą przez Włodzimierza Juszczyka w Małym słowniku zoologicznym - Gady i płazy (Wiedza Powszechna - Warszawa 1978).

Wobec czego jestem zwolennikiem dotychczasowej nazwy.
_________________
"Potęga lasu nie tkwi w drzewach a w nasionach" krev2000@vp.pl
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-09, 07:27   

Triturus napisał/a:
Wobec czego jestem zwolennikiem dotychczasowej nazwy.
bardzo dziękuję Ci za wnikliwe wyszukanie. Ja tej ksiązki Grzymały akurat zupełnie nie znam, a widzę że sporo osób to ma, a Juszczyk za którym on to napisał jest już okropnie stary (moje wydanie ma równo 30 lat) i nie odzwierciedla nowoczesnej systematyki i najwyższy czas zrobić porządek z niektórymi rzeczami. Ludzie robią ten porządek przy każdej nowej publikacji, niestety każdy na swoją modłę :) . U ptaków jest wydana książeczka i jest spokój. Zostawiłabym nazwę "traszka" jednak dla przedstawicieli Salamandridae. Może salamandra żabiozębna będzie polubownie, choć ktoś kto nie przeczyta opisu pomyśli, że chodzi o jakieś podobne jak u żab zęby tkwiące w szczękach :) .
 
 
Triturus 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-09, 08:59   

Myślę że zamiana nazwy rodzajowej to nie jest jeszcze tak złe rozwiązanie jak ewentualna zmiana całej nazwy gatunku.. Boję się tylko że komuś wkrótce gdzieś w świecie przyjdzie do głowy zmiana nazwy łacińskiej. I wtedy "stworzymy" jakby "nowy" gatunek.. Przykładowo prowadziłem kiedyś własny indeks gatunków płazów ogoniastych i gdybym chciał to kontynuować, to w zaimprowizowanej tu przeze mnie sytuacji mógłbym się nabrać. Myślę że należy dążyć do zatrzymania wzrostu bałaganu w systematyce. Niech wiedza różnicuje gatunki i rodzaje. Nazwy zaś z wyjątkiem poważnych pomyłek starajmy się utrzymać (Myślę tu np. o "moim" rodzaju Triturus).

Rozumiem że dobrze było by utrzymać nazwę traszka wyłącznie dla rodzaju Triturus - Jednak zauważę że słowotwór traszka oznacza jeszcze że to gatunek związany bardziej z woda niż salamandry. Opierając się o w/ literaturę zauważam że Ranodon sibiricus jest gatunkiem wybitnie wodnym..

Nie upieram się tu przy niczym jednak warto tą kwestie dobrze przemyśleć. Czy mianowanie tego gatunku salamandrą czy innym słowotworem nie będzie bardziej uciążliwe niż pozostawienie dotychczasowej nazwy.

Co o książki Grzymały to w moim odczuciu jest to plagiat, no powiedzmy może raczej że jest mocno pisana w oparciu o pracę pt. Mały Słownik W. Juszczyka.
_________________
"Potęga lasu nie tkwi w drzewach a w nasionach" krev2000@vp.pl
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-09, 09:22   

Triturus napisał/a:
Boję się tylko że komuś wkrótce gdzieś w świecie przyjdzie do głowy zmiana nazwy łacińskiej. I wtedy "stworzymy" jakby "nowy" gatunek..
Tak się cały czas dzieje, ale na świecie, w oparciu o badania genetyczne - my Polacy jesteśmy za ciency tak że nie martw się ;) . Jeśli chodzi o słownik Juszczyka było tam masę błędów już w chwili wydania, nawet biorąc pod uwagę ówczesną wiedzę i nie traktowałabym tego jako biblię. Ostatnio gdzieś mąż przyniósł mi książkę chyba PWN gdzie rodzaj Hynobius został nazwany kątoząb i zaakcepotwałam ten nowy pomysł :)
Triturus napisał/a:
Rozumiem że dobrze było by utrzymać nazwę traszka wyłącznie dla rodzaju Triturus - Jednak zauważę że słowotwór traszka oznacza jeszcze że to gatunek związany bardziej z woda niż salamandry.
Zgadza się, okresowo przebywa w wodzie, ale dużo jest przedstawicieli różnych rodzin Caudata związanych z wodą i trudno wszystkie nazywać traszkami. Ideałem jest gdy każdy rodzaj łaciński ma inny pierwszy człon nazwy polskiej. Takie salamandry olbrzymie (rodzaj Andrias) właściwie prawie nie wyczołgują się z wody, a Juszczyk nazwał je salamandrami, więc to nie do końca chodzi o tryb życia.
 
 
Triturus 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-09, 12:26   

Po kolei więc:

Nie podejrzewałem że ktoś tu by chciał dzisiaj łacinę modyfikować, ale w świecie różne rzeczy sie dzieją o czym była wcześniej już mowa.. Dążmy jednak do konkretów:

-------------------------
Mały Słownik W. Juszczyka sam cenię nisko - nie mógł być czymś wybitnym i pewnie nie miał taki być - adresowany był zapewne do ogółu. Ilość gatunków w nim zawarta, jak również ich różne pochodzenie geograficzne wykraczało poza możliwości badawcze nawet tak znakomitego herpetologa jakim był Włodzimierz Juszczyk. Z pewnością przy tworzeniu tej pracy opierał sie w znacznej mierze na cudzej literaturze.

--------------------------
Faktycznie w literaturze przedmiotu, Hynobiidae- tłumaczy się kątozębne - tak, zgadza sie powiedzmy że Hynobius - uznajmy za Kątoząb. Ale obecne toczony wątek tyczy się gatunku Ranodon sybiricus (choć faktycznie z rodziny kątozębnych) - toteż może właściwszym było by nazwanie tego gatunku Żaboząb (lub Żabiząb).

Analizując nazwę rodzajową Ranodon - można by zinterpretować Rano - jako nawiązanie do Rana - żaba a "don" wywodzi się chyba z "doni"- dar. Co myślę że można by tłumaczyć "posiadająca dar od żab" (tj "żabie zęby") - nie jest to bynajmniej żadna moja propozycja (chyba że dla Indian).

Dalej patrząc na dwa człony nazwy łacińskiej Ranodon sybiricus - wydaje się właściwe nazywanie gatunku Żaboząb syberyjski, co bym dalej sprecyzował, biorąc pod uwagę miejsce występowania (jak podają moje (w/w) źródła: endemicznego gatunku - tj góry Tian-Szan) Żaboząb z Tien-Szan. I była by to chyba moja propozycja gdyby nie fakt iż jestem zwolennikiem pójścia na łatwiznę i pozostawienia dotychczasowej nazwy Traszka żabiozębna. No ale nie jestem tu do podejmowania decyzji a do dialogu.

--------------------------
Pozdrawiam:) myślcie i czujcie i w pasji pracujcie..
_________________
"Potęga lasu nie tkwi w drzewach a w nasionach" krev2000@vp.pl
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-09, 13:38   

Triturus napisał/a:
Dalej patrząc na dwa człony nazwy łacińskiej Ranodon sybiricus - wydaje się właściwe nazywanie gatunku Żaboząb syberyjski, co bym dalej sprecyzował, biorąc pod uwagę miejsce występowania (jak podają moje (w/w) źródła: endemicznego gatunku - tj góry Tian-Szan)
Bardzo podoba mi się Twoje zaangażowanie i propozycje są naprawdę godne przemyślenia :res: . Oczywiście z tym zasięgiem to nie do końca tak występuje poza Chinami w Kazachstanie więc znów nazwy od zasięgu takie nie do końca...
Przy okazji pragnę spostować że trochę zagalopowałam się pisząc o polskich herpetologach zbyt "ciency" kilku naprawdę dobrych, wysoko publikujących prace genetyczne. Jest np. pof Szymura, czy odkryłam też takiego pana Babika publikującego w dobrych, międzynarodowych zespołach, ale on zdaje się już z Polski wybył... Po prostu mało ich jest jak na taki duży kraj. Może jakby co napiszę na pv dalej bo nie wiem czy to wszystkich interesuje a gatunek nie jest europejski.
 
 
Wężosław 
moderator
Staszek B.



Posty: 680
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2008-01-09, 14:01   

Joanna napisał/a:
Może jakby co napiszę na pv dalej bo nie wiem czy to wszystkich interesuje a gatunek nie jest europejski
piszcie tutaj, bo to ciekawe ;-) , co do tych zębów, to po łacinie ząb to dens (PL dentes), ale z tego co zauważyłem, to jeżeli naukowa nazwa zawiera człon "don" to dotyczy to zębów właśnie, w każdym razie tak to jest tłumaczone, np często w nazwach dinozaurów, np carcharodontosaurus tłumaczy się jako jaszczur o zębach rekina albo iguanodon - ząb legwana
_________________
Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-09, 14:41   

A tak w ogóle to nie jestem orłem z geografii i nie mam tak dobrej mapy, ale te góry Jungarian Ala Tau gdzie konkretnie występuje w Chinach ten Ranodon (to ma być północno zachodnia część prowincji Xinjang, tyle wiem) to nie są chyba dokładnie tam gdzie góry Tien Szan, jak napisał Juszczyk....
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3857
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-09, 15:08   

Joanna napisał/a:
U ptaków jest wydana książeczka i jest spokój.

niektore nie przypadly "do gustu" ptasiarza ;-)

Joanna napisał/a:
Tak się cały czas dzieje, ale na świecie, w oparciu o badania genetyczne - my Polacy jesteśmy za ciency tak że nie martw się

dobrze ze sie poprawilas :]
Joanna: Ufff :-P
Joanna napisał/a:
Jest np. pof Szymura, czy odkryłam też takiego pana Babika publikującego w dobrych, międzynarodowych zespołach,

w zespole prof Szymury jest pare osob aktywnie mieszajacych w europejskich plazach (kumaki, zaby, traszki) http://www.binoz.uj.edu.p...zakl_prac&id=18

Joanna napisał/a:
A tak w ogóle to nie jestem orłem z geografii i nie mam tak dobrej mapy, ale te góry Jungarian Ala Tau gdzie konkretnie występuje w Chinach ten Ranodon (to ma być północno zachodnia część prowincji Xinjang, tyle wiem) to nie są chyba dokładnie tam gdzie góry Tien Szan, jak napisał Juszczyk....


m.w. ta okolica, Tien-Szan zdaje sie jest w Kirgistanie a te Dzungarskie costam m.w. na granicy chinsko-kirgisko-kazachstanskiej
_________________
 
 
 
Triturus 


Posty: 41
Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-01-10, 01:26   

Tien Szan (o którym pisał Juszczyk) to wielkie pasmo górskie w Azji Środkowej, na pograniczu Kazachstanu, Kirgistanu i Chin - w skład jego wchodzą liczne mniejsze pasma (różnego rodzaju Ala Tau).

Djungarian Ala Tau - to było by pasmo najprawdopodobniej przylegające do kotliny Dżungarskiej (prowincja Xinjiang). Tien Szan w Chinach to właśnie północno zachodnia cześć prowincji Xinjiang. Chyba by się więc zgadzało. Ale jeszcze spróbuje podrążyć temat - bo ciężko o cokolwiek - choćby konkretna mapę. :/
_________________
"Potęga lasu nie tkwi w drzewach a w nasionach" krev2000@vp.pl
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2135
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-10, 18:20   

Triturus napisał/a:
Chyba by się więc zgadzało.
Mozliwe, ale u mnie wszędzie to miejsce wypada "na zgrzewie". Mam tylko Atlas Świata PWN na kompaktach i Wielki Atals Satelitarny też PWN. Wygląda swietnie ale tu się nie sprawdza... ;)
Tu jest mapka zasięgu
http://www.globalamphibia...nodon+sibiricus
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org