Nie ma jednej liczby. Jedni wliczają wyspy np. Kanaryjskie, inni nie. Jedni doliczają zawleczone np. żabę szponiastą - inni nie. Jedni żólwie morskie - inni nie. Sprawa czy dany takson jest podgatunkiem czy gatunkiem też jest sporna w kilku wypadkach. Można podać orientacyjnie. W takim projekcie Fauna Europaea przy którym pracowałam wyszło im 233, a ja ze 2 bym dodała do tej liczby.
No wiem, wiem. Skupmy sie na wężach. Na pewno z rodziny Typhlopidae w Europie mamy 1 gatunek: Typhlops vermicularis. Boidae: 2 gat. Eryx jaculus, Eryx miliaris. Colubridae: napewno 2 gat. z rodzaju Coronella(gniewosze), 1 z rodzaju Telescopus(T.fallax-zaskroniec koci), z rodzaju Eirenis(skorpiożerki) prawdopodobnie 2 gatunki, z rodzaju Macroprotodon(kapturce) prawdopodobnie 1 gatunek., z rodzaju Malpolon(malpolon) 1 gat. Problem pojawia sie z rodzajem Coluber, ponieważ niektóry hepetologom zachciało sie narobić bałaganu . I tak rodzaj Coluber podzielono na: Coluber(0 gat ), Hierophis(4 gat. H. viridiflavus, H. gemonensis, H. gyarosensis, H. schmidti), Hemorrhois(3 gat. H.algirus, H. hippocrepis, H. revergieri), Dolichophis(2 gat. D.caspius, D. jugularis), Platyceps(2 gat. P. najadum, P. rubriceps). Z kolei rodzaj Elaphe bywa dzielony na : Elaphe(4 gat: E. dione, E. quatuorlineata, E.sauromantes(?), E. hohenackeri), Zamenis(3 gat. Z. longissimus, Z. situla, Z. lineata), Rinechis (1 gat. R. scalaris). Jeszcze rodzaj Natrix: 3 gat. Czyli ogółem około 29 gatunków z rodziny Colubridae. ALE to co napisałem wyżej to tylko jedna z kilku możliwych wersji. Liczba gatunków zamieszkujących Europę zależy m.in od granicy między Europą i Azją. Najtrudniejsza do ustalenia jest ona, o ile sie nie myle, w okolicy Morza Kaspijskiego, Kaukazu i Morza Czarnego. A właśnie jeszcze jedna rodzina węży: Viperidae. Na pewno w Europie żyje Vipera: berus, ammodytes, aspis, ursini, seoanei, latasti,z rodzaju Macrovipera 1 lub 2 gat., z rodzaju Montivipera(=Vipera) 1 gat. M. xanthina. Na północy Morza Kaspijskiego(moge sie mylić) występuje również Gloydius halys z podrodziny Crotalinae. Co do rodzaju Vipera to spotkałem sie z wersjami wg których w Europie występują jeszcze gatunki: V. renardi, V. nikolskii, V. dinniki, V. kaznakovi, V. orlovi. Ale bałagan !
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
Bardzo ładnie. Widzę że poczytałeś. Ja jak wiesz siedzę na razie w płazach. Mogę Ci przesłać pdf w wykazem nazw z tego projektu FE, ale podejrzewam że to już nieaktualne bo ma z rok... . W płazach jest tak, że czasami funkcjonują trzy aktualne wersje nazw danego zwierzaka tak jest np. z Triturus ophryticus = Triturus vittatus ophryticus = Ommatotriton ophryticus.
Wkurzająca jest niejednomyślność europejskich herpetologów !!! Cały czas coś wymyślają. Chwilami od tej systematyki głowa boli. A właśnie masz może Joanno książke "Encyklopedia współczesnych płazów i gadów" Piotra Sury?
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
A właśnie masz może Joanno książke "Encyklopedia współczesnych płazów i gadów" Piotra Sury?
Mam, jest nawet specjalny wątek na tym forum. Tylko nie pytaj mnie publicznie co o niej sadzę.... Pdf wysłany.
Co do systematyki. No wiesz, kazdy chce się jakoś zapisać w historii. Dziwne jest tylko jeśli zmienia się systematykę traszek na podstawie pracy w mało prestizowym pismie związanym z muzeum (zapewne bez recenzentów) i napisanej tylko po hiszpańsku. Pytanie - ile osób jest w stanie to przeczytać i wyrobic sobie zdanie na ten temat?
Witam,
nie mogłem znaleźć lepiej pasującego tematu, więc tutaj zadam pytanie.
Niedługo wybieram się na Bałkany, w miejsca, w których jest sporo "gadzin". Będę miał tam sporo czasu i okazji do obserwacji. Chciałbym to jednak robić w miarę świadomie, więc może ktoś z Was zna jakieś dobre miejsce w sieci lub literaturę, z której mógłbym dowiedzieć się czegokolwiek na temat gatunków płd Chorwacji, Bośni i Czarnogóry?
Za wszelkie info będę bardzo wdzięczny
Gdzie można dostać to "Reptiles and amhibians of europe" Arnolda? (i za ile?)
Zapewne przez jakąś księgarnię sprowadzającą zagraniczne książki. Ja mam na obwolucie napisane ołówkiem 125 złotych, ale to było jak dolar był wysoko. Książka dość długo przybywa ze Stanów Zjedoczonych. Egzemplarz który używam nie jest moją własnością i też będę sprowadzać, bo warto.
Nie Pawlo, to nie był żart. Z angielskim nie mam problemów (z anglikiem sie dogaduje), ale nie władam nim tak biegle żeby przetłumaczyć sobie popularnonaukową cegiełkę. Tymbardziej, że w gimnazjum angielski jest realizowany na poziomie podstawowym, w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie wiem czy wiesz, ale są osoby trudniące się tłumaczeniem obcojęzycznych książek i nie tylko książek na polski, za pewną opłatą oczywiście. Literatura zagraniczna zawiera wiele ciekawych pozycji, o czym zapewne dobrze wiesz i wielu ludzi po nabyciu jakiejś korzysta z usług tłumacza. Żeby przetłumaczyć sobie taką ilość tekstu, w dodatku popularnonaukowego trzeba naprawde świetnie znać język albo mieć bardzo dobre słowniki (zawierające terminologię naukową) i dużo czasu. Lubię angielski, dobrze mi idzie jego nauka, ale poliglotą nie jestem; w moim słowniku, jak w większośći innych nie znajdziesz wielu terminów z herpetologii, anatomii, naukowych ogólnie rzecz biorąc. To, że TY świetnie znasz angielski nie znaczy, że KAŻDY zna ten język równie dobrze i nie każdy ma czas ślęczeć nad książką ze słownikiem w ręku. I nie rozumiem dlaczego moje pytanie o koszty przetłumaczenia książki miałoby być żartem.
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum